WYPADKI DROGOWE GALERIA 

Widzisz wypowiedzi wyszukane dla zapytania: WYPADKI DROGOWE GALERIA





Temat: Śmierć rowerzysty
Rowerzysta potrącony przez samochód w wyniku odniesionych obrażeń ciała zginął na miejscu.
Wieczorem 04 grudnia 2008 roku na drodze Przybiernów – Golczewo doszło do potrącenia rowerzysty prowadzącego rower środkiem jezdni. Na prostym odcinku drogi w czasie panujących już ciemności, kierujący samochodem osobowym m-ki BMW Piotr G. 33-letni mieszkaniec gminy Golczewo nie zdążył ominąć i potrącił idącego środkiem jezdni pieszego prowadzącego rower. Po zderzeniu z pieszym samochód zjechał z jezdni na lewą stronę drogi. Na trawiastym poboczu samochód wpadł w poślizg i najechał na korzeń drzewa. BMW wyrzucone do góry przewróciło się na dach.
Rowerzysta, Wiesław P. 66-letni mężczyzna nie posiadający stałego miejsca zameldowania, przebywający na terenie gminy Przybiernów impetem uderzenia wpadł na maskę i przednią szybę samochodu. Ciało rowerzysty odrzucone w górę upadło do rowu po prawej stronie drogi. W wyniku odniesionych obrażeń Wiesław P. zginął na miejscu. Badanie na alkomacie kierującego samochodem wykazało, że chwili powstałego wypadku drogowego był trzeźwy. Nie odniósł on również żadnych obrażeń ciała. Od rowerzysty pobrano krew do badań na zawartość alkoholu w organizmie.
Postępowanie prowadzone przez policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Kamieniu Pomorskim szczegółowo wyjaśni przyczynę i okoliczności tego wypadku drogowego.

FOTO GALERIA:
FOTO 1
FOTO 2



Temat: Nowe witryny internetowe
Policyjni.pl - nowy serwis

Artykuły i materiały wideo o najgłośniejszych w Polsce sprawach kryminalnych, galerie zdjęć z aresztowań i wypadków, a także zabawnie przedstawione historie o nieudanych próbach złamania prawa - to oferta nowego serwisu Agory - Policyjni.pl.

Na stronie Policyjni.pl można znaleźć przede wszystkim najnowsze informacje poświęcone sprawom kryminalnym, materiały dotyczące słynnych przestępstw i trwających postępowań karnych.

- "Newsy kryminalne cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem czytelników, dlatego przygotowaliśmy serwis poświęcony takiej właśnie tematyce. Znajdą się w nim materiały dziennikarskie Gazeta.pl i informacje oparte na doniesieniach użytkowników serwisu Alert24.pl. Co nas wyróżni? Dużo multimediów oraz zabawne i zaskakujące informacje o przestępcach-nieudacznikach" - mówi Paweł Stremski, szef redakcji newsowej Gazeta.pl.



W dziale "Wideo" użytkownicy znajdą nagrania m.in. z policyjnych akcji i zatrzymań, a w "Galerii zdjęć" - dokumentację fotograficzną z aresztowań i wypadków. Dział "Promile" będzie publikował materiały o dorosłych oraz nieletnich, którzy pod wpływem alkoholu złamali prawo, np. powodując wypadki drogowe, dokonując kradzieży czy aktów wandalizmu podczas meczów piłkarskich. Natomiast w sekcji "Śmiać się czy płakać" internauci znajdą teksty poświęcone nieudanym próbom przestępczym.
Serwis publikuje również zdjęcia osób ściganych przez polski wymiar sprawiedliwości.

idg.pl





Temat: GALERIA !!!!!
ĆWICZENIA GMINNE GMINY ZBROSŁAWICE
http://www.strazacy.pl/fo...php?pic_id=3788 od tąd zaczyna sie galeria zdjęć.

Plan ćwiczeń:
ZDARZENIE 1
-Ćwiczenia zostały podzielone na dwa etapy pierwszy z nich to upozorowany wypadek drogowy do którego zadysponowano pluton ratownictwa technicznego i drogowego na miejscu akji zlokalizowano zderzenie czołowe dwóch samochodów osobowych z których jeden wstał w płomieniach a w drugim znajdowała sie osoba poszkodowana.Działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia,udzielenie pomocy przedmedycznej poszkodowanej osobia jak i ugaszenie płonącego pojazdu.
ZDARZENIE 2
-Drugie ćwiczenia to pożar jednego silosa na zboże o pojemności 1700t zborza jak i suszarni na ziarno.Działania plutonów 2,3,4, polegało na ugaszeniu pozaru za pomocą podania prądów wody w natarciu przy użyciu działek wodnych jak równierz przy tworzeniu lini gaśniczych a niedopuszczeniu do rozprzestrzenienia sie pożaru na kolejne 2 zbiorniki z ziarnem w wys 25m gdzie znajdowało sie kolejne 3400 ton ziarna.

w ćwiczeniach ogółem brało udział:
3 GCBA ;2 GBAM ;4 GLM ; 1 SRt ; 1 SRd ; 2 SOp ; 1 policja ; 1 karetka pogotowia.(gdyż jednen z strażaków po ćwiczeniach dostał arytmi serca na miejscu została mu udzielona pomoc przez ratowników medycznych mojej jednostki ale na wszelki wypadek odwieziono kolege do szpitala na rutynowe badania.)



Temat: Trójmiasto, HolService, Holujemy od Malucha do TIRa


Firma Holservice oferuje Państwu usługi w zakresie CAŁODOBOWEJ POMOCY DROGOWEJ przez 365 dni w roku. W przypadku awarii, wypadku drogowego lub uszkodzeń pokradzieżowych zapewniamy:


Dysponujemy samochodami specjalnymi, umożliwiającymi holowanie samochodów osobowych, dostawczych, ciężarowych, pełnych zestawów drogowych (TIR) i autobusów.Ta różnorodność sprzętu holowniczego i jego wyposażenie jest naszym atutem i umożliwia pokonanie wszelkich trudności.
Na życzenie transportujemy również ładunki nietypowe: łodzie, maszyny budowlane, wózki widłowe.

TELEFON DO NAS ROZWIĄŻE TWÓJ PROBLEM
pod naszą opieką możesz bezpiecznie ruszyć w drogę

więcej o naszej firmie, naszych maszynach i możliwościach znajdziesz na stronie: www.holservice.pl



Temat: Wypadki komunikacyjne

Na autobus spadł... kontener

Przed godziną 13:00 na ulicy Domańskiego w Opolu doszło do nietypowego wypadku drogowego z udziałem autobusu MZK.

Stojący na przystanku autobus zaczęła mijać ciężarówka. W pewnym momencie kontener, który przewoziła zahaczył o drzewo, odłączył się i spadł na autobus.

W wyniku tego zdarzenia dwie kobiety w wieku 83 i 44 lata z obrażeniami ciała trafiły do szpitala.





http://wiadomosci.wp.pl/g...er,galeria.html



Temat: ENG ->PL work-related



| Jak mozna zgrabnie przetlumaczyc : Work-related road fatalities?

| smiertelne wypadki drogowe zwiazane z praca???

umiesz przetlumaczyc kolejno te wyrazy?

tak chyba  brzmi
| wieloznacznie - sama nie wiem -  czy moze tak zostac???
|  czy raczej opisowo przetlumaczyc ze sa to

| wypadki, ktore mialy miejsce w czasie pracy?

Wypadki "w czasie pracy" a "zwiazne w wykonywaniem pracy" to dwie rozne
rzeczy. Jezeli nie rozrozniasz ich, to nie powinnas brac sie za
tlumaczenia (ani pisanie tekstow).


KOLEJNY Z GALERII SYMPATECZNYCH I POMOCNYCH DO UTEMPEROWANIA NOSA??





Temat: ENG ->PL work-related



| Jak mozna zgrabnie przetlumaczyc : Work-related road fatalities?

| smiertelne wypadki drogowe zwiazane z praca???

| umiesz przetlumaczyc kolejno te wyrazy?

| tak chyba  brzmi

| wieloznacznie - sama nie wiem -  czy moze tak zostac???
| czy raczej opisowo przetlumaczyc ze sa to

| wypadki, ktore mialy miejsce w czasie pracy?

| Wypadki "w czasie pracy" a "zwiazne w wykonywaniem pracy" to dwie rozne
| rzeczy. Jezeli nie rozrozniasz ich, to nie powinnas brac sie za
| tlumaczenia (ani pisanie tekstow).

KOLEJNY Z GALERII SYMPATECZNYCH I POMOCNYCH DO UTEMPEROWANIA NOSA??


Za tlumaczenia majace znaczenie prawne powinni brac sie fachowcy, a nie
kelnerzy. Tak samo za kazde inne tlumaczenia fachowe (chemia, technika
itp.). Ty tez Cenzor Chamstwa mas duze braki, co widac po Twoich
zgadywanakach jezykowych. Znasz angielski z ksiazki, i to slabo. Widac
to po Twojej gramatyce. Wiec zanim zaczniesz ucierac komus nosy, to
poczytaj sobie. Klientowi mozna zrobic duza szkode dostarczajac durne
tlumaczenie.





Temat: Ważniejsze Akcje w Twojej Okolicy !!!!
No i następna poważniejsza akcja tym razem wypadek drogowy.
TIR wiozący bale drewna wyleciał na łuku drogi idącym pod górę, dosłownie kilka metrów od naszej remizy, ścinając nasz płot.
Samochód wywrócił się na bok, a bale wytoczyły się częściowo na nasz plac i plac
zabaw. Cudem nikt nie szedł chodnikiem ani nikogo nie był na żadnym z placów, bo spotkanie 1-go stopnia z 40 tonami drewna nie było by zbyt przyjemne.
Kłody zostały wrzucone na innym pojazd, a wywrócony samochód postawiono na koła po czym odjechał o własnych siłach. Poszkodowanych brak.
A nasze zadania jak to przy wypadku, polegały na zabezpieczeniu i neutralizacji płynów eksploatacyjnych, które wyciekły z auta. Fotki za chwilkę wrzucę do galerii.



Temat: Koncerty metalowe
The Dead March Tour 2008:
EMBRIONAL, DEMOGORGON

- 15.02.2008 - Zabrze, CK Wiatrak + NUCLEAR VOMIT + VOCIFEROUS
- 16.02.2008 - Kraków, Lost Highway Club + ENCLAVE
- 17.02.2008 - Tarnów, Przepraszam + STILLBORN, MENTALLY DERANGED
- 18.02.2008 - Krosno, Jama + UNDERDARK, STILLBORN
- 20.02.2008 - Olsztyn, Molotov Cafe + MESSA
- 21.02.2008 - Częstochowa, Galeria Teatr from Poland + NUCLEAR VOMIT, VOCIFEROUS
- 22.02.2008 - Rzeszów, Raktor + MENTALLY DERANGED, INGLORIOUS
- 23.02.2008 - Warszawa, Metal Cave + EMPHERIS, INHUMAN OBSESSED

Bilety na wszystkie koncerty: 10 zł

PANDEMONIUM, UNIPOLAR MANIAC DEPRESSICE RSYCHOSOS

- 9.02.2008 - Bielsko-Biała, Rudeboy (ul. 1 Maja 20), godz. 19:00, bilety: 10 zł (przedsprzedaż), 12 zł (w dniu koncertu) + C-4
- 10.02.2008 - Kraków, Lost Highway Club (ul. Brzozowa 8), godz. 18:00,
bilety: 10 zł + UZIEL

SCEPTIC, JESUS CHRYSLER SUICIDE, MONSTRUM, BLASFEMIA

- 2.02.2008 - Krosno, Kino KDK (ul. Bieszczadzka 1), godz. 17:00, bilety: 16 zł

(koncert charytatywny na rzecz rodziny Vitka i Covana z DECAPITATED)

"Przypomnijmy, że do tragicznego w skutkach wypadku drogowego doszło 29 października
2007 roku w pobliżu granicy białorusko-rosyjskiej. Bus, którym podróżowali muzycy DECAPITATED i krakowskiego CRIONICS w ramach trasy po Europie Wschodniej, zderzył się
z ciężarówką wioząca drewno. W wyniku wypadku Witold "Vitek" Kiełtyka zmarł 2-go listopada,
w szpitalu w Rosji. Miał 23 lata. Zostawił żonę i dziecko.
Ciężko poszkodowany został również wokalista Adrian "Covan" Kowanek,
którego stan zdrowia ulega powolnej poprawie."



Temat: >> www.osp.zalesie.prv.pl <<
no chlopaki, nareszczie znalazlem troche czasu i zrobilem galerie zdjec z duzymi fotkami. Moze teraz chyba byc co?
No a sprzet mamy w sumie taki sobie hihi
W sumie ja osobiscie nie jestem strazakiem wiec sie na tym nie znam. Ja tylko robie ta stronke z tego wzglegu, ze mieszkam w tej miejscowosci.
Na zdjeciach mniej wiecej widac jaki maja u nas sprzet.
Tak tylko powiem, ze niektore rzeczy sa fajne, poniewaz nasza jednostka lezy niedaleko autostrady A4 i maja wyposazenie lepsze niz w strazy zawodowej do ratowania w ludzi w wypadkach drogowych. Czyli te takie duze obcegi, poduszke, torbe w full wyposazeniem.
No i nareszczie dostali pozadne mundury jak na strazakow przystalo.
ok, pozdrofka!



Temat: Stop śmierci na przydrożnych drzewach !!!
Latarnie, słupy z sygnalizacją są to niezbędne elementy infrastruktury drogowej, które podnoszą bezpieczeństwo ruchu drogowego. Napewno nie wiesz, że latarnie wykonuje sie z materiałów odkształcalnych. Podobnie jest ze znakami drogowymi - w przypadku najechania na znak drogowy nic życiu człowieka nie grozi. Jeżeli nie wierzysz to zrób doświadczenie - spróbój najechać na znak drogowy. Stanowczo odradzam ci robienie takiego doświadczenia z drzewem rosnącym przy drodze. Najechanie na taką przeszkodę jest bardzo niebezpieczne i grozi śmiercią już przy prędkości 30 km/h. Jeżeli uważasz, że ktoś robi na tym kapitał polityczny to może ty jesteś właścicielem zakładu pogrzebowego i myślisz o robieniu swojego kapitału, a wycinka drzew przydrożnych sprawi, że twoje obroty i twój kapitał się zmniejszą Zobacz te zdjęcia i odpowiedz czy skutki tego wypadku byłyby takie same gdyby autobus najechał na znak drogowy lub krzewy przydrożne.
http://www.kmpsp.gda.pl/galeria/kat_drog.html
Trzydzieści pogrzebów to chyba niezły kapitał, co ?



Temat: Katastrofa drogowa - ćwiczenia
Dzisiaj miałem okazję oglądać bardzo profesjonalny pokaz gnieźnieńskich służb ratownictwa medycznego, Straży Pożarnej i Policji w symulowanej katastrofie drogowej.
Jak zostało to wszystko przygotowane ? Otóż Starostwo Powiatowe w ramach Programu Współpracy z Organizacjami Pozarządowymi ogłosiło otwarty konkurs na realizację zadania pn. "Pierwsza pomoc i prawidłowe zachowanie się w trakcie nagłych zdarzeń losowych".
Zadanie miało na celu przeprowadzenie szkoleń łącznie z ćwiczeniami praktycznymi, konkursami oraz pokazem użycia sił i środków ratownictwa drogowego. Dzisiejszy pokaz w formie symulowanej katastrofy drogowej: zderzenie autobusu z ciężarówką i na to najechał samochód osobowy miało na celu pokazanie udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej przez przypadkowych świadków zdarzenia, którzy pierwsi pojawili się na miejscu wypadku. Następnie przedstawiono fachowe udzielanie pomocy i przy użyciu służb ratowniczych: straży pożarnej, pogotowia ratunkowego oraz policji.
Pokaz przeznaczony był, tak jak całe szkolenie dla młodzieży Powiatu Gnieżnieńskiego. Całe ćwiczenie wraz z wcześniejszymi szkoleniami realizowane było przez Stowarzyszenie Poszkodowanym w Wypadkach komunikacyjnych "Na Ratunek" w Gnieznie.

Profesjonalnie przygotowany pokaz wraz z naprawdę profesjonalnym pokazem możliwości naszych służb najlepiej oddadzą zdjęcia, które miałem okazję porobić.

Jest ich 115 Tak więc miłego oglądania.

http://www.galeria.z.gniezno.pl/pokaz/



Temat: Kłodzkie Drogi
Witam,
wczoraj w Kłodzku, około godziny 10rano, był kolejny, poważny wypadek w okolicach dawnego WOP-u.
Sam byłem na zakupach i słyszałem, jak wyjeżdżały karetki i straż pożarna - trwało to ponad 30minut.
Załączam link, gdzie jest kilka fotek z tego tragicznego dla naszego miasta zdarzenia:
http://galeria.interia.pl/galerie,u_id,76788
Słyszałem, że autobusem jechały dzieci - wycieczka, im nic się nie stało.
Dzisiaj ma odbyć się protest mieszkańców dotyczący bezpieczeństwa na kłodzkich drogach. Jest on spowodowany wczorajszym zajściem, którego efektem były 3 osoby ranne i 7 uszkodzonych samochodów.



Temat: Opinia na temat wypadków z udziałem motocyklistów
W 70% wypadków z udziałem motocykla i samochodu, winę ponosi kierowca samochodu.

Prawdopodobieństwo, że w takim wypadku zginie motocyklista, a nie kierowca, jest aż 40-krotnie większe.

Wiosna i lato to okres, w którym na polskich drogach pojawia się najwięcej motocykli. Motocykle mają zazwyczaj znacznie większe przyspieszenie niż samochody osobowe i przemieszczają się szybciej zwłaszcza w warunkach miejskich korków. Wielu kierowców denerwuje się, gdy sami stoją w korku, a motocykliści płynnie przejeżdżają pomiędzy nimi.

Nie zmienia to jednak faktu, że gdyby ci ostatni poruszali się zgodnie z obowiązującymi ograniczeniami prędkości (lub chociaż w granicach zdrowego rozsądku) kierowcom samochodów było by łatwiej ich zauważyć...

Zdjęcia, jakie prezentujemy w galerii przysłał nam jeden z czytelników. Wypadek miał miejsce w Nowym Sączu. Według relacji czytelnika, winę za zdarzenie ponosi najprawdopodobniej kierowca samochodu.

źródło informacji: INTERIA.PL



Temat: nikt nic nie mowi ....


to jest problem z zakresu prawa i jego stosowania w naszym kraju. Z
ratownicterm nie ma wiele wspólnego.
mr Fox


Właśnie przeczytałem opis naszej grupy.... Ciekawa sprawa....

(...) propagowanie zasad bezpiecznego ruchu drogowego, informacje o
stanie technicznym dróg, przyczyny wypadków, zapobieganie wypadkom,
bezpieczeństwo na drodze, informacje o ciekawych i przerażających
przypadkach łamania przepisów ruchu drogowego, (...) rozmowy o narastających
problemach
komunikacyjnych w Polsce.

A więc tematyka grupy należy do wyjątkowo szerokich...
Mam w związku z tym pytania ???
1.Czy istnieje FAQ grupy ???
2. Ewentualnie inne materiały ???
3. Czy istnieje strona grupy ???

Jeśli nie, mogę się podjąć zrobienia FAQ, umieszczenia go na serwerze z
dopuszczeniem do edycji przez użytkowników, etc....
Tylko chciałbym od was usłyszeć czy nie macie nic przeciwko...

Tomasz Nycz, Bytom
-----------------------------------
www.ratownictwo.galeria.prv.pl
www.ratownictwo.magazyn.prv.pl
-----------------------------------





Temat: pierwsze przejazdzki !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! hehe
Dobrajuz nic nie pisze w tym temacie bo niewiadomo co takiego wy sobie wyobrazacie, nie bede tego opisywac dokladnie jak to wygladalo ale na pewno nie to co mysliscie i w taki bzdurny sposob to opisujecie jakbyscie tam byli ze mną i dokladnie widzieli jak to bylo...niewane wyżwyajcie sie na innych zostawcie mnie , ja wiem co robie.
Koronnym dowodem na brak umejetnosci jazdy na skuterze byl wypadek w cieply ale deszczowy dzien na objazdowce w okolicach SŁAWY na początku roku 2007 są chyba na galerii zdjecia z tego wyjazdu, ja poprostu nie chce miec takich sytuacji, nie chce tez by ktos jadący obok czy wogole w kolumnie na skuterze na kolejnych zlotach taki numer wywinąl ,a jak wywinie to albo jest pijany albo wlasnie nie umie opanowac swego skutera a jak nie umie jezdzic w gorszych niz optymalne warunkach to niech sie na skuterze do mnie nie zbliza.
Poprostu tamta i ine sytuacje powoduja ze nasuwają sie wnioski a wniosek jest taki , na tyle ile jest to mozliwe trzeba nauczyc sie w roznych sytuacjach drogowych opanowac skuter.
jak ktos sie ze mną w tym temacie nie zgadza to jest to dla mnie dziwne.



Temat: 1 Listopada- Święto Wszystkich Świętych
"Wszyscy święci balują w niebie ,złoty sypie sie kurz ,dzisiaj w niebie wszyscy wszyscy wszyscy święci mają bal ..."-Budka Suflera

...::: Ogłoszenia Parafialne:::...
dla miasta : Ostróda

UWAGA:
***
-W przedświąteczną środę na polskich drogach zginęły 22 osoby,233 ranne, 203 wypadki to tragiczny bilans przedświątecznej środy(nie znam statystyk z ostródy ).WIEC LEPIEJ JECHAĆ TAXI LUB ZKM. DOTRZESZ SZYBCIEJ NIŻ WŁASNYM AUTEM
***
-Jest zimno ,a zapowiadali 15/18 stopni ;
***
-Przypominam dziś są otwarte tylko małe sklepiki osiedlowe (sprzedaje sam właściciel)praktycznie nikt ! wiec dziś sklepy są praktycznie nieczynne
-Stacje Benzynowe
-Apteka "Aqua" w "Galerii Centrum Ostróda"(czyt.Cerfur"
***
Co najważniejsze dzień 1,10, jest po to by pomodlić się za bliskich którzy są już na tym 2 lepszym świecie gdzie nie ma kłótni pomiedzy partiami PO,PIS.
************



Temat: Czy rowerzystka była winna?
Sądzę, że warto poznać tę relację:


Witam,
jeszcze tylko kilka dni i pozbędę sie gipsu po wypadku drogowym. Nie miałam siły, aby drążyć ta sprawę. Chciałabym usłyszeć jakie jest Wasze zdanie..

Jadąc rowerem do pracy po wyznaczonej ścieżce rowerowej zderzyłam się z nadjeżdżającym samochodem, który przejeżdżał przez przejazd nieoznaczony sygnalizacją świetlną. Do zdarzenia doszło na ul. Wołoskiej, kolo Galerii Mokotów, kilkadziesiąt metrów od skrzyżowania ulic Wołoskiej i Marynarskiej. Na miejsce zdarzenia przyjechała policja oraz pogotowie; przewieziono mnie do szpitala, gdzie lekarz nastawił mi zwichnięte ramie i nałożono mi gips.

Policja po moim oświadczeniu o braku roszczeń do kierującego pojazdem orzekła o zamknięciu sprawy. Później tego samego dnia, funkcjonariusz policji zmienił decyzję, tłumacząc to nakazem odgórnym, orzekając o mojej winie. Swoją decyzję poparł argumentem, że z powodu obecności poszkodowanych w wypadku- moja osoba- policja jest zmuszona orzec o winie.

Zastanawia mnie tylko czy w innym kraju ta sprawa zakonczylaby sie podobnie?

Jechalam w strone ulicy rzymowskiego. Samochod wjezdzał z woloskiej na parking do Galerii. Kilka dni temu bylam na miejscu, przejazd jest oznaczony znakiem P-11, czyli przejazd dla rowerzystow.

NIe widzialam protokolu. Mandat byl tylko symboliczny, tak mi powiedziano, policjant nie chcial go wystawiac, ale byl zmuszony.(?)
Podpisalam go pod presja funkcjonariuszy, szoku, znieczulen-morfiny.
Zaluje tego.

Kierowca byl obcokrajowiec. Dodatkowo na sciezce dla rowerzystow stal samochod dostawczy, co ograniczalo widocznosc. Niestety policja, choc zgodzila sie ze to on jest wspolodpowiedzialny, nie drazyla sprawy by dowiedziec sie kto go tam zaparkowal.

Uzasadnienie: kolizja-art 86 KW w zw z art 33PoRD.
I TUTAJ jest blad gdyz, cytuje...

Kolizja drogowa - jest to zdarzenie skutkowe gdzie poszkodowanymi nie są ludzie lecz jedynie pojazdy, urządzenia drogowe, budynki itp. Wypadek drogowy - to zdarzenie gdzie poszkodowanymi przede wszystkim są osoby biorące udział w zdarzeniu (kierujący, pasażerowie, piesi).


Minal prawie miesiac, a moja reka jest nadal niesprawna. Nie otrzymalam odszkodowania. Takie sa fakty.

Nie mialam wczesniej do czynienia z polska policja. Ostatnie doswiadczenia pokazaly mi ich smutna korupcje..

Wszystkiego dobrego w nowym roku. I zawsze zdrowia.

Pozdrawiam
Ola




Temat: Ekologicznie
Tomek Janiszewski pisze:

[quote]Faktem jest że wjechał, choć wjechać nie powinien. Nie przypuszczam też aby
wjechał celowo, aby popełnić samobójstwo ale mu to nie wyszło. Tak czy
inaczej zrobił ogromne głupstwo, (uznał że skoro jeden pociąg przejechał to
można wjechać na tory bo mimo że światła jeszcze migają, to migają na tamten
pociąg który dopiero co przejechał), którego człowiek znajdujacy się w
normalnym stanie zrobić nie powinien.
[/quote]
Tomek, to był _wypadek_, WYPADEK taki sam jak np. nie opuszczenie zapór
przez dróżnika... A tu tutaj budujesz jakieś zamki na lodzie.

[quote]Taaaa, pociąg zmaterializował się z niebytu. Może jeszcze jego pasażerowie
powinni zrobić sprawcy wypadku sciepę na zniszczonego rzęcha.
[/quote]
"Rzęcha"? Wiesz coś o czym my nie wiemy?

[quote]Otóż uważam, że w świetle tego i podobnych wypadków (w Stawigudzie pod
Olsztynem parę miesięcy temu chociażby) najwyższy czas ustawić takie zakazy
na wszystkich drogach, które krzyżują się w jednym poziomie z magistralnymi
liniami kolejowymi (może z wyjątkiem tych z przejazdami strzeżonymi).
Trudno, niech TIR-y jadą do najbliższego wiaduktu lub szlabanu, a dopiero
potem kluczą lokalnymi drogamim zamiast pchać się na niestrzeżone przejazdy
ktre odtąd będą służyć tylko okolicznym mieszkańcom (którzy zresztą znają
miejsce, i wiedzą czego się tam można spodziewać).
[/quote]
To się w końcu zdecyduj... Skoro TIR to taki dopust Boży to powinny
poruszać się jak najkrótszą trasą a Ty chcesz je wysłać przez pół
województwa do najbliższego przejazdu z rogatkami.
Ha... a czego to się można spodziewać na przejeździe kolejowym? Mnie się
zawsze wydawało, że pociągu:-))))

[quote]Dziękuję za taką "normalną" pracę za kierownicą TIR-a. Niemniej jednak
słyszałem o przypadkach że niektórzy "królowie szos" czują się w pociągach
wręcz fatalnie: jedzie toto, a tu nie można tym nigdzie skręcić ani tego
zatrzymać. To powinno się leczyć, niestety aby dojechać do odpowiedniej
lecznicy, trzeba by skorzystać... z pociągu WKD :-
[/quote]
Tomek, jesteś już dużym chłopcem i powinieneś wiedzieć, że nie wszystko
co się usłyszy to jest prawda. A wiesz, są też tacy którzy potrafią
podpuszczać słuchaczy... Naprawdę.

--
Pozdrowienia Jurek M
http://www.makiela.pl
http://galeria.makiela.pl
GSM 601-938-951



Temat: Foto-przestroga
Co roku na polskich drogach ginie ponad pięć tysięcy osób. Media niemal codziennie donoszą: "na drodze X doszło do tragicznego wypadku, w którym śmierć poniosło pięć osób", "w miejscowości Y zderzyły się czołowo dwa pojazdy, na miejscu zginęły cztery osoby".

Częstotliwość tych zdarzeń sprawia, że informacje takie nie robią już na nas wrażenia. Poza tym pewni jesteśmy, że wypadki zdarzają się innym, ale nie nam. Nasze poglądy zmieniają się dopiero, gdy jesteśmy świadkiem wypadku, gdy na naszych oczach umierają ludzie...

Ostatnio poznańska policja postanowiła dotrzeć do piratów drogowych prezentując im zdjęcia z tragicznych wypadków. My przyłączamy się do tej akcji...

Z listu jednego z naszych czytelników:

Droga krajowa nr 10 między Stargardem Szczecińskim a Szczecinem. Teren zabudowany. Wiśniowy citroen z dwojgiem młodych ludzi w środku na łuku drogi, na podwójnej ciągłej linii, z prędkością około 160 km/h rozpoczyna manewr wyprzedzania. Z przeciwka nadjeżdża czerwone renault, w którym podróżują trzy osoby, w tym małżeństwo. Huk, trzask gniecionych blach, dachowanie... Cisza i szok naocznych świadków...

Na zdjęciach trudno rozpoznać marki pojazdów. Głupota i brawura jednego człowieka zabiera z tego świata czwórkę niewinnych ludzi. Ludzi, którzy mieli różne plany na przyszłość, i dla których śmierć była czymś odległym i nierealnym. Wszystko skończyło się w jednej sekundzie... Pozostały łzy najbliższych i pytanie: dlaczego?

W galerii prezentujemy zdjęcia wykonane przez naszego czytelnika. Od razu ostrzegamy, że są drastyczne i zapadną w pamięć...

GALERIA ZDJĘĆ - drastyczne sceny !!!!

Kto wie, może jednak wyjeżdżając z całą rodziną na wakacje, gdy będziemy mieć te tragiczne obrazy przed oczami, to kilkakrotnie zdejmiemy nogę gazu i dzięki temu szczęśliwie dojedziemy na miejsce? Życie ludzkie jest bardzo cenne. Nie narażajmy go bez potrzeby...

(PAP, źródło: www.interia.pl)



Temat: Wypadek na trasie Płońsk - Ciechanów
Dziś, około 22.30 na trasie Płońsk - Ciechanów doszło do czołowego zderzenia
Opla Astry i Peugeot'a Boxer. Sytuacja można powiedzieć była dość klasyczna.
Droga biegnąca przez las. Jadąc od strony Płońska wzniesienie. Do wypadku
doszło  około 50 metrów przed szczytem.

Kierowca Opla Astry w stanie bardzo ciężkim został odwieziony do szpitala.
Kierowca Boxera, po konsultacji medycznej, pozostał na miejscu wypadku. Nie
odniósł poważniejszych obrażeń poza drobnymi potłuczeniami Ciężko w tej
chwili mówić o winie.

W chwili, gdy byłem na miejscu zdarzenia, a było to około 15 minut po
wypadku, karetka odwoziła rannego kierowcę Astry do szpitala a Policja
przystępowała do działań operacyjnych. Droga w tym miejscu jest prosta  i
poza wzniesieniem nie ma tam żadnych przeszkód drogowych.

Wśród osób, które były na miejscu krążyła informacja o tym, że
niewykluczonym jest, iż kierowca auta dostawczego wyjeżdżał z bocznej drogi
w stronę Ciechanowa, natomiast kierowca Astry został zaskoczony tym
manewrem, bowiem nie widział go zza wzniesienia. Aczkolwiek, jak mówię - to
tylko jedna z hipotez. Niewykluczone, że jutrzejsze, bądź poniedziałkowe
lokalne dzienniki napiszą coś więcej - wtedy podrzucę.

Zdjęcia z wypadku:
http://galeria.plukwa.net/dzwon

Policja bardzo sprawnie zabrała się za usuwanie skutków wypadku, jednak,
mimo późnej pory zarówno od strony Płońska, jak i Ciechanowa utworzyły się
dość spore korki. Ruch na trasie Płońsk - Ciechanów był całkowicie
wstrzymany przez około 2 godziny. Z uwagi na miejsce, w których zdarzył się
wypadek (około 22 km przed Płońskiem, jadąc od Ciechanowa) nie bardzo było
jak wytyczać objazdy. Na szczęscie dla osób, które chciały dość szybko
przejechać była tam też spora ilość narodu jadącego na lokalne dyskoteki.
Osoby, które chciały ominąć ten zator drogowy były chętnie prowadzone przez
miejscowych sobie znanymi drogami.

PS. A zdjęcia możecie zobaczyć dzięki Policji, która, po moim
wylegitymowaniu się, pozwoliła mi zrobić materiał z miejsca zdarzenia.





Temat: Odważni, myślący, normalni ...

jak jechałem z portugalczykiem to co 2 takie czerwone światło ignorował. Tu się rodzi pytanie - czy przy "ułańskiej" fantazji naszych kierowców takie rozwiązanie w Polsce nie było by na dłuższą metę bardzo niebezpieczne...?
Tragiczne popisy na drogach zdarzają się nawet teoretycznie najlepszym kierowcom. Wiedza o nich, ku przestrodze, nie była by powszechna gdyby nie ... media. Przykład sprzed 3 dni:

Do wypadku doszło w środowy wieczór przy ul. Puławskiej na warszawskim Mokotowie. Maciej Zientarski, który kierował Ferrari Modeną 360 uderzył w wiadukt. W wyniku wypadku Zientarski trafił w ciężkim stanie do szpitala, a jego kolega poniósł śmierć na miejscu. Złe drogi? Brawura? Internauci o wypadku ...

Zientarski podobno lubił ostrą jazdę. Zastanawiam się, jak to możliwe, że dotąd nie stracił prawa jazdy (co być może uratowałoby mu zdrowie, a koledze życie). I mam natychmiastową odpowiedź: takich drogowych kretynów widzę wokół siebie setki. Są bezkarni, ponieważ polska policja skupia się niemal wyłącznie na mierzeniu prędkości ... W wypadku zginął dziennikarz „Superaka". Miał straszną śmierć, wygląda na to, że się spalił. A ja zadaję sobie pytanie, czy był bez winy. Mowę mu odjęło? Zientarski, cisnąc gaz, sterroryzował go pistoletem? Czy coś zabroniło mu powiedzieć: „Maciek, zwolnij, nie szalej, tu są ludzie dookoła"? Ostry tekst, oj ostry ...

Ferrari 360 modena, którym rozbili się Maciej Zeniarski i Jarosław Zabiega, nie należało do żadnego z nich. Jego właścicielem był kolega Macieja Zientarskiego, który kupił je zaledwie kilka dni wcześniej i pożyczył znanemu dziennikarzowi. W wyniku wypadku auto kompletnie spłonęło.

Szczątki ferrari, który w nocy 27 lutego uderzył w filar wiaduktu na warszawskim Mokotowie

Wypadek, Zientarski, ferrari, 360, modena, Warszawa, crash, accident




Temat: Kolejne wypadki w Tatrach
Panie i panowie - sprawa jest prosta jak drut w spinaczu. Wystarczy się przyjrzeć statystyce wypadków śmiertelnych. No i co wtedy zobaczymy - ano to, że prawie nie ma wypadków taternickich. Ciekawe - tam gdzie jest najtrudniej, gdzie się niemal łazi po suficie to nikt się nie zabija (albo prawie nikt). Oczywiście kwalifikacje taterników są znacznie wyższe ale bez cudów, darogije drużja, tam poślizgnięcia i chwilowe momenty dekoncentracji itp też się zdarzają. ALE WTEDY ZACZYNA DZIAŁAC ASEKURACJA - to coś takiego jak zawór bezpieczeństwa w kotle.
A teraz przyjrzyjmy się tym wypadkom na OP i w jej okolicach (a tam jest kilkakrotnie łatwiej niż na drogach taternickich) . W zasadniczej ich większości jest tak - poślizgnięcie (moment dekoncentracji), lot, piargi, wieczne odpoczywanie. Dlaczego? Bo zabrakło ASEKURACJI! Bo to całe nasze łażenie po OP itp to jest trochę tak jak siedzenie przy kotle, który nie ma zaworu bezpieczeństwa lub jazda samochodem bez hamulców. Ferrata jest tą asekuracją. Każdy kto jest jej przeciwny a w dodatku głośno wrzeszczy, głosuje na nie w ankietach itd jest w jakiejś cząstce winny tych śmierci. Przykra to prawda ale tak jest.

Co dawniejsi userzy wiedzą, że nie było tu większego wroga ferrat niż ja. W zasadzie trochę nadal jestem. Bo się zląkłem jak usłyszałem, że Słowacy kombinują przy ferracie na Galerii Gankowej i Zachodniej Ścianie Łomnicy. A to oznaczałoby jak dwa razy dwa jest cztery, że trzeba wybudować schronisko w Dolinie Ciężkiej i nowe lub rozbudowę Terinki a na koniec ferrata mogłaby się pojawić i na Kazalnicy ku uciesze gawiedzi. Ale to (ferrata na OP) to inna sprawa. No i zmieniłem pogląd - podobno tylko krowa nie zmienia poglądów.

Zygmunt - świadomość, edukacja, wyszkolenie - to wszystko prawda i nie zamierzam ich nie doceniać, ale niestety g z nich jak się poślizgniesz na mokrej lub zlodzonej płycie. A jeśli będziesz na ferracie to tylko sobie paznokietek możesz złamać, Za to powiesz sobie z głęboką ulgą - o k****, co by było bez tej uprzęży i lonży.




Temat: z cyklu śmierć na drodze (Wypadek pod Opolem)


http://www.ogrish.com/archives/car_accident_in_poland_multiple_fatali...

http://motoryzacja.interia.pl/gal/smierc/galeria?galId=5307&tytulGal=...


wprawdzie było to miesiąc temu, ale może kogos zainteresuje jeszcze opis
tego wypadku

 Pięć osób nie żyje.
Wyprzedzająca na zakręcie i w zakazanym miejscu laguna nadziała się bokiem
na nadjeżdżającego z naprzeciwka mercedesa. Została niemal zmiażdżona i
przełamana na pół. Zginęli wszyscy w lagunie - czterej ochroniarze firmy
Scorpio z Opola.Śmierć na miejscu poniosła też pasażerka mercedesa. Cztery
osoby są ranne, w tym dwie ciężko.
Waldemar Bryś

Było ok. godz. 14 w niedzielę, gdy na drodze między Dąbrową Niemodlińską a
Prądami pędzący z dużą prędkością samochód Renault Laguna zaczął
wyprzedzanie. W niedozwolonym miejscu, oznaczonym widocznymi znakami.

- Jechali co najmniej 130 km na godzinę - opowiada świadek tragedii,
pasażerka innego mercedesa, którego laguna wyprzedziła tuż przed wypadkiem.

- Przemknęli obok po linii ciągłej. Mąż zatrąbił, by się opamiętali. Ale oni
wyprzedzili jeszcze malucha. I nagle wpadli w poślizg i bokiem uderzyli w
mercedesa. Huk był taki, jakby wybuchła bomba. Dostaliśmy odłamkami
karoserii. Stanęliśmy. Próbowałam zatrzymywać samochody, aby ułatwić dojazd
straży i karetkom - dodała mieszkająca na stałe w Niemczech kobieta.

W tył mercedesa, który zderzył się z laguną, wjechał jeszcze opel omega.
Kierującemu nim Piotrowi Walczakowi z Przydroża k. Korfantowa nic się nie
stało. - Pamiętam tylko, że jechałem za tym mercedesem i nagle poczułem
uderzenie w klatkę piersiową, jakbym dostał młotem. I dalej już nic nie
pamiętam - mówił.

Aby wydobyć ciała ofiar z samochodów, trzeba było używać specjalistycznego
sprzętu.
Zakleszczonego kierowcę mercedesa strażacy wydobywali z wraku ponad 40
minut.
- Z wyciągnieciem zwłok czekamy do zakończenia czynności przez prokuratora i
ekipę policji. Renault jest kompletnie zmiażdżone, długie chyba na półtora
metra - powiedział mł. kpt. Piotr Panufnik z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej
nr 1 KM PSP w Opolu.

Zdaniem szefa wojewódzkiej drogówki mł. insp. Jacka Zamorowskiego po raz
kolejny przyczyną wypadku byłą nadmierna prędkość i zupełny brak rozwagi. -
Ani większa ilość samochodów na naszych drogach, ani ich zły stan nie mają
na to żadnego wpływu. Brak mi słów, żeby określić zachowanie kierowcy
laguny. Złamał wszystkie zasady - stwierdził Zamorowski.





Temat: Uwaga na dziury
Można to jakas podpiąc pod temat to wklejam

Droga się sypie. Czas na remont!

Białystok. Kierowcy w końcu doczekają remontu dziurawej ulicy Hetmańskiej oraz ronda przy hotelu Turkus, które będzie szersze i mniej kolizyjne.

Jeszcze nie wiadomo jak duże utrudnienia w ruchu spowodują roboty drogowe, ponieważ trwa przygotowanie projektu organizacji ruchu w tym miejscu, ale na pewno nie da się ich uniknąć. Postaramy się jednak, żeby nie były zbyt uciążliwe - powiedział Paweł Świderski, prezes Instalu Białystok SA. Właśnie ta firma przeprowadzi remont ulicy i ronda, a także wybuduje na zbiegu ul. Hetmańskiej i Jana Pawła II drugą w mieście galerię Auchan. Właściciel sklepu zaś pokryje wszystkie koszty modernizacji.

Będzie mniej wypadków

Plan remontu zakłada poszerzenie ul. Hetmańskiej na odcinku od ronda do ul. Marczukowskiej, dodatkowe pasy ruchu na skrzyżowaniu al. Jana Pawła, Hetmańskiej i Wierzbowej, korektę wyspy centralnej oraz nowoczesną sygnalizację świetlną.
- Standard po remoncie będzie podobny jak na odcinku ul. Hetmańskiej, między Marczukowską a Popiełuszki - powiedział Adam Poliński, wiceprezydent Białegostoku, odpowiedzialny za drogi. - Będą tam dwa pasy ruchu w każdą stronę z dzielącym je pasem zieleni oraz ścieżka rowerowa. Powstaną też zjazdy do nowej galerii.
Jezdnia będzie też szersza, podobnie jak rondo, blisko którego stanie galeria. Pojawią się też nowe elementy, jak nowy most nad rzeką Białką.
Plac pod budowę zostanie oddany inwestorowi 15 lutego. Prace związane z modernizacją ulicy rozpoczną się jednak później - wiosną.

Kierowcy muszą spodziewać się latem korków

Ulice nie zostaną zamknięte na czas prac. Największych utrudnień należy się spodziewać latem, podczas remontu skrzyżowania. Ruch będzie odbywał się tylko jedną jezdną. Ulice będą oddane do użytku razem z galerią.
- Spodziewamy się, że będzie to późna jesień - powiedział Poliński. - Zależy to jednak od inwestora. My w ramach modernizacji, będziemy mieć nadzór pod względem jakościowym nad prowadzonymi pracami.

wspolczesna.pl

Wkońcu coś sie ruszy bo ta Hetmańska to tragedia ...



Temat: Władza jedzie po mieście
Patrzę sobie przez okno a tu stoi patrol Policji Państwowej przy
sterowniku sygnalizaji świetlnej. Chyba będą kogoś wieźli?
Przede mna
patrol policji w sile 2 fukncjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego
plus
1 "zwykły". Po drugiej stronie Ronda Waszyngtona 2 radiowóz w
sile 2
funkcjonariuszy prewencji. Razem sztuk 5.
Panowie pojawili się na Rondzie przed 13:00.
A oto co nastąpiło potem:

[13:21] Patrol drogówki i posiłki prewencji oczekują od 13:00
[13:45] Jadą! trzeba wyłączyć światła
[13:45] Nie daje się! Drogówka biegnie na pomoc

[13:47] Całe Rondo Waszyngtona zablokowane
[13:47] Jadą! Dostojnie przetacza się kolumna 4 pojazdów
[13:47] Wszyscy stoją, władza jedzie
[13:48] Można spróbować włączyć swiatła
[13:57] Po 10 minutach bezskutecznej walki z sygnalizacją dzielny
patrol opuszcza posterunek
[14:04] Dzielna załoga wozu ZZ068 powraca
[14:20] Klasyczny przykład, że kierowcy nie umieją jeździć po
rondach
        bez sygnalizacji. Klasyczne wymuszenie pierwszeństwa
[14:20] Nadjeżdżają posiłki Strazy Miejskiej
[14:23] Rondo Waszyngtona ponownie zablokowane
[14:24] Przejeżdża kolejna kolumna: 2 radiowozy i 2 limuzyny
[14:28] ZZ068 opuszcza posterunek. Sygnalizacja nadal nie działa
[14:45] Pogotowie sygnalizacji po paru minutach grzebania w
        sterowniku uruchamia światła

Dokumentacja zdjęciowa:
http://www.f650.pl.eu.org/galerie/Warszawa/W%b3adza%20jedzie/
lub http://miniurl.pl/18884

Tak więc na jednym tylko skrzyżowaniu 3 policjantów, wspieranych
czasami przez  dodatkowych dwóch i patrol Straży Miejskiej,
marnuje
czas i pieniądze podatników by wstrzymać ruch na czas przejazdu
oficjeli. Dodatkow sygnalizacja świetlna jest wyłączona przez
godzinę. uruchomiona dopiero po interwencji pogotowia
sygnalizacji.
Ile w tym czasie było sytuacji grożących stłuczką czy wypadkiem
nie
muszę mówić choć dobre zdjęcie wyszło tylko z jednej :)

Na dodatek nie musieli przeciskać się przez straszne korki, bo
ruch
był umiarkowany, a kolumny poruszały się dostojne ok. 30 km/h lub
wolniej.

I zeby nie było, że politycznie to nie jest to wylewanie żali na
obecną władzę bo takie sytuacje zdarzały sie od czasów komuny bez
przerwy. A policja zamiast łapać przestępców lub ścigać
wykroczenia
drogowe stoi i się patrzy na sygnalizator.

I kto za to płaci? Pan płaci, pani płaci, społeczeństwo... :(

PS: kolumny były różne. Pierwsza limuzyna miała flagę polską,
druga
Kolumbii lub venezueli.





Temat: Ukryty fotoradar
http://www.portalpomorza.pl/aktualnosci/4/6286#galeria

WEJHEROWO. Kierowcy jeżdżący drogami gminy Choczewo powinni uważać.
Zwłaszcza w miejscach, w których najmniej można spodziewać się ‼chłopców
radarowców”.

"Dochodziły do nas ostatnio sygnały od Czytelników, że na terenie gminy
Choczewo ‼polująâ€ na kierowców. I to w miejscach, które nie są jakoś
szczególnie niebezpieczne dla uczestników ruchu drogowego. Ot, choćby w
minioną niedzielę w okolicy wsi Przebendowo. Żeby było śmieszniej
‼chłopcy radarowcy” pochowali się w krzakach i zamaskowali niczym
amerykańscy ‼marines” w Wietnamie. No i mieli połów, jak się okazało.
Owymi ‼chłopcami radarowcami” okazali się bynajmniej nie policjanci, a
strażnicy gminni z Choczewa do spółki z pracownikami prywatnej firmy
wypożyczającej Straży Gminnej fotoradar i czerpiącej zysk z nakładanych
mandatów.
O sprawie poinformował nas jeden z czytelników przesyłając na dokładkę
fotki zamaskowanego urządzenia. Rzeczywiście, dopiero po wnikliwym
przyjrzeniu się widać ukryty fotoradar. Starannie schowany w
przydrożnych krzakach i przykryty siatką maskującą. Czy tak powinno być?
Czy powinno chodzić o wlepianie jak największej ilości mandatów, by
wspomóc gminny budżet i dać zarobić prywatnej firmie - właścicielowi
fotoradaru, czy może o to, by patrolować miejsca szczególnie
niebezpieczne, o dużym natężeniu ruchu, gdzie rzeczywiście nietrudno o
wypadek?
A ‼chłopcom radarowcom” z Choczewa stawiamy piątkę z maskowania. Jedynie
za to."

Ciekawe jak to jest - moge kupic sobie fotoradar i wspolpracowac z
policja? Zyc nie umierac!

Pozdrawiam, Wojtek.





Temat: STRONA INTERNETOWA KŁAMIE
Poznań dnia 23.05.2006r.

Każda Pomoc Drogowa powinna cieszyć się zaufaniem, powinna być wiarygodna
i prawdomówna. Firma taka niejednokrotnie zabezpiecza ze zlecenia jednostek procesowych dorobek całego życia, osoby która miała wypadek i dlatego musi być firmą wiarygodną.
Jest firma na terenie Poznania, która powstała ‼ni z gruszki ni z pietruszki”, która była firmą nieznaną, a teraz usiłuje wprowadzić handel usługami w zakresie napraw powypadkowych. Wiadomo, że z brakiem zleceń napraw blacharsko – lakierniczych spotykają się wszystkie firmy i to one niejednokrotnie płacą kwoty zbliżające się nawet do 10% usługi. Tracą na tym Towarzystwa Ubezpieczeniowe oraz potencjalni klienci, dlatego to centra zgłoszeniowe z grup assistance powinny mieć wykaz warsztatów i do nich kierować rozbity samochód skoro nieszczęśnik zdarzenia drogowego nie wie gdzie go odstawić. Jeżeli nie ma go na miejscu to samochód powinien trafić na parking depozytowy wyznaczony w związku z art. 130a Prawo o ruchu drogowym i w terminie późniejszym podejmie właściwą decyzję nie dyktowaną sytuacją wytworzoną przez wypadek drogowy.
Dlaczego Pomoc Drogowa Kucz, która powstała w roku 2000 i była przedtem nieznaną w tej branży na swojej stronie internetowej powołuje się:
1. ‼ na umowę o współdziałaniu z Komendą Miejską Policji w Poznaniu w zakresie usuwania , przemieszczania i parkowania pojazdów” skoro ważnej umowy prawie od trzech lat nie posiada. Nie została wyznaczona przez Starostę i Prezydenta Miasta Poznania do świadczenia usług holowniczo – parkingowych w związku z art. 130a Prawa o Ruchu drogowym.
2. dlaczego Pomoc Drogowa Kucz w galerii sprzętu chwali się sprzętem swoich podwykonawców?
3. na swojej stronie internetowej Pomoc Drogowa Kucz ‼naprawy blacharsko-lakiernicze Autoryzacja” przez kogo nadana? I jakim prawem firma powołuje się iż ma autoryzację skoro takową może przyznać tylko i wyłącznie producent danej marki pojazdów. Chodzi tu:
- Mercedesa, Toyotę, Hondę, Opla, VW (Grupa), BMW
4. Należy zadać pytanie na czym polega diagnostyka w firmie Kucz? Jeżeli jest przeprowadzana to na jakim sprzęcie? Jakimi certyfikatami lub uprawnieniami może pochwalić się firma – Pomoc Drogowa Kucz?
5. dlaczego pomoc Drogowa Kucz na internetowej napisała, że obsługuje samochody: zestawów typu TIR i autokarów skoro nie posiada żadnego ciężkiego holownika do świadczenia w tej branży a występuje tylko jako pośrednik w przekazaniu zlecenia – czy robi to bezpłatnie, czy czasami ta usługa nie jest kosztem bezpośredniego zleceniodawcy. Należy zaznaczyć, iż chodzi o duże pieniądze – kto zyskuje a kto traci
Jeżeli chodzi o świadczenie usług parkingowych to firma Kucz prowadzi je na terenie, który przeznaczony jest do sprzedaży. Należy zadać pytanie jakie pojazdy są tam parkowane skoro od policji i innych jednostek od prawie 3 lat nie otrzymała żadnego pojazdu, a parking znajduje się na terenie powiatu poznańskiego oddalony od centrum – brak klientów prywatnych. Czy parking ten jest osobowo zabezpieczony i technicznie, czy posiada stosowne ubezpieczenia?
Czy firma Kucz może być wiarygodną skoro wprowadza w błąd swoich potencjalnych klientów, powołując się na autorytet policji – umowy której niema oraz na reputację i markę firm produkujących w/w pojazdy.
W oczekiwaniu na komentarz.



Temat: [Wrocław] Budynek apartamentowo-hotelowy JUSTIN CENTER
Dostały betonem po głowie

W wypadku ranne zostały dwie studentki. Budowlani twierdzą, że nic się nie stało
Uraz karku, obtłuczony bark, szyja i kręgosłup. Tak dla dwóch studentek zakończył się spacer po centrum Wrocławia.

Chwile grozy dziewczyny przeżyły, gdy kilka dni temu, wracając z uczelni, zostały oblane betonem. Szara maź spadła im na głowy, kiedy przechodziły obok budowy między Galerią Dominikańską a ul. Oławską. Naprzeciwko przejścia podziemnego.
- Nie wiedziałyśmy, co się dzieje, beton wylał się nam na włosy i ubrania - opowiada Joanna Ostrejko, jedna z poszkodowanych studentek i dodaje: - Dopiero po chwili zorientowałam się, że na rusztowaniu przewrócił się pojemnik, a jego zawartość spadła prosto na nas.
Pani Joanna będzie teraz co najmniej miesiąc chodziła w kołnierzu ortopedycznym, a potem przejdzie rehabilitację. Jej koleżanka, Barbara Wińska, jest oburzona reakcją robotników z budowy. - Boleśnie oberwałyśmy w głowę i plecy, a nawet nie usłyszałyśmy słowa przepraszam - mówi.
Robotnicy zignorowali studentki, twierdząc, że nic poważnego się nie stało i odesłali je do majstra. Ten także zbagatelizował sprawę i nawet nie powiadomił swojego szefa o wypadku.
Kierownik budowy o przewróconym pojemniku z betonem dowiedział się od nas. A niewiele brakowało, żeby doszło do tragedii. - Nawet nie mogę spokojnie myśleć, jakby się to skończyło, gdyby akurat obok budowy przechodziła matka z dzieckiem w wózku - mówi Joanna Ostrejko. - Niemowle mogłoby zginąć.
Sprawa trafiła już do Prokuratury Rejonowej Wrocław- -Stare Miasto. Zdaniem Jarosława Boby, prokuratora prowadzącego śledztwo, obrażenia dziewczyn przypominają te, jakie odnosi się w efekcie wypadku drogowego.
Zgodnie z kodeksem karnym, za spowodowanie uszczerbku lub rozstroju zdrowia, który trwa powyżej siedmiu dni, sprawcy grozi kara od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia. Mimo to robotnicy z pechowej budowy dalej czują się bezkarni. Jeden z nich (nie chciał się przedstawić) próbował nawet żartować, kiedy z nim rozmawialiśmy. - Beton ma to do siebie, że czasami się wylewa - ironizował. - Nie zauważyłem, żeby panie były ranne, więc doradziłem im oddanie kurtek do pralni chemicznej i obciążenie nas kosztami czyszczenia garderoby. Przecież to nie był groźny wypadek, tylko zwykły przypadek.
Zadzwoniliśmy do krakowskiej firmy Mota-Engil prowadzącej budowę. Na szczęście tutaj nie bagatelizuje się zdarzenia. - Nie uciekamy od odpowiedzialności, bo to nasza wina i nasz błąd - przyznaje Andrzej Długosz, rzecznik Mota-Engil. - Dlatego sam skontaktuję się z poszkodowanymi i je przeproszę - dodaje.
Oprócz osobistych przeprosin, skruszona firma chce z kobietami porozmawiać o zadośćuczynieniu. Andrzej Długosz zapewnił nas, że jego firma poza odszkodowaniem, które może przyznać sąd, sama dodatkowo wynagrodzi studentkom poniesione szkody. A oprócz tego wyciągnie konsekwencje wobec pracowników, jeśli ci nie dopełnili swoich obowiązków.
Sprawą zajęła się też Państwowa Inspekcja Pracy. - Nasz inspektor sprawdzi i skontroluje przestrzeganie zasad bezpieczeństwa na tej budowie - zapewnia Agata Kostyk-Lewandowska z Okręgowego Inspektoratu Pracy we Wrocławiu.
Przy okazji przypominamy, że jeśli tylko zauważymy, że teren jakiejś budowy i wykonywane na nim prace stwarzają zagrożenie publiczne, należy to natychmiast zgłosić do Państwowej Inspekcji Pracy. Najlepiej telefonicznie pod nr 071-371-10-468 lub 0603-779-001 (czynny przez całą dobę).

Ewelina Oleksy - POLSKA Gazeta Wrocławska





Temat: pora umierać... najwyższa...
coś na polepszenie nastroju:

Unia chce zakazu handlu i uprawy tytoniu
czwartek 24 lipca 2008 05:42

Papierosy znikną ze sklepów
» Papierosy znikną ze sklepów Zamknij X

zobacz galerię Unia wypowiada wojnę palaczom fot. Paweł Miecznik Deputowani do Parlamentu Europejskiego przygotowują prawo, które zakaże uprawy tytoniu i handlu nim. Palacze już są przerażeni: do 2025 roku papierosy mają zniknąć z półek sklepowych i kiosków w całej Unii Europejskiej. Najzagorzalsi krytycy pomysłu unijnych posłów są przekonani, że zakaz zamiast ograniczyć palenie, spowoduje powstanie tytoniowego podziemia - pisze DZIENNIK.

czytaj dalej...REKLAMA
"W ciągu kilkunastu lat chcemy doprowadzić do całkowitej delegalizacji tytoniu" - pisze w oświadczeniu nadesłanym do redakcji DZIENNIKA Avril Doyle, pomysłodawczyni projektu z największego ugrupowania w europarlamencie Europejskiej Partii Ludowej (EPP). "Myślę, że to całkiem realny pomysł" - dodaje deputowana z Irlandii.

Eurodeputowani pracujący nad inicjatywą Doyle mają w najbliższych latach zająć się także zakrojoną na szeroką skalę akcją propagandową wspierającą ideę delegalizacji tytoniu. Ma ona uświadomić obywatelom Unii szkodliwość nałogu. "Choroby wywołane przez palenie tytoniu powodują co roku śmierć ponad pięciu milionów osób. To więcej niż z powodu AIDS, narkotyków, wypadków drogowych, morderstw i samobójstw razem wziętych" - przekonują.

Zanim prawo Doyle, która przewiduje również ogromne kary finansowe za handel tytoniem, wejdzie w życie, deputowani chcą doprowadzić do zakazu lobbowania w Parlamencie Europejskim przez koncerny tytoniowe. Znawcy kulis europarlamentu uważają, że pomysł mimo swojego radykalizmu wcale nie jest skazany na niepowodzenie. Pozytywnie odniosła się do niego nawet komisarz ds. zdrowia Andrulla Vasiliu. Vasiliu już we wrześniu zamierza wprowadzić go pod obrady Komisji Europejskiej.

Projekt, który oficjalnie ma na celu ochronę zdrowia obywateli UE i zmniejszenie liczby osób umierających na raka, wywołał ogromną falę sprzeciwów. Palacze twierdzą, że gwałcone są ich podstawowe prawa.

"Administracyjne działania to najgorszy z możliwych sposobów walki z papierosami. Wystarczy przypomnieć czasy prohibicji w Stanach Zjednoczonych. Zakaz handlu alkoholem doprowadził do rozkwitu mafii" - mówi DZIENNIKOWI Gerda Casimir, socjolog z holenderskiego uniwersytetu w Wageningen zajmująca się zachowaniami konsumentów. "Zresztą zakaz odbierany jako absurdalny i ograniczający wolność wyboru prowadzi automatycznie do chęci jego łamania. Taka jest po prostu natura ludzka i unijni deputowani nic na to nie poradzą" - dodaje.

To zresztą najmniejszy problem. Byłby to prezent dla grup przestępczych, które zaczęłyby przemycać papierosy. Powstawanie melin i klubów, gdzie można zapalić, stałoby się kwestią czasu. Czarny rynek i podziemie papierosowe, na którym paczka kosztuje gigantyczne pieniądze, to w 2025 roku zupełnie realny scenariusz.

Gerda Casimir przekonuje, że są znacznie skuteczniejsze sposoby na nakłonienie ludzi do rzucenia palenia. Na przykład przygotowywane przez Komisję Europejską wyrównanie akcyzy na papierosy we wszystkich państwach UE czy wprowadzenie zakazu palenia w miejscach publicznych. "Administracyjne zakazy są po prostu głupie" - podsumowuje Casmir.

Artur Ciechanowicz



Temat: Anglikow po GOPie wycieczka (dlugie i niewesole)

| No dobra. Ale ja widze subtelna roznice miedzy TIR-em a tramwajem
wozacym
| ludzi.

Z punktu widzenia leżącego pod pojazdem to nie ma najmniejszego znaczenia
co wozi to co go przejechało...


 No niby nie ;) Ale za stan techniczny pojazdu odpowiada jego właściciel. Za
stan techniczny infrastruktury odpowiada również właściel (miasto, gmina,
Skarb Państwa, lub TŚ w przypadku torowiska...)

Państwowa Straż Pożarna ma obowiązek niesienia pomocy w przypadku zagrożenia
zdrowia, życia, lub mienia poszkodowanego. Lecz obecnie Państwowa Straż
Pożarna ma również prawo opiniowania i dopuszczania do eksploatacji
instalacji i infrastruktury niebezpiecznej dla zdrowia i życia. Jeśli na
drogę wyjedzie niesprawny TIR, spowoduje wypadek, PSP nie dysponując
sprzętem do usunięcia zdarzenia samodzielnie dysponuje sprzęt
specjalistyczny z prywatnych firm, a kosztami tego zabiegu obciąża
ostatecznie właściciela pojazdu lub infrastruktury, jeśli zaś ten się na to
nie zgadza, sprawa trafia na drogę sądową. Jeśli wypadek spowoduje tramwaj,
możemy zakładać że PSP albo będzie prosiło tramwajarzy o pomoc w
działaniach, albo obciąży ich kosztami sprzętu specjalistycznego....  W
województwie śląskim a więc w obszarze działania TŚ S.A. sprzęt
specjalistyczny ratownictwa technicznego znajduje się w Gliwicach Łabędach
(dźwig SDź-50, oraz MB Saurus SCRt z żurawiem hydraulicznym), oraz Dąbrowie
Górniczej Volvo SCRt Megacity bez żurawia, za to z "motylem" -
odpowiednikiem pieska ;)
W pozostałych większych miastach konurbacji (Bytom, Chorzów, Mikołów,
KAtowice Piotrowice) PSP dysponuje żurawiami hydraulicznymi o średnim
udźwigu rzędu ok. 3.5 t na wysięgu ok 3 m, oraz szeroką gamą sprzętu
hydraulicznego, pneumatycznego, etc.

Jest jeszcze jedna możliwość. Państwowa Straż Pożarna jest zobowiązana
ustawą do ratowania ŻYCIA, ZDROWIA i mienia. W tej kolejności. Zgodnie z tym
priorytetem, PSP najpierw ratuje życie, a dopiero potem tramwaj. A więc gdy
nie będzie dźwigu i nie będzie możliwości podniesienia tramwaju poduszkami,
to straż użyje sprzętu hydraulicznego do cięcia konstrukcji, oraz pił.
Gwarantuję że wtedy tramwaj już do niczego nie będzie się nadawał.

TŚ S.A. nie są zobowiązane ani do utrzymywania pogotowia dźwigowego, ani
technicznego. Utrzymywanie ich leży w dobrze rozumianym interesie
przedsiębiorcy - minimalizowaniu kosztów działań ratowniczych, późniejszych
odszkodowań za zdrowie, życie, czy zajęcie pasa drogowego. Prawo o ruchu
drogowym zakłada odholowanie na żądanie policji pojazdu zagrażającego
bezpieczeństwo.

Niestety mieszkam na Śląsku. Tu wszystko jest inne. Dlatego cieszę się że
chociaż strażacy w Bytomiu jakoś się wyróżniają na tle innych instytucji...
Jeśli ktoś chciałby dowiedzieć coś więcej o ratownictwie technicznym,
sytuacji prawnej PSP, oraz sprzęcie stosowanym zapraszam do dyskusji na
priv.

To tyle moich przemyśleń.

Lipton, kiedy przyjeżdżasz odebrać fotki z wypadku #594 na Świętochłowickiej
?? ;)

Z pozdrowieniami

---
Tomasz Nycz
___________________
Ratownictwo.Galeria - Internetowy Magazyn Fotografii Ratowniczej
www.ratownictwo.org.pl





Temat: Plany i przyszłość na kieleckich drogach
Po zmianie organizacji ruchu na alei Solidarności w Kielcach jest dużo bezpieczniej

Minęły już ponad dwa tygodnie od momentu wprowadzenia zmian w organizacji ruchu na alei Solidarności w Kielcach. Po zlikwidowaniu lewoskrętów zrobiło się zdecydowanie bezpieczniej - mówią jednogłośnie drogowcy, policja i kierowcy.

Likwidacja lewoskrętów z alei Solidarności w ulicę Domaszowską i aleję Tysiąclecia była jedną z najważniejszych zmian w organizacji ruchu na kieleckich ulicach w ostatnim czasie. Tak wielkie modyfikacje nie są wprowadzane często. W ostatnich latach wybijają się głównie dwie - otwarcie dwóch pasów ruchu w obu kierunkach na ulicy Ogrodowej i zamknięcie przejazdu na ulicy Paderewskiego ze skrzyżowaniem z Sienkiewicza.
Przed wprowadzeniem zmian na alei Solidarności manewr skrętu w lewo w Domaszowską i Tysiąclecia był bardzo niebezpieczny ze względu na ograniczoną widoczność, ciasnotę na skrzyżowaniu i krótki czas na jego opuszczenie. Obecnie ten problem został wyeliminowany. Pojazdy, które dotąd mogły skręcać w lewo, korzystają z "zawrotek”, umiejscowionych koło Galerii Echo i przy skrzyżowaniu z ulicą Sandomierską.

JEST LEPIEJ

Po wprowadzeniu zmian odpowiedzialne służby monitorowały sytuację na "krzyżówce”. - Z naszych obserwacji wynika, że ruch odbywa się zdecydowanie płynniej niż dotychczas. Jest też bezpieczniej. Wiemy o jednej kolizji, która wynikła najprawdopodobniej z tego, że kierowca jadący aleją Solidarności zwolnił i zastanawiał się, czy może skręcić w miejscu, gdzie dziś jest zakaz, inny kierowca najechał na tył jego pojazdu. Być może należy gęściej ustawić słupki, ograniczające wjazd na dotychczasowe pasy lewoskrętu - zauważa Piotr Wójcik, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach. - Nie otrzymaliśmy dotąd żadnych sygnałów od kierowców, że coś jest nie tak - dodaje.

- Od momentu wprowadzenia zmian w organizacji ruchu na wskazanym skrzyżowaniu doszło tylko do dwóch kolizji. To niewiele, biorąc pod uwagę fakt, że wspomniana zmiana była naprawdę spora. Nie było żadnego poważnego wypadku, a to oznacza, że nowa organizacja przyjęła się. W naszej opinii jest zdecydowanie bezpieczniej niż było wcześniej - mówi Krzysztof Skorek, rzecznik prasowy świętokrzyskiej policji.

BĘDZIE PRZEBUDOWA

Przez skrzyżowanie alei Solidarności z aleją Tysiąclecia i ulicą Domaszowską przejeżdżają dziennie setki pojazdów nauki jazdy. "Elki” trenują tam dojazd do Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego. - Jest zdecydowanie bezpieczniej. Przed wprowadzeniem zmian często dochodziło do niebezpiecznych sytuacji, gdyż kursanci mieli problem z szybkim opuszczeniem skrzyżowania - mówi Zbigniew Zaława, właściciel szkoły nauki jazdy w Kielcach.

Wprowadzone zmiany w organizacji ruchu, mimo że są poważne, mają tak naprawdę charakter jedynie tymczasowy. Skrzyżowanie alei Solidarności z Tysiąclecia i Domaszowską zostanie kompleksowo przebudowane w najbliższych latach. Nastąpi to w momencie, gdy powstanie druga nitka alei Tysiąclecia. Ta inwestycja jest związana z budową nowej galerii handlowej na działce księży emerytów w sąsiedztwie ulicy Radiowej.

http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090221/POWIAT0104/440837653




Temat: [Nowe Miasto] Millenium Hall - galeria handlowa - II część
oooo


Miasto grozi palcem Conresowi

Największe centrum handlowo-rozrywkowe Podkarpacia - Millenium Hall może nie uzyskać pozwolenia na użytkowanie. - Jeśli inwestor nie wywiąże się z offsetowych obietnic, możemy posunąć się do takiego kroku, który nie pozwoli na uruchomienie tego obiektu - mówi Marek Ustrobiński, wiceprezydent Rzeszowa.

Chodzi o pieniądze, które inwestor - firma Conres miała wpłacić do miejskiej kasy, a które przeznaczone mają być na przebudowę alei Rejtana. - Kwota jest spora - 5,5 mln zł. Miały znaleźć się na miejskim koncie do końca ubiegłego miesiąca. Niestety nie wpłynęły, co spowoduje, że przetarg na przebudowę alei opóźni się - mówi Ustrobiński.

O przebudowie Rejtana mówi się od dawna. Jest ona główną handlową ulicą naszego miasta - są przy niej zlokalizowane m. in. hipermarket Leclerc, MediaMarkt, Castorama, centra handlowe Rzeszów Plaza i Rejtan. - Te inwestycje przyciągają ludzi także spoza naszego miasta. Przyjeżdżają oni samochodami, co wpływa na pogorszenie się stanu nawierzchni - mówią urzędnicy. Stąd też pomysł, aby do remontu dołożyli się właściciele sklepów. Chodziło o Ryszarda Podkulskiego i Bogdana Pawłowskiego. Ten pierwszy, właściciel m. in. galerii Rzeszów i Graffica, a kiedyś znajdującej się przy Rejtana Plazy pieniądze - w wysokości 2 mln zł wpłacił pod koniec ubiegłego roku. W zamian za to rada miasta uznała dwie jego galerie handlowe za obiekty wielkopowierzchniowe. Pieniądze od Podkulskiego zostały wpisane do budżetu miasta z przeznaczeniem na drogową inwestycję.

Drugi z przedsiębiorców - Pawłowski, właściciel Conresu i powstającego przy al. Kopistu największego na Podkarpaciu centrum handlowo-rozrywkowego - Millenium Hall pieniądze w wysokości 5,5 mln zł miał wpłacić do końca czerwca. - Podstawą do tej wpłaty jest porozumienie, które gmina miasto Rzeszów, spółdzielnia mieszkaniowa Nowe Miasto oraz firma Conres podpisała w 2004 roku - mówi Marek Ustrobiński. W dokumencie tym zapisane zostały inwestycje, które inwestor wykona na rzecz miasta i spółdzielni. Oprócz dofinansowania przebudowy al. Rejtana znalazły się m. in. wybudowanie dojazdu do Gimnazjum nr 7 z miejscami parkingowymi, nowy parking na 40 miejsc dla mieszkańców osiedla, boisko obok Przedszkola nr 38, ekrany dźwiękoszczelne oraz nasadzenia drzew wokół centrum handlowego, chodniki, ścieżki rowerowe oraz sfinansowanie kamer do monitoringu osiedla.

Czy miasto zabezpieczyło się na wypadek niezrealizowania przez przedsiębiorcę zapisów umowy offsetowej? - Jeśli nie dojdzie do realizacji offsetu miasto nie wyda pozwolenia na użytkowanie Miellenium Hall. Będzie to oznaczało, że gotowy obiekt nie będzie mógł zostać otwarty - mówi wiceprezydent. - Mam jednak nadzieję, że nie będziemy musieli posuwać się do takiego kroku i pieniądze zostaną przekazane - dodaje Ustrobiński.

Co na to przedstawiciele inwestora? - Kwota 5,5 mln zł przeznaczona na przebudowe al. Rejtana jest zawarta w budżecie budowy Millenium Hall. W ciągu miesiąca powinna ona wpłynąć na miejskie konto - mówi Robert Wróbel, dyrektor rozwoju Millenium Hall, który tłumaczy, że na opóźnienie wpływ miały m. in. zmiany własnościowe Millenium Hall (40 proc. tej inwestycji niedługo przejąć ma Ryszard Podkulski).

Źródło: Gazeta Wyborcza Rzeszów




Temat: Akcja "RATUJMY ALEJE !!!" trwa


W dniu 16 maja na terenie Biblioteki Narodowej z inicjatywy Stowarzyszenia na Rzecz Ochrony Krajobrazu Kulturowego Warmii i Mazur „Sadyba” uroczyście otwarto wystawę fotograficzną zatytułowaną „Nasze Dziedzictwo – aleje przydrożne Warmii i Mazur”.

C. K Urzędu Powiatowego w Żabnie z 1864 r.: „Budujący obowiązany jest budynek na około drzewami dobrze krzewiącemi się, jako to: lipami, kasztanowcami, owocowemi drzewami a nakoniec i wierzbami, jak tego położenie pozwoli, jak najgęściej obsadzić”.

Aleje przydrożne zakładano w Prusach już w czasach króla Fryderyka Wilhelma I (1713-1740) i jego syna Fryderyka II Wielkiego (1740-1780). Z tamtych czasów pochodzą pierwsze dekrety nakazujące sadzenie drzew przy drogach oraz kary z ich niszczenie. Podobne dekrety wychodziły także później.

Na przykład Obwieszczenie z 1797 r. mówi o karach pieniężnych nakładanych na niszczących drzewa przydrożne i obowiązku pracy z „klocem do nogi przyprawionym” przy naprawianiu wyrządzonych szkód, a skrajnych przypadkach o przywiązaniu do drzewa od godziny 10.00 do 16.00, z zawieszoną na piersi tabliczką „Psujący drzewa”

Wystawa jest efektem pracy Regionalnego Ośrodka Badań i Dokumentacji Zabytków w Olsztynie polegającej na waloryzacji i tworzeniu programu ochrony alei przydrożnych woj. warmińsko-mazurskiego. Oprócz wystawy został stworzony raport zawierający szczegółowe analizy i oceny dotyczące alei przydrożnych w regionie


http://www.bocian.org.pl/...sci/2007/22.htm

Jeżeli możecie namówcie organizatora na zmontowanie ładnej prezentacji multimedialnej, albo galerii internetowej, albo jedno i drugie plus RAPORT PDF też. Jednak nie każdy tam pojedzie... gdzie jest ten raport bo nie widzę.

Na razie raczej jest tak... jak podał SMUGA


Aby wyeliminować wyżej wymienione zagrożenia, a tym samym poprawić bezpieczeństwo dla użytkowników dróg wyznaczono strefy bezpieczeństwa o szerokości od 3,0 m do 5,0 m od krawędzi jezdni na odcinkach dróg przebiegających przez tereny leśne i sukcesywnie przeprowadzano wycinkę drzew i samosiewów.

Przy drodze wojewódzkiej nr 791 wycięto drzewa na długości ok. 5,0 km – obustronnie, a przy drogach powiatowych na łącznej długości ok. 21,0 km – obustronnie. Wycięte drzewa w strefach bezpieczeństwa oraz oczyszczone z samosiewów pobocza zapewne przyczynią się do zmniejszenia liczby wypadków.

http://www.orlenbezpiecznedrogi.pl/inicjatywa450

Kto ma wjechać po pijaku w drzewo to i tak je ZNAJDZIE, to samo inne szaleństwa zwykle bardzo młodych kierowców. Każdy wypadek z drzewem w roli głównej nagłaśnia się, a jest w kraju rocznie pewnie kilka... co z resztą 5 tys ofiar? Też spadły na nich stare drzewa z alejek topoli czy lip?



Temat: [pr] Rząd zakaże parkowania na chodnikach
http://www.emetro.pl/emetro/1,85648,558 ... ikach.html

Rząd zakaże parkowania na chodnikach
Łukasz Antkiewicz
2008-08-12, ostatnia aktualizacja 2008-08-12 23:20

Staniesz samochodem na chodniku - nie zdziw się, że straż miejska ci go odholuje. Rząd bierze się do źle parkujących kierowców. "Metro" alarmowało o problemie od kilku tygodni

Fot. Bartosz Bobkowski / AG

Agapber: Wrocław, ul. Bernardyńska. Tuż obok jest Galeria Dominikańska z trzypoziomowym parkingiem. Ale ludziom nie chce się tam wjeżdżać i płacić, więc blokują uliczkę. Nikt nie reaguje, chyba że zablokuje się autobus. Piesi nie są ważni.

Mirek: Mieszkam na warszawskim Targówku. Od kilku miesięcy wraz z innymi mieszkańcami sąsiadujących bloków walczymy z samochodami parkującymi na podwórku. Na podwórku biegają dzieci i poruszają się piesi i... ciągle jeżdżą oraz parkują samochody.

Takich listów odebraliśmy od czytelników setki. I przez kilka tygodni apelowaliśmy wraz z nimi do władz miast o zrobienie porządku z parkującymi na chodnikach samochodami. Po naszych tekstach np. w Warszawie Straż Miejska postanowiła, że w centrum pod znakami zakazu zatrzymywania i postoju powiesi tabliczki z rysunkiem odholowywanego samochodu. Z kolei w Olsztynie przy wjeździe na teren osiedla Pojezierze stanęły znaki drogowe "strefa zamieszkania". Tu piesi mają pierwszeństwo przed samochodami.

Teraz do walki o chodniki zabierze się wreszcie rząd. Eksperci Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji opracowują już nowe przepisy. Jak się dowiedzieliśmy, powstanie kodeks przypadków precyzujący, kiedy straż miejska lub policja mogą odholować pojazd. Dziś może to zrobić zaledwie w dwóch przypadkach - gdy auto stoi w miejscu niedozwolonym i blokuje ruch drogowy lub gdy stan pojazdu wskazuje, że przez długi czas był nieużywany. W przyszłym roku, gdy nowe przepisy będą gotowe, tych przypadków ma być o kilkanaście więcej. Karane będzie już np. samo zaparkowanie na chodniku poza specjalnie wyznaczonymi miejscami. Teraz przepisy zezwalają na to, ale nakazują zostawienie co najmniej półtora metra miejsca dla pieszych.

- To dobre rozwiązanie - mówi Przemysław Piwecki ze Straży Miejskiej w Poznaniu. - Samochody, które parkują teraz na chodnikach, dewastują je. Płytki nie wytrzymują obciążenia, często pozostają na nich tłuste plamy oleju. Po drugie, znacznie ułatwi nam to pracę: mieliśmy problemy z oceną, czy ktoś zostawił wymagane półtora metra - ocenia strażnik.

Ryszard Fonżychowski, prezes stowarzyszenia Droga i Bezpieczeństwo: - Często dochodzi do wypadków, kiedy niespodziewanie zza jakiegoś pojazdu wybiega pieszy. Plusem tego projektu jest to, że będą teraz bardziej widoczni - twierdzi.

Nowy kodeks zezwoli na odholowywanie także tych pojazdów, które bezprawnie stanęły na miejscu przeznaczonym dla niepełnosprawnych. Uporządkuje też sprawy związane z opuszczonymi samochodami - auto będzie odholowywane, gdy po określonym przez ministerialnych ekspertów czasie (nie wiadomo jeszcze jakim) będzie stało nieprzerwanie w tym samym miejscu.

Kierowcy, którzy nie dostosują się do nowych przepisów, mogą za to drogo zapłacić. Dostaną mandat w wysokości 100 zł i jeden punkt karny. Do tego dojdą koszty holowania (ok. 300 zł) i przetrzymywania pojazdu na płatnym parkingu - średnio 30 zł za każdy dzień.

Przemysław Piwecki: - Rząd musi zwrócić jednak uwagę na to, że te samochody będą musiały gdzieś się podziać. Przed wprowadzeniem tych przepisów potrzeba więc wybudować nowe parkingi i zatoki parkingowe - zauważa.

Źródło: Metro



Temat: Współpracza z wyłącznikiem różnicowo-prądowym

nasi strażacy zakwestionowali zainstalowanie ''wyłącznika'' p.poż. w stacji GSZ ze stałą obsługą. Wyjaśnię , że chodzi o ''wyłącznik'' budynku przemysłowego z 4-kondygnacyjną częścią socjalną , wyposażony w stację TRAFO ( 2 transformatory), około 20 szynoprzewodów 250A i 400A w części produkcyjnej i około 6 innych obiektów, z których każdy ''na wyposażeniu posiada wyłącznik p.poż.", a wyłączenie ich z ruchu nie spowoduje strat.
Elektryczko, nie bardzo się dziwię strażakom. Po pierwsze dlatego, że obiekt przemysłowy ma inny charakter niż galeria handlowa albo budynek mieszkalny. Na przykład praktycznie wszystkie przebywające w nim osoby są przeszkolone w zakresie zachowania w czasie pożaru. Po drugie dlatego, że przeciwpożarowy wyłacznik prądu w obiekcie przemysłowym może służyć również jako wyłącznik prądu ratujący maszyny lub ludzi w przypadku ich awarii i konieczności natychmiastowego łatwego wyłączenia. Po trzecie "stacja ze stałą obsługą" to nie to samo co "pomieszczenie ochrony" obiektu handlowego. Ta "stała obsługa" w praktyce może akurat być zajęta czymś innym niż dużur na miejscu w stacji.
Ale też przyznam, że nie jasne jest dla mnie Twoje zdanie o 6 innych obiektach - ale to chyba nie ma dużego znaczenia.
I jeszcze jedna moja rada (jaki ze mnie mądry Wujek Dobra Rada): nie ucz ojca dzieci robić, nie ucz strażaków w danym zakładzie przemysłowym jak mają organizowac sobie jego ochronę ppoż - Ty skończysz robić projekt, zajmiesz się piętnastoma następnymi, a oni będą to eksploatować i chronić. Zrób tak jak tego oni oczekują.

Miły kolego KSKRAKu:

Kolego „burza”, proszę mi podać ile, procentowo mamy takich obiektów budowlanych, nie spełniającym warunków BD2. Wg mnie ok. 99 % nie licząc „małych” domków naszych prominentów rządowych.
Ile mamy budynków nie spełniających warunków BD2? Moim zdaniem właścicwie wszystkie nowo budowane - nie wyobrażam sobie zaprojektowania, wybudowania i dopuszczenia do użytkowania obiektu, w którym są "trudne warunki ewakuacji". Analiza prawidłowości dróg ewakuacji, ich długości, szerokości, oznakowania, oświetlenia, nieobecnoścoi przeszkód na tych drogach jest głównym przedmiotem zainteresowania wszelkich rzeczoznawców i urzędników aprobujących projekty i obiekty. Moim zdaniem spełnienie szczegółowych wymagań przepisów opisujących te drogi zapewnia uniknięcie problemu pt. "trudne warunki ewakuacji".
Poza tym polecam mniej procentowe podejście do dyskusji, na trzeźwo wpisy wychodzą trzeźwiejsze ;). Czego przykładem następny cytat:
Proszę poczytać jakie kary może nałożyć PIP, BHP czy SANEPID i wszystkie super markety się z tego śmieją i płacą durne kary i żadnych pomiarów nie robią. Proszę również przeczytać ile było pożarów i śmiertelnych wypadków w centrach handlowych. I na koniec proszę mi powiedzieć, czy ktoś z ów super marketów poszedł do „pierdla”?
Co to ma do rzeczy? Jaki jest związek supermarkecianego niechlujstwa z lokalizacją przycisku wyłącznika prądu w przyzwoitych obiektach albo w budynkach mieszkalnych? Jaki jest związek odpowiedzi na pytanie "ile było pożarów" albo odpowiedzi na pytanie "ile było śmiertelnych wypadków" z lokalizacją przycisku wyłącznika prądu?

Nawiązując jeszcze do obowiązującej na tym forum niechęci do supermarketów dodam jeszcze, że w swojej praktyce mam do czynienia z różnymi eksploatowanymi obiektami. Przemysłowymi, handlowymi, mieszkalnymi, z uczelniami i szkołami, z państwowymi urzędami i prywatnymi biurowcami. Nigdzie nie spotkałem takiego syfu, takich graniczących z kryminałem zaniedbań, takiej beztroski jak w państwowych obiektach. Urzędy administracji państwowej to jest dopiero dno wszelkich den. Nie jakieś tam supermarkety. Bo w nich przynajmniej są w miarę nowe instalacje a do ich przeróbek są zatrudniani w miarę nieźli elektrycy.



Temat: Rajd do Bielska B. chetni?
26 Rodzinny Rajd Rowerowy w Bielsku-Białej 26.04.2009r POLECAMY!

Tyskie Stowarzyszenie Rowerowe oraz Serwis NOL-TYCHY po raz kolejny organizują wyjazd na prestiżową imprezę rowerową! A jest to XXVI Rodzinny Rajd Rowerowy w Bielsku-Białej, który odbędzie się w niedzielę 26.04.2009r. Wyjazd jest dopracowany w każdym nawet najmniejszym szczególe. Udział w imprezie może wziąć naprawdę każdy.

Poruszamy się zabezpieczoną grupą, z łącznością za pomocą krótkofalówek. W grupie mamy dodatkowo ratowników medycznych oraz serwis.

Zgłoszenia uczestników z Tychów, Katowic, Bierunia, Mikołowa, Pszczyny i okolic przyjmowane będę do dnia 20.04.2009r włącznie. Po tym czasie nie gwarantujemy świadczeń rajdowych.

Kontakt w sprawie zapisów:
e-mail: michal@noltychy.pl
gg# 815738
kom. 605 301 805

Opłata wynosi 13 zł (w tym wpisowe i opłaty dodatkowe).

W ramach tego każdy uczestnik otrzymuje: koszulkę , folder okolicznościowy, jogurt, wafelek, kupon na loterię oraz ciepły posiłek na mecie. Dodatkowo dla uczestników zorganizowanego wyjazdu przewidziana jest loteria.

Świadczenia rajdowe zostaną rozdane na miejscu zbiórki w Tychach i Pszczynie.

Wyjazdy z miast 26.04.2009r:
5:20 Katowice - Plac przed Teatrem Śląskim
6:00 Tychy - Plac przed Mc Donald's al. Bielska
7:00 Pszczyna - Rynek

Planowany czas przyjazdu do Bielska 8:45. Rozpoczęcie rajdu w Bielsku 9:00. Start rajdu 9:30.

Trasa łącznie wynosi. ok 120 km (w tym ok 34 km trasa rajdu), istnieje możliwość powrotu pociągiem.

Uwaga! Zaleca się posiadanie kasku rowerowego.

Dla uczestników, którzy przejadą całą trasę przewidziano konkurencje:

* najliczniejsza rodzina XXVI RRR, która nie wygrała w poprzednich edycjach,
* najliczniejsza grupa zorganizowana,
* najliczniejsza reprezentacja szkoły (udział %) w kategorii szkoły podstawowe, gimnazja i szkoły ponadgimnazjalne;
* najstarszy uczestnik rajdu`
* najmłodszy uczestnik rajdu jadący samodzielnie`
* najmłodszy uczestnik rajdu jadący niesamodzielnie `

` - który nie wygrał w poprzednich edycjach rajdów.

---------------------------------------------------------
Dodatkowo dużo różnych nagród , a wśród nich: rowery, plecaki, śpiwory, kaski, sakwy rowerowe do rozlosowania wśród WSZYSTKICH uczestników Rajdu , którzy przejadą całą trasę.
---------------------------------------------------------
Na wszelki wypadek proszę zabrać kurtki przeciwdeszczowe lub peleryny.

Podczas rajdu:

Organizator zapewnia ubezpieczenie NW uczestników.
Organizator zapewnia serwis rowerowy.
Sprawy nie ujęte w regulaminie należą do organizatorów.
Podczas rajdu należy bezwzględnie przestrzegać przepisów o ruchu drogowym. Nie ścigać się. Zachować ostrożność.

Kolumna Rajdu składa się z : samochodu Policji - peletonu rowerzystów (jednakowe koszulki) w środku peletonu organizatorzy BTC w kamizelkach odblaskowych - karetki pogotowia i Grupy PCK - 2 samochodów FIAT BUS na rowery i osoby, które nie mogą kontynuować jazdy- samochodu serwisu rowerowego.

Przed startem należy sprawdzić stan techniczny roweru.

Osobą odpowiedzialną za całość rajdu i trasę jest Wiesław Wojtylak - Beskidzkie Towarzystwo Cyklistów w Bielsku - Białej , tel. 0 601 444 549
Osobą odpowiedzialną za rozstawienie służb zabezpieczających trasę jest Jan Pająk 0 798 454 453

Uczestnicy stosują się bezwzględnie do poleceń POLICJI oraz zabezpieczającej trasę ekipy porządkowej na całej trasie rajdu.

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
Organizator:
Beskidzkie Towarzystwo Cyklistów
Beskidzkie Stowarzyszenie Inicjatyw Sportowo-Rekreacyjnych i Turystycznych
ul. Krasińskiego 5a, 43-300 Bielsko-Biała

Współorganizatorzy:
*Gmina Bielsko-Biała
*Bielskie Centrum Kultury
*Grupa Ratownictwa Drogowego PCK
*Akademia Tehniczno-Humanistyczna
*Bielskie Centrum Kultury
*Ośrodek Szkoleniowy Edukacja z B-B
*Komenda Miejska Policji w Bielsku
*Straż Pożarna w Bielsku-Białej

Organizator Tyskiego wyjazdu:
* Tyskie Stowarzyszenie Rowerowe tel. 0 605 301 805 ; www.tsr.org.pl

---------------------------------------------------------
Zapraszamy również do galerii z poprzednich edycji Rodzinnych Rajdów Rowerowych oraz do przeczytania opinii na forum.
---------------------------------------------------------

Czegoś takiego jeszcze nie widziałeś! I w Tychach jeszcze długo nie zobaczysz, więc nie czekaj i rusz z nami!

Wszelkie pytania można zadawać w komentarzach lub mailem: michal@noltychy.pl
W nagłych przypadkach kom. 605 301 805

Forum serwisu www.NOLTYCHY.pl

Wpisowe można wpłacać podczas wycieczek rowerowych organizowanych przez Tyskie Stowarzyszenie Rowerowe lub w dniu i godzinie zbiórek wyznaczanych wcześniej, terminy te będą podane na stronie. Istnieje również możliwość przelewu na konto. Proszę jednak wcześniej o kontakt.

jacys chetni??




Strona 1 z 2 • Znaleźliśmy 41 wyników • 1, 2

© 2009 - Ceske - Sjezdovky .cz. Design downloaded from free website templates