Widzisz wypowiedzi wyszukane dla zapytania: wypadek przy pracy obraz
Temat: Śląsk Wrocław - Motor Lublin 10:1
Śląsk Wrocław - Motor Lublin 10:1
Motor potrafił ograc Polonie,Znicz postraszyć Wisłe,Jastrzebię itd
itd.Wypadek wypadkiem przy pracy ale Motor to nie wierna małogoszcz
i takie rzeczy nie powinny się piłkarzom przytrafiac.To wstyd i
kompromitacja Motoru.Motor został ośmieszony chodz osobiście nie
uważam by był gorszy o 9 bramek.Ostatnio tak dostałwała Pogoń ale
tam było jak było.Jak ktos gdzies dobrze napisał jestesmy dziura
zabita dechami.Nie icząc siatków bo ona należy do świdnika to 3
najpopularniejsze gry zespołowe -piłka nozna,zużel i koszykówka
prezentują amatorski poziom.Motor leci do 3 ligi,żuzel juz w niej
jest a kosz się przymierza....Oczywiście poza normlanymi kibicami
sflustrowanymi niemoca działaczy żużlowych w poszukiwaniu
sponsorów,to samo tyczy się Motoru.Tu dodajmy śmieszne wyroki dla
debili biegających po murawie.I kosz na który łazi 300-500 osób to
mamy obraz lubeslkiego sport.Lublin miastem niemocy,antysportu i
nieudacznictwa....oczywiście w przeciwieństwie do
Gdańska,Poznania,Bydgoszczy czy choćby Rzeszowa gdzie jest pierwsza
czwórka w siatce i żużlu i niezła kasa na piłkę mimo braku
wyników...dodajmy Biłystok i Kielce...i otrzymamy czarną sportową
rozpacz
Temat: segregacja płciowa sportowców ;-)
> Stosując zasadę pełnego zaufania do danych statystycznych należałoby więc
> uznać, że tkaczka jest 10-krotnie bardziej narażona na wypadek przy pracy niż
> górnik....
Stosując zasadę pełnego zaufania do danych statystycznych należałoby uznać że :
albo:
mężczyzni sa dyskryminowani bo wykonują prace powodujące znacznie częściej
choroby zawodowe (54% procent przypadków - 46% kbiety)
albo:
uznać, że proporcje 54:46 nie są świadczą o jakiejś przygniatającej przewadze i
w związku z tym wyrzucić na śmietnik "dowód" feministek na dyskryminację kobiet
w postaci stwierdzenia, że kobiety są dyskryminowane bo częściej są bezrobotne.
W przypadku bezrobocia K:M proporcje sa bardzo zbliżone: (53-54% vs 46-47%)
Twierdzisz że statystyka może zafałszowywac obraz rzeczywistości?
Niewątpliwie masz rację.
Ale nawet jeśli ktoś tendencyjnie dobiera dane statystyczne to często obraca
się to przeciwko niemu. (w tym przypadku chodzi o feministki a nie o Ciebie)
Temat: Domagam sie imprez masowych!!!
no to juz sam nie wiem ... przeczytalem posty experta i zbladlem. Taki
Europejczyk bywaly w swiecie i znakomicie znajacy sie na wszystkim (no moze na
tlumaczeniu troche kiepsko, ale pominmy ten przykry
wypadek przy
pracy...) otoz
ten Europejczyk nie chce zeby za jego pieniadze cos organizowac ...
i oto przypomina mi sie
obraz Paryza gdzie imprezy masowe (i to jakie !!!)
odbywaja sie ...Berlin (ach przepraszam, tam jest to straszne love parade,
experci nie lubia takich imprez bo to grzesznie na takie rzeczy patrzec, a
dopiero co chodzic :)
No ale te miasta to zaden przyklad ... no bo jak to za darmoche to tylko
okreslonej instytucji mozna dac... smutne.
bylem na kilku imprezach organizowanych przez wieksze i mniejsze miasta glownie
niemieckie i francuskie, ale takze polskie i jakos strasznego experckiego
obrazu nie widzialem... a rozowych okularow nie mam.
Temat: Najlepsi developerzy
Wersal jest w porządku. Kupiłem u nich mieszkanie na KEN właśnie.
Były oczywiście jakieś problemy, ale tak między Bogiem a prawdą to były to
problemiki ( nie wynikające na szczęście ze złej woli Wersala, bądź z braku
kompetencji, tylko z tego, że w taką inwestycję zaangażowanych jest iluś tam
dostawców, podwykonawców, urzędników itd, no i czasami się trafia jakiś
wypadekprzy
pracy).
Z czystym sumieniem polecam WP. Mieszkanie jest zrobione bardzo dobrze (wspomnę
tylko taki szczegół jak okna - są drewniane).
Na naszym forum (
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=3903369 )
trochę się podkręcamy, i generujemy jakieś tam problemy (większość to niczym
nieuzasadnione obawy), ale nie chciałbym, żeby to negatywnie rzutowało na
obrazWP, bo te nasze posty nie są miarodajne, gdyż skupiamy się tam na
najczarniejszych scenariuszach. Jak chcesz poznać szerszą opinię na temat WP, to
zapytaj właśnie tam.
Pozdrowienia
Paweł
KEN 50
Temat: Michał Listkiewicz, prezes PZPN - zawiodła tech...
Gość portalu: 123 napisał(a):
> zawiodła technika ....
> .... i powstala nowa tradycja.
> Od tej pory kibice beda spiewac hymny narodowe.
>
Nie to kibice beda spiewac hymny narodowe moga co najwyzej
wspomoc. Taki brak kompetencji i buta tej wypowiedzi swiadcza ze
w PZPN nic sie nie zmienilo tylko inny prezes nastal.
Niedolnosc, beztroska, brak wyobrazni jednym slowem uczen ze
szkoly podejzewam podstawowej lepiej by to przygotowal. Pam
prezes i spolka powinni podac sie dymisji natychmiast. Tylko, ze
sa to ludzie w tej paczce bez ambicji i tego nie zrobia wiec
nalezaloby im w tym pomoc.Takie zdarzenia i tacy ludzie psuja
obraz Polski w swiecie. Przeciez po tej wypowiedzi kochanego
prezesa widac ze on ma to w nosie, drobny
wypadek przy
pracy.
On nie jest w stanie tego zrozumiec. Biedny czlowiek tylko
dlaczego tacy ludzie kieruja PZPN-em?
Temat: Sprawa wanny Wassermanna
Oszczędż wstydu sobie i swojej formacji polityczne
Co za żałosne przedstawienie!!!
Aż boję się myśleć,że tak żałosny człowiek,z osobowością psychopaty,odpowiada
za praworządność w moim państwie.
Kim otoczyliście się panowie Kaczyńscy?.Czy ludzie pokroju Wassermanna to wasz
wypadek przy
pracy ,czy też dwór dobieracie na
obraz i podobieństwo swoje ?
Temat: Fed właśnie włączył turbosprężarkę.
A ja tak ładnie o mojej strategii napiszę we wtorek lub środę, jak
wygasną kontrakty i zobaczę prawdziwy
obraz rynku.
Do tego czasu mam przygotowane zlecenie na okoliczność przejścia
bazy na minusy. Stało się to dziś na zamknięciu ( seria Z ) ale
traktuję to jako nic nie znaczący
wypadek przy
pracy.
Chociaż....
Jeśli jutro potwierdzi się to w trakcie sesji może być wesoło.
Temat: Instruktor harcerstwa aresztowany za pedofilię cd.
pewnie przesadzam ale całe to harcerstwo to dla mnie własnie taka przechowalnia
pedofili - zrobią wszystko byle by tylko mieć dostęp do młodych chłopców lub
dziewczynek nawet za cene ubrania sie w mundurek jak nastoletni pajac i
przypiecia sobie finki przy pasie. Oczekują ze te dzieci będą patrzyły w nich
jak w
obraz bo druch im pokaże jak sie rozpala ognisko. Własnie dlatego by nie
być posądzanym o takie skłonnosci to srodowisko powinno natychmiast elimionować
i piętnować wszystkie takie przypadki a nie szczekać jak to u nas fajnie a to
tylko był taki
wypadek przy
pracy.
Temat: Polak .....nie rowny Pielgrzymowi????
Polak .....nie rowny Pielgrzymowi????
WypaDek we Francji pod Grenoble.....jechali pielgrzymi a wsrod nich KSZIEZA!
Wiele ofiar smiertelnych, wiele rannych.
Na czolowkach gazet afera Rydzykowa i Lepperowa.
Odwraca sie uwage.
Na miejsce tragedii NATYCHMIAST LECI PREZYDENT POLSKI, organizuje sie
specjalny samolot dla rodzin ofiar.
Media robia wielkie Hallo.Otwiera sie specjalne konta Caritas zaraz sie
pokazuje w Mediach .
STRASZNA TRAGEDIA..............ZGINELI PRZECIEZ P.I.I.E.L.G.R.Z.Y.M.I.
Mieli kase, skoro jechali na taka pielgrzymke, biednego na to nie stac !!!!!
Teraz wyypadek autokaru. W nim jechali TYLKO P.O.L.A.C.Y.
Juz nie ma takiego medialnego szumu.
Prezydent juz nie leci rzadowym samolotem na miejsce
wypadku, nie organizuje
sie samolotu dla rodzin, nie ma pomocy Caritasu, specjalnego konta, Nr. do
sms-owania.
No bo to przeciesz jechali TYLKO P.O.L.A.C.Y.....Ktorzy w Ojczyznie nie maja
miejs
pracy i mozliwosci utrzymania RODZIN.
Wielu z Nich pozostawilo TU rodziny, skazujac sie na rozlake w poszukiwaniu
pracy i chleba.
I oto MAMY
OBRAZ POLSKI.
Podzial POLakow na PIELGRZYMOW i P.O.L.A.K.O.W
ZOBACZYMY CO BEDZIE DALEJ.
Teraz widac dokladnie jak sie ROWNO traktuje WSZYSTKICH POLAKOW W OJCZYZNIE
Widać, ze Bog nas ostrzega przed tym bajzlem jaki mamy w kraju
POLACY OBUDZCIE SIE!!!!
Kazdy niech sobie odpowie........
GDZIE BYS CHCIAL, ZEBY JECHAL CZLONEK TWOJEJ RODZINY?
W KTORYM AUTOKARZE?
I WSZYSTKO JASNE!!!!!
NIECH beda wybory i wybierzmy na prezydenta Rydzyka.....
Temat: Dylemat moralny
Wiśta wio, łatwo powiedzieć. Najłatwiej radzić, szczególnie jak się nie ma w tym
względzie doświadczenia. Też pracowałam w korporacji, to wiem, a mobbingowana
byłam 5 lat...Wydawało mi się,że zrobiłam wszystko, aby się uwolnić i odejść z
godnością, aby zabezpieczyć się na
wypadek gdybym szybko nie znalazła
pracy. I
co? Dalej jej nie mam, mimo,że byłam dobrym specjalistą,mimo,że byłam doceniana
przez osoby niezależne i bezstronne. I... nie
obraź się,że to mówię jestem od
Ciebie dużo młodsza. Jednym słowem, gdziekolwiek się obrócisz zawsze d... Żal mi
Ciebie, bo rozumiem, co możesz czuć. Co do sądu. Jedna taka z biedronki poszła
i... długo nie mogła znaleźć
pracy. Ostatecznie jakąś posłanką została, ale
teraz, po zmianie nie wiem, co robi. Mobberzy, szczególnie Ci na wysokich
stołkach, mają niestety długie macki i tak łatwo z nich nie
wypuszczają...Zrobisz, jak uważasz, ja optuję za szukaniem
pracy, póki ją
jeszcze masz, z własnego doświadczenia...Pozdrawiam
Temat: Polak Pielgrzymowi ---Nie ROWNY!!!!
Polak Pielgrzymowi ---Nie ROWNY!!!!
WypaDek we Francji pod Grenoble.....jechali pielgrzymi a wsrod nich KSZIEZA!
Wiele ofiar smiertelnych, wiele rannych.
Na czolowkach gazet afera Rydzykowa i Lepperowa.
Odwraca sie uwage.
Na miejsce tragedii NATYCHMIAST LECI PREZYDENT POLSKI, organizuje sie
specjalny samolot dla rodzin ofiar.
Media robia wielkie Hallo.Otwiera sie specjalne konta Caritas zaraz sie
pokazuje w Mediach .
STRASZNA TRAGEDIA..............ZGINELI PRZECIEZ P.I.I.E.L.G.R.Z.Y.M.I.
Mieli kase, skoro jechali na taka pielgrzymke, biednego na to nie stac !!!!!
Teraz wyypadek autokaru. W nim jechali TYLKO P.O.L.A.C.Y.
Juz nie ma takiego medialnego szumu.
Prezydent juz nie leci rzadowym samolotem na miejsce
wypadku, nie organizuje
sie samolotu dla rodzin, nie ma pomocy Caritasu, specjalnego konta, Nr. do
sms-owania.
No bo to przeciesz jechali TYLKO P.O.L.A.C.Y.....Ktorzy w Ojczyznie nie maja
miejs
pracy i mozliwosci utrzymania RODZIN.
Wielu z Nich pozostawilo TU rodziny, skazujac sie na rozlake w poszukiwaniu
pracy i chleba.
I oto MAMY
OBRAZ POLSKI.
Podzial POLakow na PIELGRZYMOW i P.O.L.A.K.O.W
ZOBACZYMY CO BEDZIE DALEJ.
Teraz widac dokladnie jak sie ROWNO traktuje WSZYSTKICH POLAKOW W OJCZYZNIE
Widać, ze Bog nas ostrzega przed tym bajzlem jaki mamy w kraju
POLACY OBUDZCIE SIE!!!!
Kazdy niech sobnie odpowie........
GDZIE BYS CHCIAL, ZEBY JECHAL CZLONEK TWOJEJ RODZINY?
W KTORYM AUTOKARZE?
Temat: Dzisiejki 142 - Andrzejkowo-Barburkowe
Szary Mikolajkowy poranek - 18 dni do Wigilii!
Ledwie wstalam po wczorajszej babskiej kolacji z kolezankami odchodzacym z
pracy w przyszlym tygodniu. Bylo wesolo i bardzo glosno :oD Za oknem szary
wtorkowy poranek, ale chmury sa cienkie i jest mgliscie, mam obawy ze zamiast
deszczu nadchodzi kolejny dzien w stylu "sauna". Podlalam na wszelki
wypadekchoinke oraz delikatniejsze warzywa (chyba dokupie salaty i rukoli, bo szybko
ja zuzywamy). Podrzucilam drobne slodycze na Mikolajki rodzinie, ktora jeszcze
spala gdy wyjezdzalam do biura.
Wczoraj skonczylam kupowanie prezentow, jutro bede wysylac paczke do Polski i
piec pierniczki choinkowe. W weekend zrobimy uszka oraz generalne swiateczne
porzadki. Jesli scian starczy, powiesimy nastepny
obraz (portret ususzonej
czerwonobrazowej rozy, wiszacej do gory nogami, na bialozlotym tle). Corka tez
doprasza sie o kilka nowych hakow w scianach.
Jak widac, ten tydzien u mnie zapowiada sie w nastrojach swiateczno-
organizacyjnych, ostatni tydzien, kiedy bedzie mozna cos zrobic zanim zacznie
sie przedswiateczny szal imprezowy. W przyszlym tygodniu 2 imprezy w
pracy (u
mnie i MMZ), zakonczenie roku w szkole corki (ostatnia klasa podstawowki),
spiewanie koled w kilku parkach, uff.
Pozdrawiam
Luiza-w-Ogrodzie
>< (((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸>< (((º>
Temat: andrelix i wczasy w skotinie
właśnie wróciliśmy z grecji z bp.Andrelix wyjazd miał być z katowic o 3 00 był
o 4 15 nie wspominając otym że tez zjeżdzilismy pół Sląska zbierajac
ludzi.Było 2 kierowców którzy wcale nie zmieniali sie co 4 godziny 1z nich
jechał tylko 6 godzn na cała traśę polskA-GRECJA Po przyjezdzie okazuje sie
że nie ma rezydenta .Osoba sprawująca te funkcje okazuje sie być kucharka
wynajeta do
pracy przez niejakiego Christosa ,który jest szefem tego
hotelu.Niektórzy czekali na pokój do 21 00-przyjechaliśmy o 13 00. Wpokojach
brud w łazience grzyb .Posciel pojawiła sie po kilku dniach .Kuchnia
obraznędzy i rozpaczy Panie nakładały makaron rękami jak im sie zsuwał z talerza to
go popychały i oblizywały przy tym paluszki .Zupe nalewaly menażka .chochla
została zakupiona przez christofa po 5 dniach [bo panie z kuchni przekazywały
mu nasze wrzaski] P.Kasia-[pseudorezydentka]podała nr. telefonu po 4 dniach i
wielkiej awanturze,na szczeście nie było nagłego
wypadku.Kilka wycieczek nie
odbyło sie [bo już nie było czasu]Poza tym ceny wycieczek droższe niż w
leptokarii. mieliśmy wyjechać 26 07 ok. godz18 a wyjechaliśmy 27 07 o godz 6 00
rano. Te noc spędziliśmy pod chmurką.dzieci spały na trawie lub leżakach.Na
Wegrzech był
wypadek bo jeden z kierowców nie znał drogi i poszedł obudzić
drugiego a ten zaspany przymknął oko i najechał na stojącą na poboczu
osobówkęna szczescie obyło sie bez ofiar. Osobówe auto wyrwane drzwi a my
lusterko i następne 2 godziny do tyłu.ale już jesteśmy w domu NIGDY WIĘCEJ Z
ANDRELIXEM.
Temat: Wypadek samochodu, którym jechał minister Ziobro
Kolega się pomylił.
Kolega się pomylił. Wystarczy zamienić w poniższym tekście PO i PiS
oraz Tuska z Kaczyńskim i już mamy prawdziwy
obraz. Psychiatria zna
przypadki, w których adwersarzom przypisuje się własne czyny i
poglądy.
wiseman_said napisał:
> Czytam te wypowiedzi fanatyków Tuska i coraz więcej widzę
> podobieństw do faszystowskich Niemiec z wodzem Hitlerem.
> Cieszy was czyjś
wypadek, życzycie innym śmierci. Najchętniej to
> byście zatłukli Kaczynskich na śmierć i tańczyli z Tuskiem nad ich
> grobami.
> Nienawidzicie polaków, ktorzy nie są z wami. Dzielicie Polaków na
> lepszych (was) i na gorszych (nas).
> Czy jeśli wygracie wybory to zbudujecie dla nas obozy
pracy,
> pozamykacie i będziecie cieszyć się z naszego nieszcześcia.
> Będziecie nas okradać, bo wam się należy (wam lepszym).
> Dlaczego Polacy z PO nienawidzą pozostałych Polaków.? Czy to jest
> nauka waszego wodza Donalda Tuska?
> Opamiętajcie się, wszyscy jesteśmy polakami, wszyscy jesteśmy
ludźmi.
> Pojdę na wybory tylko po to, aby oddać głos przeciwko wam,
przeciwko
> tuskowej nienawiści i zawiści.
Temat: InPost - rozczarowanie
Miał ktos z Was jeszcze problemy z INPOST? Może opisane wyżej przykłady to
"tylko" pech i mały
wypadek przy
pracy? A moze jednak smutny
obraz firmy?
Temat: Kto skrytykuje Tajnera za formę Polaków ?
Kto skrytykuje Tajnera za formę Polaków ?
Czekam , kto się odważy i jako pierwszy skrytykuje formę polskich skoczków .
To jest skandal , że poza Małyszem , nikt nie potrafi zakwalifikować się do
głównego konkursu !!!
Na igrzyskach , jedynie raz Mateja wystąpił w drugiej serii konkursu , w
Harrachowie poza Małyszem nie było już nikogo !!!
Jeżeli prawdę mówi trener Tajner , że w naszych skoczkach tkwi ogromny talent ,
to ja się pytam , dlaczego tego nie widać ?
Już w ubiegłym sezonie Tajner,Pochwała i Bachleda skakali w PS i MS w Lahti .
W tym sezonie mieli się wybić a oni dobijają dna !
Jedna jaskółka wiosny nie czyni – dwa , trzy poprawne skoki w sezonie to
stanowczo za mało!
Teraz czytam , że Tajner ogłasza , iż następny sezon będzie należał do
polskich , młodych skoczków – takie zapowiedzi już były u schyłku poprzedniego
sezonu !
Totalne załamanie formy Skupienia , dno Mateji – oto
obraz sezonu 2001/02 .
Czy tak wygląda polska myśl szkoleniowa ?
A może jednak Adam Małysz , to taki „
wypadek przy
pracy” ?
W jednym z wątków czytam , jak Szpakowski śmiał wpaść na pomysł , by Adam nie
skakał w drugim dniu w Harrachowie .
A ja mówię , że Szpak miał rację !
Czy Adam musi skakać wszystko i wszędzie ?
Czy zawodnik klasy Małysza ma się męczyć i walczyć o 12. czy 10. miejsce na MS ?
Po co ?
Spójrzcie na Niemców i ich wyniki .
Niemieccy trenerzy b.rozsądnie dozują ilość skoków . Gdy nie ma potrzeby ,
Schmitt i Hannawald nie skaczą , bo i po co ?
Zachowują „głód skakanie” na ważne konkursy i mistrzowskie imprezy .
Liczę , że polska ekipa trenerska spojrzy wreszcie na zachodnich sąsiadów i
wyciągnie odpowiednie wnioski , z korzyścią dla polskich skoczków !
I nie piszcie mi o tym , jak bardzo Małysz lubi skakać – mądry trener potrafi
przyhamować zawodnika .
Każdy sportowiec chce zawsze rywalizować , nawet kosztem zdrowia i formy !
Temat: Szef szkolenia zadowolony z polskich orzełków...
Szef szkolenia zadowolony z polskich orzełków...
Według p.Siderka , szefa szkolenia narciarstwa klasycznego , obecny sezon był
wielce udany !!!
Polscy skoczkowie wypełnili normę w 80% !!!
Brawo !!!
A ja na to :
Adam Małysz wypełnił normę w 80 % !
Pozostała reszta - dno!!!
Czekam , kto się odważy i jako pierwszy skrytykuje formę polskich skoczków .
To jest skandal , że poza Małyszem , nikt nie potrafi zakwalifikować się do
głównego konkursu !!!
Na igrzyskach , jedynie raz Mateja wystąpił w drugiej serii konkursu , w
Harrachowie poza Małyszem nie było już nikogo !!!
Jeżeli prawdę mówi trener Tajner , że w naszych skoczkach tkwi ogromny talent ,
to ja się pytam , dlaczego tego nie widać ?
Już w ubiegłym sezonie Tajner,Pochwała i Bachleda skakali w PS i MS w Lahti .
W tym sezonie mieli się wybić a oni dobijają dna !
Jedna jaskółka wiosny nie czyni – dwa , trzy poprawne skoki w sezonie to
stanowczo za mało!
Teraz czytam , że Tajner ogłasza , iż następny sezon będzie należał do
polskich , młodych skoczków – takie zapowiedzi już były u schyłku poprzedniego
sezonu !
Totalne załamanie formy Skupienia , dno Mateji – oto
obraz sezonu 2001/02 .
Czy tak wygląda polska myśl szkoleniowa ?
A może jednak Adam Małysz , to taki „
wypadek przy
pracy” ?
W jednym z wątków czytam , jak Szpakowski śmiał wpaść na pomysł , by Adam nie
skakał w drugim dniu w Harrachowie .
A ja mówię , że Szpak miał rację !
Czy Adam musi skakać wszystko i wszędzie ?
Czy zawodnik klasy Małysza ma się męczyć i walczyć o 12. czy 10. miejsce na MS ?
Po co ?
Spójrzcie na Niemców i ich wyniki .
Niemieccy trenerzy b.rozsądnie dozują ilość skoków . Gdy nie ma potrzeby ,
Schmitt i Hannawald nie skaczą , bo i po co ?
Zachowują „głód skakanie” na ważne konkursy i mistrzowskie imprezy .
Liczę , że polska ekipa trenerska spojrzy wreszcie na zachodnich sąsiadów i
wyciągnie odpowiednie wnioski , z korzyścią dla polskich skoczków !
I nie piszcie mi o tym , jak bardzo Małysz lubi skakać – mądry trener potrafi
przyhamować zawodnika .
Każdy sportowiec chce zawsze rywalizować , nawet kosztem zdrowia i formy !
Temat: oj Skrzynka, Skrzynka...
malgosia1983 napisała:
> hehe no comments;)
> skończ juz prosze to przedstawienie.
> Powracasz ciągle do jednego: jestem za głupia bo za młoda na zrozumienie
> Twojego widzenia tej sprawy.
Za młoda nie jesteś, 24 lata to już wiek , który do czegoś zbowiązuje (uwaga:
wiem to z AUTOPSJI). Więc pozostaje opcja nr 2 . Ale to Ty to napisałaś.:D
> Owszem nie podoba mi się instytucja surogatki.
> W przeciwnieństwie do Ciebie nie intersuje mnie co Ty pisałaś w innych
wątkach
> bo rozmawiamy o pewnym zjawisku, innym niż tutaj poruszony. Ciekawi mnie
TYLKO
> jak postrzega sie stylizacje pani Kasi w tej rekalmie. Nic poza tym.
A mie zainteresowało, lubię wiedzieć z kim mam do czynienia, czy tylko raz
napisał coś niemądrego, czy to
wypadek przy
pracy, czy po prostu cecha
wrodzona.:) Nie oceniłaś tylko stylizacji Skzynki ale wydałaś opinię o tym co
wypada a co nie kobiecie w jej wieku. I to mi się nie podoba.:/
>
> Świadczy to dalej tylko o Tobie ze uwielbiasz gnoić inne osoby, które nie
godzą
>
> się z wizją Twojego świata. Lubimy zabawiać się w agenta, co janinko,
> przeszukjac wątki. Zobacz na całej gazecie forum.O OOoooo to będzie dopiero
>
obraz całej mnie.I na pewno 100 procentowy;)
> Będe bronić własnych pogladów, nie wstydze się ich.
> Zmartwie CIe, świat nie ma Twoich barw.
Droga Małgosiu, nie lubię goić osób, odnosisz mylne wrażenie. Ale głupoty
podobnie jak braku przyzwoitości- nie znoszę.
Zmartwiłaś mnie : mój świat ma piękne barwy i jest pełen ludzi bez uprzedzeń,
pięknych, grubych, młoych i tych starszych. Szkoda, że nie ma "moich barw" ten
świat.
A broń swych poglądów, im bardziej ich bronisz, tym bardziej się pogrążasz.
Ale na zdrowie.
Temat: Ewangelia Judasza
jutka1 napisała:
> Przepraszam, ze zapytam, jako ze nie znam ksiag swietych zadnej religii.
> To Ewangelie Mateusza, Lukasza etc. to byly niby napisane przez nich samych?
>
Byly napisane przez nich samych. Wszystkie Ewangelie byly napisane przez ludzi
i bylo ich kilkadziesiat. Wszystkie one wiec daja nam
obraz Jezusa oraz tego co
sie dzialo w owych czasach z perspektywy ludzi. Zadna wiec nie jest
jednoznacznym zrodlem, ktore mogloby powiedzic, ze jest czystym slowem Jezusa
czy Boga. Moga miec tylko fragmenty prawd i o te prawdy sa te wszystkie
klotnie - nie mozna ustalic co jest prawda a co dobudowano.
W owczesnych czasach istnialo wiele grup i odlamow chrzescijanstwa.
Byly one rozproszone po obszarze calego morza srodziemnomorskiego. Wierzenia
ich znacznie sie tez od siebie roznily.
Grupa chrzescijan zamieszkujacych terytorium dawnego Rzymu, ktora byla
najlepiej sytuowana finansowo i zorganizowana zostala dominujaca. Reszta jest
historia. Reszta odlamow zostala wyeliminowana.
Te dwie Ewangelie, o ktore pytasz sa tymi 2 z 4, ktore zostaly wlasnie przez
ten jeden odlam wybrane do Starego Testamentu. Powodem ich wyboru, oprocz tego,
ze zgadzaly sie z tym w co poszczegolna grupa wierzyla, byl fakt, ze one
najwczesniej powstaly.
Ewangelia Judasza jest napisan przez gnostykow. Jest to nazwa, ktora zostala
nadana calemu ugrupowaniu chrzescijanskiemu, wlasnie przez ta dominujaca grupe.
Gnostyk oznacza heretyka, oczywiscie wg tejze grupy.
Gnostycy rozmawiali bezposrednio z Bogiem. Ta grupa nie uzywala do posrednictwa
ksiezy - malo tego, nie dawala sie podporzadkowac zadnym religiom. To co oni
mowili bylo wiec bardzo niewygodne dla wszystkich ugrupowan, ktore mialy ksiezy
i przez nich rozmawialy z Bogiem.
Posluchaj wypowiedzi ekspertow. Sa one bardzo wywazone, odpowiedzialne i
wyraznie oddzielaja fakty od hipotez czy ich osobistych opinii.
Daje nam wiec to wszystko nowa perspektywe na ukrzyzowanie Jezusa. Nie daje
jednak calkowitej odpowiedzi. Podobnie z Judaszem - poswiecenie Judasza czy
tzw '
wypadek przy
pracy'. Sa to tylko opinie.
Zniszczenie wszystkich innych heretyckich Ewangelii, zniszczylo rowniez
mozliwosc na to, by spojrzec na Jezusa z perspektywy wielu ugrupowan
chrzescijanskich. Mamy wiec obecnie tylko bardzo wyrywkowa i silnie
zdoktrynowana wersje.
Mysle,ze z czasem uda sie ludziom odtworzyc to co nazywa sie Ksiega Prawd
Wiekuistych.
Kan
Temat: W reklamach mięsa zwierzęta chcą być jedzone!
aha,to moze napiszmy do kuratoruim oswiaty wniosek o wycieczki szkolne do
rzezni ...od ktorej klasy? pierwszej? pewnie chcialbys wczesnie zaczac edukację
swojego dziecka o "przyrodzie" w rzezni...bo to Bog wymyslil hodowle
przemyslowe,prawda? moze by tak zapoznac sie ciut z realiami dnia dzisiejszego
w betonowej fabryce miesa, zanim sie powolasz na rajska zielej łąk Adama i
Ewy...zapraszam do zerkniecia chociaz na strony empatii.pl zdjec,filmow z
rzezni.codzienna rzeczywistosc, świnie zywcem przywiazane do stolu i krojone
mechanicznym nozem...zywe krowy powieszone za noge i...tez krojone.to nie
wypadek przy
pracy,to sposob myslenia i traktowania kazdego jednego zwierzecia
w rzezni. wiedziales o tym? roznica z czasami, gdy czlowiek na zwierze polowal,
zabijal jednym ciosem,i wykarmil przez to kilka rodzin jest naprawde nie do
przeoczenia.rozumiem, ze biblia jest dla Ciebie drogowskazem,a w sercu nosisz
obraz wsi, ze krowy pasą sie na łąkach, a świnie w stadzie biegaja po blocie,
maja dobre zycie i "lekka" smierc, ale to naprawde juz przeszlosc.takich
obrazkow jest ulamek...a jak ginie "reszta" z 470 mln zwierzat rocznie w Polsce
juz sie chyba domyslasz...mnie to boli,Ciebie nie? (prosze nie przytaczaj tu
innych nieszczesc tego swiata,tez mnie bola, ale dlatego mam nie mowic o
zwierzetach? czuja tak samo jak ja i Ty, mamy prawie do samego konca taki sam
uklad nerwowy,potrafia cierpiec i czuc bol.czy to nie jest wystarczajacy powod
by nie zabijac? jesli jesc mozemy doskonale i cieszyc sie o wiele lepszym
zdrowiem bez miesa, co pokazuja badania na calym swiecie...A wracajac do
biblii, czy to nie tam jest, ze czlowiek ma w kazdej chwili dokonywac wyborow,
zmnieniac sie tak by nie zboczyc z dobrej drogi...
pozdrawiam,Aga
Temat: Refleksje na temat polakow w USA i Kanadzie
mephisto7 napisał:
> Ostatnio zwiedzalem Kanade i USA i musze stwierdzic ze ogladajac tamtejsza
> polonie zauwarzylem totalny brak wychowania , chamstwo brud i glupote, teraz
> juz wiem dlaczego takie kawaly opowiadaja o polakach tam, jezeli sam
> najgorszy element opuscil polske.
> Drugie to widoczne jest coraz bardziej rozgoryczenie i brak mozliwosci
> kariery w tych krajach dla polaczkow, oczywiscie czesc z nich ma w miare
> spokojne zycie ale pod plaszczykiem tego drzemie niepewnosc jutra, sytuacja
> nie ustabilizowana INS, moga wyrzuci z
pracy w kazdej chwili.
> Wlaczajac do tego jeszcze to ze sa tak daleko od cywilizacji i maja
> przecietnie 10 dni wakacji na caly rok i wszystko co w domu jest to na bank
> ma bo wszystko splacaja.To jest caly
obraz tego pieknego zycia za wielka woda
A kto to jest wedlug ciebie POLONIA? Ludzie, ktorzy przyjechali na kilka
miesiecy do
pracy ? Ludzie, ktorzy przyjechali kilka lat temu na kilka
miesiecy i zapomnieli wrocic do Polski, nie nauczyli sie jezyka angielskiego,
nie maja stalego pobytu, wykonuja w zwiazku z tym najgorsze
prace, mieszkaja w
najgorszych warunkach , nigdzie nie byli , nic nie zwiedzili bo i dogadac sie
trudno a pieniadze trzeba zbierac na
wypadek powrotu albo aby przeslac rodzinie
ktora sie zostawilo a teraz sumienie gryzie. Czy ludzie ktorzy znalezli swoje
miejsce w tym kraju, pracuja, sa zadowolenia, maja solidne
prace i sa wlaczeni
w zycie kraju do ktorego przyjechali? A dlaczego maja byc daleko od
cywilizacji ?/ Puszcze jakies i drwali w nich osiadlych odwiedzales ? Nie
dotarles moze do muzeow i teatrow, bibliotek, pokazow ale zapewniam cie , ze
wszedzie takowe istnieja. Zakupy na raty ? A co w tym zlego? Nikt nikogo nie
zmusza. A ile PRZECIETNYCH osob w Polsce kupuje swoje domy za gotowke ?
Uwazasz, ze najgorzy element opuscil Polske - no wiec czekam, kiedy ten kraj
mlekiem i miodem w koncu poplynie.
Temat: Pan JWS
Witam wszystkich, dziwi mnie trochę to zaperzanie się i atakowanie...z obu
stron. A moze troche zazdroszczę takiej pewnosci siebie i swoich poglądów. Ja
udzielałam sie mocno w Oazie, byłam blisko kościoła, ale kosciół (w odróżnieniu
Kościół wielka literą)to ludzie...baaaaaaaardzo ułomni. Popatrzyłam trochę na
historię kościoła rzymsko -katolickiego ...No właśnie...niewiele naprawde
chlubnych kart i mnóstwo zła pod sztandarem Chrystusa. Poplątałam się troche na
spotkania różnych ugrupowań religijnych...jak wolicie sekt...też pustka i
fasadowość...fałsz może? Mam pewne zdolności od dziecka, intuicyjnie znam sie
na ziołach, wyczuwam chore miejsca, czasem mam sny, które sie
sprawdzaja...zaczęłam bawić się Tarotem...i bawić sie to dobre słowo, bo nie
zaznajomiłam się z całą otoczką, nie znałam nawet znaczeń kart, tylko czytałam
ich znaczenia z podręcznika- bardzo wtedy chciałam poznać Pana Sulige i
studiując wtedy w Warszawie, miałam się wybrać do Muzeum Etnograficznego...po
nauki...Stało sie inaczej. "Miałam rękę" do kart(tak mi sie wtedy wydawało), aż
któregos dnia otworzyłam o jedne drzwi za daleko...w sumie nic spektakularnego
sie nie zdażyło...ale wiedziałam, że cos jest nie tak. Poczucie obserwowania
przez kogos , wieczna obecność - paranoja, stany lękowe...a gdy chciałam spalic
swoja talię, Tarot się zemścił...Przez miesiąc(równo) miałam całą serię
wypadków, które, gdyby nie szczęśliwy zbieg okolicznosci(albo dobra robota
Anioła Stróża)skończyły by się śmiercia (
wypadek kolejowy, samochodowy,
oberwanie nademną kawałka starej kamienicy,wyrzucenie z akademika-Akademik
Politechniki usuwał studentów innych uczelni, urwanie mojej wielkiej miłosci-z
próbą samobójczą, strata
pracy) wychodziłam z tych wszystkich opresji najwyżej
z siniakiem. Co sie stało, że to wszystko urwało się po 30 dniach naprawde nie
wiem. Owszem modliłam się , ale nie w kościele, bo nie mogłąm tam wejść , źle
się czułam...(Może to być
obraz zwykłej depresji, albo jakiegos bardziej
klinicznego przypadku, może po prostu brak magnezu) Teraz unikam wszelkich
radykalnych poglądów...moja babcia jest bardzo wierząca osobą, modli się do
Matki Boskiej, a zawsze jest ostrzegana przez nieżyjących członków rodziny o
różnych sprawach we śnie...to juz prawie wrózbiarstwo...no i co?
Temat: Skalpowanie rynku forex.Czy sie oplaca?
Komentarz do sesji 08.03.10
Drodzy Forumicze!
Jak zwykle przypominam Wam ,ze uporzadkowane komentarze I odpowiedzi
na pytania,znajdziecie na mojej stronie, a pytania nadsylajce na
mathiasr10@gmail.com.
Bede wybieral najbardiej popularne I odpowiadal na forum.
Dzisiaj temat mial byc inny. Zmienilem go, poniewaz dzisiejsza sesja
EUR/JPY, byla bardzo ciezka I swietnie obrazuje sposob mojej
pracy.
Postanowilem opisac ja nieco dokladniej.
Odrazu chce Wam powiedziec, ze po prawie kazdej sesji, kiedy widze
pelen
obraz rynku, co dzialo sie,wiele ruchow zrobilbym inaczej.
Jednak te refllekse przychodza po czasie. W czasie sesji, kiedy nie
wiemy,co bedzie po prawej stronie grafu decyzje podejmuje sie nieco
inaczej.
I tak np. Kiedy otworzylem 4 krotkie pozycje I dwie z nich zostaly
zamkniete I gdybym wiedzial jaki bedzie rynek dzisiaj, 4 wszystkie
pozycje zostalyby zamkniete, co daje 100% zarobku od sumy wkladu.
Jednak podczas sesji zawsze liczymy na cos wiecej. Normalny
scenariusz mojej
pracy jest taki: 1 pozycja zostaje zamknieta po 50
pipsach,od chwili wejscia na rynek, 2 pozycja po 100 pipsach od
chwili wejscia, 3 pozycja po 150 pisach no I 4 pozycja- co jest
bardzo rzadkie zjawisko po 200 pipsach. Zakladajac taki scenariusz
przy tak dobrym rynku, zarobilbym 500 pipsow (z 4 pozycji na jednej
parze), co w przeliczeniu na pieniadze, daje mi troche ponad 200%
zarobku od sumy przeznaczonej na inwestycje. Suma ta jest zawsze
rozdzielana na 4 rowne czesci. Tak jest zawsze I kazdy dzien .
Trzymam sie zawsze tej zasady.
Co dzis bylo dalej na rynku.Po zamknieciu 2 pozycji,dwie pozostale
byly otwarte,na
wypadek, gdyby rynek poszedl jeszcze w dol. No ale
pytacie sie dlaczego 2 pozycje zostaly zamkniete razem. Wyjasniam.
Poniewaz widzialem ,ze rynek "tanczy" prawie w jednym miejscu,
postanowilem nie ryzykowac I zlapac przynajmiej czesc tego co
zarobilem.Tak jak mowilem wczesniej, gdybym wiedzial ze dzisiaj
beda "schody" 4 pozycje zostalyby zamkniete. Ale jak to sie
mowi "madry Polak po szkodzie"
Tak wasnie operuje pozycjami. Daje mi to mozliwosc wiekszej swobody
na rynku, a wejscia I wyjscia z rynku macie Panstwo podane na mojej
stronie. Jest to tylko kwestia czasu I doswiadczenia, zeby metoda ta
dobrze pracowac. Bede staral sie kazda sesje opisywac wlasnie w ten
sposob. Tematow I pytan jest duzo. Powoli dojdziemy do wszystkiego.
Pozdrawiam
Mathias Rothbard
Temat: Gosiewski: Rząd proponuje w 2008 r. o 5,8 mld z...
mikemayday napisał:
> Jakie przeskoki mentalne?
Niepokojące.
> Najpierw zaagitowałem wprowadzenie wolnego rynku do Polskiego systemu służby
> zdrowia, co spotkało się z Twoją krytyką. Następnie podałem Ci przykład
> skuteczności wolnego rynku w tej sytuacji i na wszelki
wypadek zapytałem, czy
> może nie zgadzasz się ze mną ze względu na Twój zakorzeniony w umyśle > socjalizm.
Najpierw zacząłeś krzyczeć na forum. Ponieważ z zasady jestem przyjazny ludziom
poddałem Ci jeszcze dwa hasła.
> Ponieważ z Twojej wypowiedzi o przeskokach wynika, że nie zrozumiałeś alegorii,
> pozwolę sobie wytłumaczyć: w systemie pańszczyźnianym pracownik pod przymusem
> oddawał wyniki swojej
pracy panu, otrzymując w zamian możliwość wykorzystania
> pola również do własnych celów. Identycznie jak lekarze pracujący dla państwa (
> w
> prowadzonych przez idiotów szpitalach) urządzają sobie potajemnie prywatne
> praktyki i łapówkarstwo. Taki szpital zamienia się w pasożyta marnotrawiącego
> nasze pieniądze.
>
> Tymczasem w systemie wolnorynkowym szpital, którego pracownicy pozwalają sobie
> na niegospodarność, upada i zostaje zastąpiony lepszym, a my nie musimy za to
> płacić.
Alegoria (gr. ἀλληγορία allēgoría, od ἀλληγορέω allēgoréo - "mówię w przenośni,
obrazowo") – w literaturze i sztukach plastycznych podstawienie pojęć oderwanych
pod
obraz o znaczeniu przenośnym, symboliczny motyw, jednoznacznie określony i
ustalony konwencjonalnie.
A może myślałeś o aluzji?
> Polecam czynność zwaną "myśleniem", przydaje się czasem.
Sądzę, że nie powinieneś rekomendować czynności, która jest Ci z założenia obca.
pozdro
Temat: Bandyta pod ochroną?
By znac prawdę trzeba dotrzeć do tych co pamiętają
Książka oparta tylko na dokumentach może zafałszować
obraz, nie
wiemy jakie dokumenty były tworzone w celu dyskredytacji, jakie dla
dezinformacji, które zobowiazania były wymuszone ( zwyczajny
człowiek nie potrafi łgac i czesto mozna go zastraszyć, a nawet
szantażować), znam osobiscie kilka takich przykładów, przykład Zyty
Gilowskiej to potwierdza i teraz pytanie, czy pani G. donosiła, czy
pani G. została nieświadomie wykorzystana jako OZI, czy też oficer
chciał "przykryć" znajoma której mogło coś grozić? Zastanawiałem się
także w przypadku "lojalki" J. Kaczyńskiego, czy została
sfałszowana, co mogło się zdarzyć, tylko po co skoro znaczniejszym
od niego nie fałszowano? Czy specjalnie w jego obecnosci na wszelki
wypadek została podpisana przez kogos innego by go troszke ochronić(
brat był w tym czasie internowany a on przez kilka lat siedział na
d...ie) Nie znamy na to odpowiedzi a watpię by osoby zainteresowane
zechciały na to odpowiedzieć szczerze, oficerowie SB jak widac nic
nie powiedzą, tylko chichocza z dyletantów którzy tropia
te "układziki". L. Wałęsa mógł jako młody robol cos tam podpisać i
wcale bym się nie zdziwił, wielu wtedy zaginano chociazby za alkohol
w
pracy. By poznac prawde nalezałoby zorganizować ogólnopolska akcję
opisania tych zdarzeń i uczynków ludzi na podstawie znanych faktów a
nie tylko dokumentów. Dla mnie przykładem amatorszczyzny jest prezes
Kurtyka, który niedawno poinformował o sensacyjnym odkryciu tajnego
studia TV ze stanu wojennego, otóż tę sensację znał kazdy kto parał
się działalnoscią podziemna w stolicy a także w innych regionach,
pisano także o tym w kilku biuletynach podziemnych. To nie sa
sensacje tylko znane fakty podniesione przez niektórych laików do
miana sensacji. Jest kila wiadomosci które chętnie bym dzisiaj
sprawdził, np. powiedziałem synowi ze 15 grudnia 1981 do grupy w
której byłem podczas pacyfikacji, oddano salwę, na szczęście
ze "ślepych" inaczej by teraz czytali nazwisko i mówili powaznie
stań do apelu, tych przezyc w dokumentach nie ma, sa natomiast
uczestnicy, ciekawe ilu z dzisiajszych "bohaterów" chciałoby sie
podłączyć? może niedługo nawet niektórzy jakies krzyże walecznych za
to dostaną chociaz ich tam nie było? I tak może być.Kiedyś
wiedziałem jak sie nazywał ten dowódca skąd był ten odzdział,
dzisiaj nie chce wiedzieć, ale stane sztorcem jak któs będzie
próbował tworzyc inna rzeczywistość.
Temat: ONET - cenzura w PRL-owskim stylu.
Widzę,że nie lubisz Tuska i dobrze,może w końcu do niego to dotrze.Nie cierpię kiedy mówi o polityce miłości.Nie ma czegoś takiego,stosowanie jej i mówienie o niej tworzy
obraz słabości.Jest sprawny,mocny i taka winna być polityka.Wrażenie tchórzostwa to ciągłe ukłony w stronę Kaczyńskich i ich zsovietyzowanego elektoratu
którego nie jest w stanie pozyskać bo liczy on na protekcjonizm państwowy,dotacje i centralizm w zarządzaniu gospodarką.Nie ma powrotu do sovieckiego socjalizmu.Jako liberał winien forsować projekty i poprawki z komisji Palikota,liberalizować politykę gospodarczą,pozyskiwać przedsiębiorców i w ten sposób tworzyć rynek
pracy nie zapominając o ochronie praw pracobiorców.Większe otwarcie na Wschód niekoniecznie polityczne lecz gospodarcze.Niech w przypadkach udziałów Skarbu Państwa załogi też dokonują wyboru z przedstawionych kandydatów a póżniej rozliczają ich w zamkniętej sali bez kamer i telefonu,na wszelki
wypadek podstawić karetkę pogotowia.Ci co się sprawdzą z pewnością będą dobrymi menadżerami.
Afery to nie sprawa premiera lecz właściwych organów kontroli i ścigania,które winny podejmować już właściwe działania po wystąpieniu
pierwszych negatywnych symptomów zjawisk mogących mieć charakter aferalny.To wynika z ich uprawnień.Państwo to nie folwark,tutaj każdy z organów ma ściśle prawem określoną rolę.Premier winien być jedynie koordynatorem uwzględniającym spływające informacje.Ma do pomocy całą RM.Churchill dla ratowania tajemnicy Enigmy poświęcił
całe Coventry,podobno wiedział o nalocie z rozszyfrowanego meldunku.
To była odważna,autonomiczna decyzja premiera.
Dzisiaj takich opcji nie ma stąd i inne pojęcie "tchórzostwa".
Temat: Pomoc ubogim rodzina
Myśle ,że moge sie wypowiedziec jako osoba uboga , bo wychowuje sam 4 dzieci i obecnie od ponad 2 lat jestem bez
pracy .W tej chwili moj dochód to niecałe 800zl . Dorabiam sobie sprzedają wyszukane w ciuchlandzie" perelki ". Mieszkam w domu swoich rodziców wiec czynszu nie płace , ale są oplaty za media czyli energia elektryczna , woda, smiecie czy podatek za dom. Ja uważam ,że te oplaty sa priorytetowe pzred wszyskimi innymi . Nie wyobrażam sobie ,że mogłabym nie płacić za prąd 2 czy 3 lata . Naprzykład teraz tzreba w grudniu zaplacić wyrówanie za cały rok jest to bardzo duża jak dla mnie suma , ale zapłace ją , a za to co zostanie postaram sie przezyc . Takie zaleglości biorą sie z olewającego stosunku ludzi którzy uważaja ,że skoro sa biedni i nie mają nic to co mozna im zrobic . moja opinia jest opinią osoby która na co dzień boryka sie z dylematami typu co najpirw zapłacić czy kupić . Ludzie biedni czesto nie maja na rachunki ale na przykład na ""papierosy "" zawsze grosz wynajdą . Ciezko jest w blokach bo tam opłaty sa bardzo duże i ciagle rosną , ale w domu jest troche inaczej . Ja na pzrykład nie wyobrażam sobie abym dogrzewała mieszkanie piecykiem elektrycznym , czy gotowała na kuchence elekrtycznej bo uwązam ,że to by doprowadzilo mnie do ruiny finasowej . mam piec w pokoju , moge palić w nim rózne rzeczy , na pzrykład mam zgromadzone skrzynki po owocach, ktoze zbierałam całe lato , teraz palę nimi w piecu . Może ktoś sie dziwić jak to zwykle jest na forum ,że mam komputer i net ) Ale był czas ,że pracowałam , i sama zatrudniałam ludzi a niefortunny
wypadek przekreslil moje zyciowe plany . Nie wszystkie osoby ubogie są pataologią , bo taki przewaznie
obraz mamy w glowie. Wracając do tematu głownego pytania ,mysle ,że płacenie rachunków to kwestia priorytetu i ludzkiej godnosci , niż rzeczywistego wyboru dac jeśc czy zapłacić za prad . Trzeba mysle ć w momencie kozystania z prądu ,czy po prostu stac nas na takie czy inne kozystanie z urządzen eklektrycznych .
Temat: Prezes Legii oburzony zachowaniem poznańskich k...
Prawdziwy wymiar sprawy
Witam
Wypowiadam się jako Poznaniak z krwi i kości, jako wierny od wielu lat kibic KKS
Lecha Poznań.
Proszę o urażonych (urażonych faktycznie) o uznanie tej flagi jako
wypadek przy
pracy poznańskich kibiców. Rozumiem założenie chłopaków organizujących tę oprawę
meczową, wiem że chcieli uderzyć w wiadomą flagę legii, niestety, wyszło jak
wyszło. Widząc ten
obraz miałem jednoznaczne skojarzenie, trzeba niestety
posiadać odrobinę wiedzy historycznej i wrażliwości na historię całego Narodu
Polskiego organizując oprawy meczowe. Piszę to jako kibic Lecha Poznań.
Przepraszam w tym miejscu za ludzi którym wydaje się że są kibicami Lecha
Poznań, piszących na tym forum wątki obrażające martyrologię powstańczej
Warszawy, w idiotyczny sposób porównujący powstania wielkopolskie i warszawskie.
Wybaczcie kretynom, bo w szkole nauczono ich tylko pisać, nic więcej :(
Oczywiście kretynów nie brak po obu stronach, lecz ja zawsze obarczam o to tzw.
element napływowy, czyli tych którzy będąc neofitami zarówno danych miast jaki i
neofitami ruchu kibicowskiego nie potrafią odróżnić animozji (możecie nazywać to
również nienawiścią płynącą we krwi) różniących nasze miasta od tego co łączy
nas wszystkich, czyli bycia Polakami !
Zostałem wychowany na urazie i niechęci do legii warszawa, dobrze wiemy skąd u
nas ta niechęć, opuszczę również zasłonę miłosierdzia na zachowanie tzw.
warszawiaków (głównie elementu napływowego) w stosunku do ludzi z Wielkopolski.
Wiemy co nas dzieli. W tym momencie chciałbym przypomnieć pierwszy mecz Pucharu
Polski z roku 2004 i transparent : "Warszawa - Poznań. Dzieli nas wszystko,
jedno łączy..."
www.lechpoznan.pl/pliki/galeria/3/1666.jpg Niestety,
drugi mecz udowodnił że tylko niektórzy z was zasługują na miano rywali i kibiców.
Czasy PRL-u okryły wasz klub hańbą, nie da się tego zapomnieć, wiecie dlaczego
cała kibicowska Polska ma wasz klub za to co ma (ergo was). Tego nie da się zmyć
we współ
pracy z ITI i chyba to podświadomie przeczuwacie. Wiecie że ta nienawiść
pogłębi się gdy za pieniądze wszystkich zostanie postawiony stadion ITI im.
waltera. Tak więc życzę wam kibice legii warszawa tego czego pewnie sobie sami
również podświadomie życzycie, zniszczenia klubu będącego w romansie z ITI,
spuszczenia go do najniższej z klas rozgrywkowych, zakończenia tego smutnego
rozdziału w historii waszego klubu i rozpoczęcia nowego rozdziału w jego
historii, np. nawiązującego do tradycji przedwojennej :)
Na koniec mam apel do wszystkich prawdziwych kibiców :
Gazownia Wybiórcza w swój zakłamany, faryzejski sposób próbuje wzniecać
nienawiść, nagłaśniając pewne niefortunne wydarzenia. Nie dajmy się sprowokować,
wiemy co nas dzieli, wiemy co nas łączy !
Temat: Rosyjscy komuniści zakłamują Katyń
Tu mam przemówienie Goebbelsa o Katyniu!
Wielkie ryzyko
16 maja 1943
W toku tej wojny całkowicie zmienił się
obraz nie tylko wojskowych ale także
politycznych celów naszych wrogów. W niepamięć odeszły dni, w których Londyn
kazał wierzyć światu, że chwycił za miecz, aby bronić przeciwko nam
integralności terytorialnej Polski! Miano zapobiec powrotowi niemieckiego
miasta Gdańska do związku Rzeszy i tylko z tego powodu Wielka Brytania uznała
za stosowne rzucenie we wrześniu roku 1939 całego ciężaru swego imperium na
szalę losu. Od tego czasu w europejskich rzekach upłynęło wiele wody i wiele
krwi. Twory państwowe, o których chciano sądzić, że zostały ustanowione na
stulecia, zawaliły się w przeciągu tygodni ale kontynenty, które słyszały
nazwę Polski tylko z pogadanek, wkroczyły do ogólnoświatowej walki. Problem
bolszewizmu ponownie pojawił się z całą ostrością na porządku dyskusji a cała
kulturalna ludzkość stoi dziś przed trwożnym pytaniem, czy jeszcze uda się
uratować zachodnią cywilizację przed zalewem ze wschodnich stepów. Ale przede
wszystkim już nie chodzi o bezpośrednią okazję dla tej wojny. Można
stwierdzić, że okazja ta stanowiła dla naszych wrogów wręcz pożądany punkt
wyjścia a w żadnym razie faktyczną przyczynę.
Narody wrogiej strony znowu, jak w roku 1914, padły ofiarą szeroko zakrojonego
manewru mylenia i oszustwa żydowsko-plutokratycznych mocarstw, tym razem w
sojuszu z żydowskim bolszewizmem. Tak zwana kwestia polska była przy tym tylko
pretekstem. Dziś, co zrozumiałe, wroga strona nie ma ochoty tego sobie
przypominać. Fakt, że jeden sojusznik przeciwnej koalicji zatroszczył się w
lesie pod Katyniem o 12.000 oficerów, kwiat armii innego sojusznika, przez
strzał w potylicę, na podstawie dotychczasowego rozwoju sytuacji nie wygląda
na powodujący głębokie pęknięcie w koalicji naszych przeciwników, jest
widziany jedynie jako mały
wypadek przy
pracy, który w żaden sposób nie
rozerwie wspólnej miłości. Władcy Kremla nie wykazują najmniejszej skłonności
do przejmowania się oskarżeniami ze strony świata, wręcz przeciwnie, odwracają
kota ogonem i z zakłamaniem przebierają się w togi oskarżycieli a mocarstwa
plutokratyczne muszą się poniżać przed Sowietami w taki sposób, jakiego
dotychczas nie znała ich historia. I jak w związku z tym można jeszcze mówić o
Gdańsku! W Londynie i w Waszyngtonie, wręcz przeciwnie, daje się Polakom z
pełną wyrazistością do zrozumienia, że zasadniczo nic dla nich nie będzie
uczynione i nakazuje się im dojście do polubownego porozumienia ze Związkiem
Sowieckim. Po niemiecku oznacza to, że kurze daje się radę, aby dobrowolnie i
w interesie przyjaznego porozumienia dała się zeżreć lisowi.
Tak się mają rzeczy. Jeśli nawet polityczne problemy tej wojny muszą w swym
biegu ustąpić pola problemom militarnym, to dobrze jest od czasu do czasu
rzucić okiem, aby zauważyć aktualny stan rzeczy. Dziś jest to tym bardziej
konieczne, bowiem w tej wojnie stawką jest nie tylko władanie terytoriami ale
w znacznie większym stopniu światopogląd i styl życia. Żydostwo znowu
postanowiło sztucznie zamydlać całą problematykę wojny i czynić ją tak
nieprzejrzystą dla wrogich nam narodów, aby nie było nadziei na wyjaśnienie
ich w sposób inny niż przez zdarzenia natury militarnej. Te sprawy nabrały
biegu i muszą być doprowadzone do końca. Ale kto pozwolił sobie na jasne
spojrzenie, ten przebije swym wzrokiem mgłę i zauważy fakty, które chwilowo
pozostaną ukryte dla obserwacji laika.
Temat: Ewangelia Judasza
Kan, co Ty piszesz???
kan_z_oz napisała:
> Byly napisane przez nich samych. Wszystkie Ewangelie byly napisane przez
ludzi
> i bylo ich kilkadziesiat. Wszystkie one wiec daja nam
obraz Jezusa oraz tego
co
>
> sie dzialo w owych czasach z perspektywy ludzi. Zadna wiec nie jest
> jednoznacznym zrodlem, ktore mogloby powiedzic, ze jest czystym slowem Jezusa
> czy Boga. Moga miec tylko fragmenty prawd i o te prawdy sa te wszystkie
> klotnie - nie mozna ustalic co jest prawda a co dobudowano.
Sa 3 Ewangelie synoptyczne- Mateusz, Marek , Lukasz i wszystkie przedstawiaja
te same fakty. Czwarta Ewangelia jest napisana przez Jana, (umilowanego ucznia
Jezusa, ktoremu on na krzyzu polecil opieke nad swa matka), jest wiec naocznym
swiadectwem czynow i slow Jezusa. Fakty w niej zawarte pokrywaja sie z faktami
spiosanymi w 3 Ewangeliach synoptycznych.
> W owczesnych czasach istnialo wiele grup i odlamow chrzescijanstwa.
> Byly one rozproszone po obszarze calego morza srodziemnomorskiego. Wierzenia
> ich znacznie sie tez od siebie roznily.
W jakich czasach, jakich grup i odlamow?? Kan, jezeli powolujesz sie na
eskpertow, to podawaj jakies konkrety, prosze.
> Grupa chrzescijan zamieszkujacych terytorium dawnego Rzymu, ktora byla
> najlepiej sytuowana finansowo i zorganizowana zostala dominujaca. Reszta jest
> historia.
Ze jak????
Kan, od czasow Jezusa do uznania chrzescijanstwa za religie panstwowa w Rzymie
minelo 300 lat. O jakim wiec okresie piszesz??
Chrzescijanie w Rzymie byli grupa dobrze sytuowana finansowo? "Qvo Vadis"
czytalas?
> Reszta odlamow zostala wyeliminowana.
Jakich ? Gdzie? Przez kogo??
> Te dwie Ewangelie, o ktore pytasz sa tymi 2 z 4, ktore zostaly wlasnie przez
> ten jeden odlam wybrane do Starego Testamentu. Powodem ich wyboru, oprocz
tego,
>
> ze zgadzaly sie z tym w co poszczegolna grupa wierzyla, byl fakt, ze one
> najwczesniej powstaly.
Kan, liiiitooooosci...................
> Ewangelia Judasza jest napisan przez gnostykow. Jest to nazwa, ktora zostala
> nadana calemu ugrupowaniu chrzescijanskiemu, wlasnie przez ta dominujaca
grupe.
>
> Gnostyk oznacza heretyka, oczywiscie wg tejze grupy.
> Gnostycy rozmawiali bezposrednio z Bogiem. Ta grupa nie uzywala do
posrednictwa
>
> ksiezy - malo tego, nie dawala sie podporzadkowac zadnym religiom. To co oni
> mowili bylo wiec bardzo niewygodne dla wszystkich ugrupowan, ktore mialy
ksiezy
>
> i przez nich rozmawialy z Bogiem.
>
> Posluchaj wypowiedzi ekspertow. Sa one bardzo wywazone, odpowiedzialne i
> wyraznie oddzielaja fakty od hipotez czy ich osobistych opinii.
Kanie, moze sama raczyla bys zajrzec do jakichkolwiek zrodel?
> Daje nam wiec to wszystko nowa perspektywe na ukrzyzowanie Jezusa. Nie daje
> jednak calkowitej odpowiedzi. Podobnie z Judaszem - poswiecenie Judasza czy
> tzw '
wypadek przy
pracy'. Sa to tylko opinie.
> Zniszczenie wszystkich innych heretyckich Ewangelii, zniszczylo rowniez
> mozliwosc na to, by spojrzec na Jezusa z perspektywy wielu ugrupowan
> chrzescijanskich. Mamy wiec obecnie tylko bardzo wyrywkowa i silnie
> zdoktrynowana wersje.
Kan, o jakich ugrupowaniach chrzescijanskich mowisz? O tych, ktore to niby
zostaly wyniszczone? Jakies konkrety moze?
Temat: DO: ELENA
to milo ze przyznajesz te kilka spraw
marcus_crassus napisał:
> "bo ja mam tutaj 10 komputerow i kazdy podlaczony w innym kraju i dlatego
> wyskakuje czasami ip z wloch, czasami z francji, z usa albo z holandii :-
> )))))))
>
> pograzasz sie jeszcze bardziej z ta mania przesladowcza, choc ciesze sie, ze
> jedyne co mozesz mi "zarzucic" to to, ze sie podpisuje roznymi nickami
> hahahaha
> ip tez sobie zmieniam, co? a moze jezdze po calym swiecie, a moze mam kumpli
> na
> calym swiecie i kaze im sie podpisywac hahahaaaaaaaa"
>
>
*******************************************************************************
>
>
> na forum jest taka osoba,nie wiem czy to Ty czy ktos inny,jako ze nie
posadzam
> od razu (uwazam jednak ze to nie Ty) to zasugerowalem abys sprawdzil sobie
czy
> to jest mozliwe.
a co za roznica? przeciez to tylko forum, nie?
Nie jest to jednak hacker - myslalem kiedys ze na forum
> zabawia sie jakis studnet/studenci informatyki - i dalem "zaszyfrowane";))))
w
> humorystyczny sposob pytanie - gdyby to byl hacker odpowiedzialby na nie -
> uzylem kilku charakterystycnzych wyrazow - jest to wiec tylko osoba ktora
> nauczyla sie paru sztuczek i dysponuje odpowiednim laczem.
ooo, a moze on/ja cie wyczul i nie dal sie nabrac? dlaczego myslisz, ze to ty
musisz byc inteligentniejszy od innych, moze to z toba ktos sie bawi i wylapuje
twoje wiadomosci, ale specjalnie nie odpowiada?
> to wszystko - nie chodzilo mi nawet o czepianie sie - czepianie sie bylo
> dlatego ze przyczepiles sie do Eleny w sprawie imama - co to za roznica z tym
> imamem - mozna ew miec zastrzezenia do Jarka
do jarka tylko mozna bylo miec zastrzezenia na poczatku. obecnie, kiedy elena
sie upiera, ze wszystko to jest prawda, to mozna sie przyczepiac do niej. a
roznica jest taka, ze nawet przestepcy maja swoje prawa i nie mozna ich
oskarzac o cos, czego nie zrobili.
>- ktory napisal cos wiecej -
to milo ze to przyznajesz. tym milej, ze taki J.K. w swojej paranoi
nieomylnosci nie potrafi sie na to zdobyc, jak rowniez i elena ktora tak
swiecie wierzy w swoja obiektywnosc i pozytywne nastawienie do wszystkich, ze
przyznanie sie do czegos takiego zburzyloby jej cukierkowe fantazje. a im
dluzej sie nie przyznaje, tym gorzej dla niej.
ale
> to nie lekcja polskiego ani dokument urzedowy -
nie, to tylko jakisz czlowiek. kogo to obchodzi, prawda?
pisze sie "szybko' i nie
> patrzy sie na to jakie uzywa sie sforumlowania - dlatego nie sadze zeby jarek
> byl "winny"
jarek? hahahaha jarek swietnie wie, co tu pisze. pamietasz tego faceta w
katowicach, co sobie spalil zaklad i chcial wyludzic odszkodowanie? a jarek raz
dwa wyslal posta ze sie dowiadywano na komendzie i nic takiego wogole nie mialo
miejsca? pisal szybko i mu sie zapomnialo ze nikt nie zadzwonil na zadna
komende, a fakt ten rzeczywiscie mial miejsce, co potwierdzil Tomek44?
nieeee, jarek nie pisze "szybko", jarek swietnie wie co pisze, bo zdaje sobie
sprawe, ze ma tu wierna publicznosc.
- natomiast "sytuacja" - wydarzenie z imamem jest ewidentna - to
> dzikus,jarek pokazal pewien
obraz muzulmanow ktory jest sluszny do jakiejs
ich
> czesci - czy jest to 10%,25%,60% czy 80 to ja nie wiem.
o to to, i bardzo dobrze, ze pojechal do egiptu. a ze jarek zmyslil jego slowa
to nie takie byle co, bo jarek, jak widzielismy na przykladzie katowic,
zupelnie swiadomie posuwa sie do takich rzeczy. to nie "
wypadek przy
pracy". i
wstyd dla osob, ktore dalej twierdza, ze to wszystko prawda.
jak by powiedzial, ze imam sobie robil swoj arabski chleb z krwi
chrzescijanskich dzieci to tez bys uwierzyl? kazdy ma prawo do sprawiedliwiego
traktowania. za to co zrobil wylecial. ale nie powinien byc oskarzany o cos
czego nie zrobil! tego wymaga uczciwe podejscie do sprawy, a takiego podejscia
np elena nie ma. tym samym elena staje sie winna malego przekretu i wykazania
sie zlej woli - stad jej nikt nie bedzie wyrzucal, ale fakt skonstatowac mozemy.
o jarku nie ma co mowic - nie raz i nie dwa pokazal, na co go stac.
Temat: Janas po meczu: Wszystko przed nami
FIFA umieścił na polskim autokarze motto „Siła, ambicja, walka, dyscyplina”.
Niestety polska drużyna zostawiła to wszystko w autokarze bo na boisku żadnych
z tych cech nie zprezentowała.
Janas eksperymentował do końca z ustawieniem i składem i .. wyks. Mówił przed
meczem z Ekwadorem ”Pomysł mam w głowie od dawna. Gdybym go nie miał, nie
nadawałbym się na trenera. Wiem jak zagramy, ale nic nie powiem. Nawet piłkarze
dowiedzą się wszystkiego dopiero na ostatniej odprawie kilka godzin przed
meczem”. Okazało się, że w końcu chyba zapomniał się podzielić tym sekretnym
pomysłem. Radykalna zmiana taktyki przed meczem to może się udać tylko
trenerskiemu geniuszowy, mającemu do tego do dyspozycji wybitnych zawodników.
Ale taki trener nie zrobi tego bo będzie miał opracowane odpowiednie warianty i
gotowych zawodników do ich wykonania. Zapomniał też im przypomnieć,
swoim „kulturalnym” językiem, że przyjechali na mecz by reprezentować Polskę a
nie rozmawiać na murawie przez telefony komórkowe.
Oczywiście każdemu może zdarzyć się wpadka i gorszy mecz, ale w wydaniu
polskiej drużyny jest to regułą od kilkunastu lat. A zaczyna się od władz
sportowych, wyboru trenera, układów i układzików, a na zawodnikach i ich
podejściu do treningu, gry i reprezentowania Polski, kończąc. Gdyby te
wszystkie trybiki maszyny piłkarskiej pracowały prwaidłowo, to nikt nie miałby
większych pretensji. Ot
wypadek przy
pracy.
Zapewne nie można tu winić tylko samych zawodników ale całą skorumpowną polską
federację, metody wybierania trenera i slekcji do reprezentacji. Ryba psuje się
od głowy. Jak władza piłkarska nie ma odowiednich zasad moralnych to czego
można wymagać od innych. Charakterystyczne jest to, że mimo przeciętnych
umiejętności polscy piłkarze zachowują się jak gwiazdy pierwszej wielkości. I
ta nonszalancja była pewnie jedną z przyczyn porazki z Ekwadorem. Warto się
zastanowić dlaczego piłkarze polskiego pochodzenia grający w drużynie
niemieckiej mają już inną mentalność i podejście do gry.
Rząd powinien rozwiązać całe to piłkarskie bagno i zorganizować na nowo. Bez
tego, ogromne pieniądze, które można by przeznaczyć na lepsze cele, wyrzuca się
w błoto. Czy Polskę na to stać? A jak się daje pieniądze to trzeba rozliczać
wydających.
Przecież to pierwsza zasada biznesu, a piłka jest takowym. Trzeba
by wybrać odpowiedniego wybitnego trenera z poza układów, najlepiej z
zagranicy. Przykładem może być trener holenderski Guus Hiddink tylko od roku
prowadzący drużynę Australii. Mimo, że dodatkowo prowadził klub Eidchowen,
nie mieszkając w Australii, potrafił z przeciętnych zawodników, no może trochę
lepszych niż polscy, stoworzyć i ustawić taktycznie drużynę, która doarła do
finałów po 30 latach. A więc można, tylko trzeba zaangażować do tego
odpowiednich ludzi i zreformować całą polską organizację piłkarską. Trener musi
być fachowcem w każdym calu, a także wzorcem moralnym. Nie może być tak by
trener reprezentujący Polskę komunikował się z zawodnikami używając wulgarnego
języka, jak to ma miejsce w przypadku Janasa.
Jedyny sukces to to, że kibice tym razem stanęli na wysokości zadania i mimo
bardzo negatywnych opinii, aż miło było patrzeć na ich zachowanie. Nawet kamery
nie mogły wyłapać żadnych negatywnych zachowań czy wygłupów polskich kibiców.
I ten pozytywny
obraz poszedł w świat. Oby tak dalej! Ale nikt nie wróci
kibicom ich nakładów finansowych, poświęconych urlopów i kolejnego zawodu.
Piłkarze i trener, zarabjający o niebo lepiej niż przeciętny Polak, nie wiele
na tym stracą, a chyba jeszcze zarobią.
Temat: WM- Mundial-MŚ 2006 GERMANY
a i na koniec sieradzak
po co zmieniasz nika jak każdy wie kto to pisał: :)
• Re: Janas po meczu: Wszystko przed nami
Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: amator 10.06.06, 07:27 + odpowiedz
FIFA umieścił na polskim autokarze motto „Siła, ambicja, walka, dyscyplina”.
Niestety polska drużyna zostawiła to wszystko w autokarze bo na boisku żadnych
z tych cech nie zprezentowała.
Janas eksperymentował do końca z ustawieniem i składem i .. wyks. Mówił przed
meczem z Ekwadorem ”Pomysł mam w głowie od dawna. Gdybym go nie miał, nie
nadawałbym się na trenera. Wiem jak zagramy, ale nic nie powiem. Nawet piłkarze
dowiedzą się wszystkiego dopiero na ostatniej odprawie kilka godzin przed
meczem”. Okazało się, że w końcu chyba zapomniał się podzielić tym sekretnym
pomysłem. Radykalna zmiana taktyki przed meczem to może się udać tylko
trenerskiemu geniuszowy, mającemu do tego do dyspozycji wybitnych zawodników.
Ale taki trener nie zrobi tego bo będzie miał opracowane odpowiednie warianty i
gotowych zawodników do ich wykonania. Zapomniał też im przypomnieć,
swoim „kulturalnym” językiem, że przyjechali na mecz by reprezentować Polskę a
nie rozmawiać na murawie przez telefony komórkowe.
Oczywiście każdemu może zdarzyć się wpadka i gorszy mecz, ale w wydaniu
polskiej drużyny jest to regułą od kilkunastu lat. A zaczyna się od władz
sportowych, wyboru trenera, układów i układzików, a na zawodnikach i ich
podejściu do treningu, gry i reprezentowania Polski, kończąc. Gdyby te
wszystkie trybiki maszyny piłkarskiej pracowały prwaidłowo, to nikt nie miałby
większych pretensji. Ot
wypadek przy
pracy.
Zapewne nie można tu winić tylko samych zawodników ale całą skorumpowną polską
federację, metody wybierania trenera i slekcji do reprezentacji. Ryba psuje się
od głowy. Jak władza piłkarska nie ma odowiednich zasad moralnych to czego
można wymagać od innych. Charakterystyczne jest to, że mimo przeciętnych
umiejętności polscy piłkarze zachowują się jak gwiazdy pierwszej wielkości. I
ta nonszalancja była pewnie jedną z przyczyn porazki z Ekwadorem. Warto się
zastanowić dlaczego piłkarze polskiego pochodzenia grający w drużynie
niemieckiej mają już inną mentalność i podejście do gry.
Rząd powinien rozwiązać całe to piłkarskie bagno i zorganizować na nowo. Bez
tego, ogromne pieniądze, które można by przeznaczyć na lepsze cele, wyrzuca się
w błoto. Czy Polskę na to stać? A jak się daje pieniądze to trzeba rozliczać
wydających.
Przecież to pierwsza zasada biznesu, a piłka jest takowym. Trzeba
by wybrać odpowiedniego wybitnego trenera z poza układów, najlepiej z
zagranicy. Przykładem może być trener holenderski Guus Hiddink tylko od roku
prowadzący drużynę Australii. Mimo, że dodatkowo prowadził klub Eidchowen,
nie mieszkając w Australii, potrafił z przeciętnych zawodników, no może trochę
lepszych niż polscy, stoworzyć i ustawić taktycznie drużynę, która doarła do
finałów po 30 latach. A więc można, tylko trzeba zaangażować do tego
odpowiednich ludzi i zreformować całą polską organizację piłkarską. Trener musi
być fachowcem w każdym calu, a także wzorcem moralnym. Nie może być tak by
trener reprezentujący Polskę komunikował się z zawodnikami używając wulgarnego
języka, jak to ma miejsce w przypadku Janasa.
Jedyny sukces to to, że kibice tym razem stanęli na wysokości zadania i mimo
bardzo negatywnych opinii, aż miło było patrzeć na ich zachowanie. Nawet kamery
nie mogły wyłapać żadnych negatywnych zachowań czy wygłupów polskich kibiców.
I ten pozytywny
obraz poszedł w świat. Oby tak dalej! Ale nikt nie wróci
kibicom ich nakładów finansowych, poświęconych urlopów i kolejnego zawodu.
Piłkarze i trener, zarabjający o niebo lepiej niż przeciętny Polak, nie wiele
na tym stracą, a chyba jeszcze zarobią.
Temat: Kto ukradł 36 proc.?
"led47" nie imputuj mi swoich wyobrażeń o mnie !
Po pierwsze: nie uważam się za dobrodzieja mojego pracownika -
jesteśmy "partnerami w interesach": zgodził się na taką pensję, tak samo, jak
ja się godzę na określoną stawkę za wykonanie usługi przez moją firmę.
Po drugie: im więcej zarobię, tym więcej będę w stanie zainwestować w firmę - a
dzięki nowym narzędziom, będę bardziej konkurencyjny, co pozwoli mi zdobyć
więcej kontraktów i zatrudnić więcej ludzi (zaskoczony, co ?).
Po trzecie: pewnie będziesz zaskoczony (po raz kolejny) ale mój pracowik wydaje
więcej pieniędzy na życie niż ja - bo on ma pewną pensję co miesiąc (i wie, ile
zarobi), a ja oszczędzam każdy grosz i inwestuję go w firmę albo odkładam na
koncie jako zabezpieczenie na
wypadek gorszego popytu na usługi. Oczywiście,
moja firma ma coraz większą wartość - ale czy to jest właśnie to
Twoje "wpychanie łba do słoika" ? To miałem napisać skąd, jak przypuszczam,
czerpiesz wiedzę o działaniu przedsiębiorstw - ale ponieważ to tylko
przypuszczenia, to pominę to milczeniem.
Może to też dla Ciebie będzie zaskakujące, ale im więcej pieniędzy przeznaczę
na fundusz płac teraz, tym wolniej w przyszłości będzie się rozwijać firma. A
tak, wierzę, że dzięki ciągłemu inwestowaniu w firmę zwiększę jej
konkurencyjność na tyle, by zrobyć wystarczająco dużo klientów i zatrudnić
kolejnych pracowników. Im więcej ludzi będę zatrudniać (ja i inni
przedsiębiorcy) tym mniej bezrobotnych będzie na rynku - zatem cena pracownika
(jego płaca) będzie rosła. A o to właśnie chodzi związkowcom i socjałom.
Ja naprawdę chciałbym, by moi pracownicy zarabiali po 5000 zł miesięcznie
netto - ale żeby to osiągnąć, ich wydajność
pracy (przy rynkowych cenach moich
usług) musiałaby wzrosnąć o 200-300%. Żeby to osiągnąć, trzeba na każde
stanowisko
pracy wydać (w moim przypadku) jakieś 50.000-100.000 zł. Przy tym
nikt mi nie zagwarantuje, że popyt na moje usługi będzie cały czas rósł (a
kredyt do spłacenia zostanie).
Jeśli uważasz, że jestem w błędzie - to sam załóż firmę o takim samym profilu
jak moja (kapitał startowy 5.000 zł - tyle miałem, bo nie jestem z domu
milionerów) i płać pracownikom większe pensje niż ja płacę. Jeśli Twoja firma
rozwinie się szybciej niż moja, to z radością (i zaskoczeniem) odszczekam
wszystkie swoje twierdzenia.
W przeciwnym
wypadku nie pisz już więcej głupot. (jeśli ktokolwiek z Twojej
rodziny ma własną firmę albo decyduje o zatrudnieniu w jakiejkolwiek firmie -
to niech mnie zatrudni od razu za 10.000 zł miesięcznie - co Ty na to ? -
przecież mi się należy !!! ;-)))) ) (bo tyle bez problemu zarobię jako
informatyk w Irlandii).
Twój
obraz mojego "liberalizmu" jest bardzo wypaczony - niemal nic o mnie nie
wiesz a zaczynasz opisywać moje rzekome poglądy. Zaskakujące, że tak mało jest
ludzi o Twoich poglądach pośród doktorów i profesorów nauk ścisłych - może
dlatego, że ci ludzie posługują się metodologą naukową do oceny zjawisk i
dzięki temu rozróżniają przyczyny od skutków.
PS. Bardzo chcę zatrudnić osoby niepełnosprawne - jednak polskie prawo stawia
kretyńskie bariery: dawna I grupa inwalidzka, to obecnie "trwale niezdolny do
pracy" - jest to więc osoba, która nie może podjąć
pracy i może jedynie żyć z
renty. Zatrudnienie sekretarki na wózku inwalidzkim (pracująca w domu -
telepraca) jest drogą przez mękę, a PFRON więcej wydaje pieniędzy na obsługę
swojej własnej administracji, niż na wszystkie programy pomocy i rehabilitacji
dla osób niepełnosprawnych !!!
Temat: homeopatia wyleczy twoj indywidualny typ candidy
wiesz, ja candide kiedys mialam ... Na pewno.
Ale ona podlaczala sie pod konkretne moje dolegliwosci : pod cyklicznie lapane
paciorkowce na tle alergii wziewnej oraz pod ta zmore :
obraz leku causticum.
Ja kiedys bylam strasznie zdolowana, 2-3 lata wyciete z zyciorysu.
same choroby, jak plagi egipskie.
Po miesiach na citrosepcie i probiotykach i candida albicans w kulkach
homeopatycznych zaczelam byc zwawsza i przytomniejsza.Citrosept , "COLON C",
lewatywy dzialaly na cialo, a "candida albicans " homeopatyczna na umysl,
odblokowala mi umysl...
Najbardziej napedzala mi candide podatnosc na lapanie zielonych ropnych katarow
gdzie wdawaly sie zaraz paciorkowce i reumatyzm.
Po licznych kuracjach antybiotykami doprowadzilam sie do stanu zagrzybienia z
pewnoscia, stad te wyzej wymienione leki mnie poratowaly i wyciagnely z
opresjii.
Ale objawy leku causticum mialam i mam nadal.
I nie wiem czy to candida sie podszywa czy nie, ciezko powiedziec, bo objawy
jakie mialam w ostatnim roku troche odbiegaly od candidy, pieron wie co to bylo.
Prawda jest taka, ze jak nie leczysz jakis infekcjii gardlowo -jelitowych to
one wprowadzaja patologie w organizmie i grzyby sie mnoza jak po deszczu.
Dlatego czasem lepiej podac antybiotyk by jakas infekcje zdusic w zarodku niz
pozwolic sie jej rozwijac i burzyc rownowage, bo na to tylko grzyby czekaja.
tez nie wolno przesadzaac z antybiotykami, wiadomo.
Ten moj homeopata jak uslyszal haslo "candida" to radzil trzymac sie diety, na
wszelki
wypadek. Bo wie, ze ten organizm bardzo lubi siedziec w nas i sie
zmieniac z jednej formy w druga.Mutacja grzyba w jakas bakterie lub cos innego.
Citroseptu ani zadnych typowych antygrzybicznych rzeczy nie uzywam od 3
miesiecy, zeby nie zaklocac
pracy homeopatykow.
Co do twojego meza to nie jest powiedziane, ze to candida powoduje swedzenie
odbytu,.
W
obrazie leku causticum jest tez swedzenie odbytu - sprawdz sobie .
Ja zeby bylo ciekawe nigdy w zyciu nie mialam swedzenia odbytu nawet za czasow
tej tzw mojej candidy, dopiero rok temu sie tego nabawilam -kiedy juz bylam w
sumie w duzo lepszej formie i bylam po rocznej kuracjii na candide.I im wiecej
wdrazalam lekow na candide to mi sie gorzej nasilaly te dziwne dolegliwosci.
Juz zwatpilam.
I sie okazalo dopiero teraz ze to byl
obraz tego wrednego schorzenia z
obrazuleku causticum.
Zastanawiam sie czy to sie candida nie zmutowala, hihi
A moze poprostu nie wszytsko sie nazywa candida co swedzi...
Rowniez lek LYCOPODIUM ma swedzenie odbytu, ale przy tym straszne gazy i po
kazdym kesie idzie gas (zapachowy)- jest nawet wzmianka, ze te gazy chroniczne
+ puszenie brzucha moga wygladac na 1-szy rzuct oka jak przerost drozdzy w
organizmie, ale nie musza nim byc. To objaw jakiegos zaburzenia.
Choc grzyby moga sie podszyc w koncu pod ten stan, bo pacjent typu lycopodium
kocha slodycze i pozera je tonami.(bez opamietania)
W innych lekach tak jak np nux vomica jest swedzenie hemoroidowe, czyli tez
gdzies w okolicach odbytu, nie wiadomo gdzie swedzi dokladnie , ale na pewno
tam gdzie sa hemoroidy.
Ja bym zrobila wymaz z kalu i krwi pod katem grzybow,
Jesli nawet ich nie wykryja to na wszelki
wypadek mozesz wdrazyc diete +
preparat "COLON C" i citrosept na pare tygodni i obserwowac czy jest poprawa.
Jesli slaba to mozzna isc do homeopaty, bo byc moze to jakas inna przyczyna
napedza wszytsko, a sama walka z grzybami nie wyleczysz wszytskiego.
Pozdrawiam!
Temat: Ludzie, Wy naprawde nie doceniacie Opola...
Opole omijane przez inwestorów - boją się korupcji
REGION
20 września 2006 - 18:08
Oskarżyciele: niech idą siedzieć
- Za ich rządów korupcja była wizytówką Opola - powiedziała prokurator Beata
Kozicka i zażądała więzienia dla skorumpowanych urzędników.
Stanislaw Dolata i Leszek Pogan nie mieli wczoraj wesolych min. Przed sądem
dlugo wymieniali miedzy sobą uwagi, z dziennikarzami rozmawiac nie chcieli.
(fot. Witold Chojnacki) Tak było
Beata Kozicka wygłosiła wczoraj najważniejszą mowę końcową w swojej
dotychczasowej prokuratorskiej karierze. Do wystąpienia przygotowywała się
przez kilka tygodni.
Kozicka w 2003 r. awansowała z prokuratury rejonowej do okręgowej, do
prowadzenia śledztwa ratuszowego. Kilka miesięcy wcześniej nto m.in. w
tekście "To nie były dobre domy” opisała korupcyjną działalność opolskich
notabli. Dopiero wtedy śledztwo nabrało tempa. Zaczęły się aresztowania
urzędników.
W maju 2004 r. Beata Kozicka miała ciężki
wypadek samochodowy, który wyłączył
ją z
pracy na kilka miesięcy. Część sprawy trafiła w ręce prokurator Violetty
Kowalskiej, która dokończyła wątek Rossmanna i oskarżyła Piotra Synowca. Obie
panie razem występowały przed sądem okręgowym w trwającym ponad rok procesie.
Wyrok zapadnie najprawdopodobniej pod koniec października br.- Wysokość
żądanych kar jest dla oskarżonych nokautująca - powiedział nam po rozprawie
jeden z adwokatów.
Rzeczywiście, zazwyczaj chętni do rozmów i komentarzy, wczoraj oskarżeni w
aferze ratuszowej nie powiedzieli ani słowa. Z sali nr 1 Sądu Okręgowego w
Opolu wychodzili w milczeniu.
Prokuratorki Beata Kozicka i Violetta Kowalska swoją mowę końcową wygłaszały
prawie przez cztery godziny. Na samym końcu przedstawiły propozycję kar:
- dla byłego prezydenta Opola Leszka Pogana 11 lat więzienia, 270 tys. zł
grzywny, przepadek 440 tys. zł
przyjętych jako łapówki, 10-letni zakaz
zajmowania stanowisk kierowniczych w organach samorządowych i rządowych oraz 7
lat pozbawienia praw publicznych;
- dla byłego przewodniczącego rady miasta Stanisława Dolaty 10 lat więzienia,
270 tys. zł grzywny, przepadek 728 tys. zł, 10-letni zakaz
pracy w urzędach i
pozbawienie praw publicznych na sześć lat;
- dla byłego szefa przetargów Remigiusza Promnego (nazywanego "mistrzem
przetargów”) 8 lat więzienia, 200 tys. zł grzywny i przepadek 145 tys. zł
łapówek. 10-letni zakaz
pracy w urzędach oraz pozbawienie praw publicznych na
pięć lat;
- dla byłego wiceprezydenta Piotra Kumca: trzy i pół roku więzienia, 108 tys.
grzywny, przepadek 60 tys. zł i 7-letni zakaz
pracy w urzędach.
Dla oskarżonych, którym zarzucono wręczanie łapówek, prokuratura żąda kar w
zawieszeniu, grzywien oraz zakazu prowadzenia działalności gospodarczej, w
której korzystaliby z publicznych pieniędzy. Oni przyznali się do winy. Musieli
kupować sobie przychylność władz miasta. Opłacali się, by wygrywać przetargi i
otrzymywać publiczne zlecenia dla swoich firm.
Prokurator Beata Kozicka w swoim wystąpieniu końcowym nakreśliła
obrazskorumpowanego miasta, jakim było Opole za rządów SLD-owskiej ekipy Leszka
Pogana. Wykazywała, co straciło społeczeństwo.
- Na działaniach włodarzy Opola ucierpiał wizerunek całego województwa.
Przedsiębiorcy bali się tu inwestować, bo nie było ich stać na wygórowane
żądania władz - mówiła.
Powiedziała też, że zamiast "nasze miasto” Pogan powinien mówić "prywatne
miasto”, bo to lepiej oddałoby jego prawdziwe intencje.
Prokurator poinformowała, że główni oskarżeni zgromadzili pokaźny majątek. Mają
wille, których wartość wyceniono po 1,5 mln zł. Poganowi zabezpieczono ponadto
60 tys. zł w gotówce, a na bankowym koncie miał pół miliona złotych. Dolata
zgromadził jeszcze więcej.
- Z piastowanych funkcji uczynili sobie stałe źródło czerpania nielegalnych
dochodów. Działali z motywacją zasługującą na szczególne potępienie -
tłumaczyła Beata Kozicka.
Jej zdaniem przez cały proces oskarżeni byli butni i nie okazali skruchy. - Z
ich ust nie padło skierowane do opolan słowo przepraszam - stwierdziła w
emocjonalnym przemówieniu. - Opole przez lata było dławione przez korupcję. Za
ich postawę zapłaciło społeczeństwo. Ujawnione przestępstwa to jedynie
przysłowiowa kropla w morzu ich całej korupcyjnej działalności.
Za tydzień mowy końcowe będą wygłaszali adwokaci. Można się spodziewać, że
zebrane w sprawie dowody będą rozrywali na strzępy. Jako pierwszy wystąpi
obrońca Stanisława Dolaty. Były przewodniczący rady miasta nie przyznaje się do
żadnego z postawionych mu zarzutów. Propozycje kar przedstawione przez
prokuraturę nie są wiążące dla sądu, który wyda w tej sprawie wyrok.
Temat: Opolskie zostanie zlikwidowane-są decyzje rządu
Ich miasto
REGION
20 września 2006 - 18:08
Oskarżyciele: niech idą siedzieć
- Za ich rządów korupcja była wizytówką Opola - powiedziała prokurator Beata
Kozicka i zażądała więzienia dla skorumpowanych urzędników.
Stanislaw Dolata i Leszek Pogan nie mieli wczoraj wesolych min. Przed sądem
dlugo wymieniali miedzy sobą uwagi, z dziennikarzami rozmawiac nie chcieli.
(fot. Witold Chojnacki) Tak było
Beata Kozicka wygłosiła wczoraj najważniejszą mowę końcową w swojej
dotychczasowej prokuratorskiej karierze. Do wystąpienia przygotowywała się
przez kilka tygodni.
Kozicka w 2003 r. awansowała z prokuratury rejonowej do okręgowej, do
prowadzenia śledztwa ratuszowego. Kilka miesięcy wcześniej nto m.in. w
tekście "To nie były dobre domy” opisała korupcyjną działalność opolskich
notabli. Dopiero wtedy śledztwo nabrało tempa. Zaczęły się aresztowania
urzędników.
W maju 2004 r. Beata Kozicka miała ciężki
wypadek samochodowy, który wyłączył
ją z
pracy na kilka miesięcy. Część sprawy trafiła w ręce prokurator Violetty
Kowalskiej, która dokończyła wątek Rossmanna i oskarżyła Piotra Synowca. Obie
panie razem występowały przed sądem okręgowym w trwającym ponad rok procesie.
Wyrok zapadnie najprawdopodobniej pod koniec października br.- Wysokość
żądanych kar jest dla oskarżonych nokautująca - powiedział nam po rozprawie
jeden z adwokatów.
Rzeczywiście, zazwyczaj chętni do rozmów i komentarzy, wczoraj oskarżeni w
aferze ratuszowej nie powiedzieli ani słowa. Z sali nr 1 Sądu Okręgowego w
Opolu wychodzili w milczeniu.
Prokuratorki Beata Kozicka i Violetta Kowalska swoją mowę końcową wygłaszały
prawie przez cztery godziny. Na samym końcu przedstawiły propozycję kar:
- dla byłego prezydenta Opola Leszka Pogana 11 lat więzienia, 270 tys. zł
grzywny, przepadek 440 tys. zł
przyjętych jako łapówki, 10-letni zakaz
zajmowania stanowisk kierowniczych w organach samorządowych i rządowych oraz 7
lat pozbawienia praw publicznych;
- dla byłego przewodniczącego rady miasta Stanisława Dolaty 10 lat więzienia,
270 tys. zł grzywny, przepadek 728 tys. zł, 10-letni zakaz
pracy w urzędach i
pozbawienie praw publicznych na sześć lat;
- dla byłego szefa przetargów Remigiusza Promnego (nazywanego "mistrzem
przetargów”) 8 lat więzienia, 200 tys. zł grzywny i przepadek 145 tys. zł
łapówek. 10-letni zakaz
pracy w urzędach oraz pozbawienie praw publicznych na
pięć lat;
- dla byłego wiceprezydenta Piotra Kumca: trzy i pół roku więzienia, 108 tys.
grzywny, przepadek 60 tys. zł i 7-letni zakaz
pracy w urzędach.
Dla oskarżonych, którym zarzucono wręczanie łapówek, prokuratura żąda kar w
zawieszeniu, grzywien oraz zakazu prowadzenia działalności gospodarczej, w
której korzystaliby z publicznych pieniędzy. Oni przyznali się do winy. Musieli
kupować sobie przychylność władz miasta. Opłacali się, by wygrywać przetargi i
otrzymywać publiczne zlecenia dla swoich firm.
Prokurator Beata Kozicka w swoim wystąpieniu końcowym nakreśliła
obrazskorumpowanego miasta, jakim było Opole za rządów SLD-owskiej ekipy Leszka
Pogana. Wykazywała, co straciło społeczeństwo.
- Na działaniach włodarzy Opola ucierpiał wizerunek całego województwa.
Przedsiębiorcy bali się tu inwestować, bo nie było ich stać na wygórowane
żądania władz - mówiła.
Powiedziała też, że zamiast "nasze miasto” Pogan powinien mówić "prywatne
miasto”, bo to lepiej oddałoby jego prawdziwe intencje.
Prokurator poinformowała, że główni oskarżeni zgromadzili pokaźny majątek. Mają
wille, których wartość wyceniono po 1,5 mln zł. Poganowi zabezpieczono ponadto
60 tys. zł w gotówce, a na bankowym koncie miał pół miliona złotych. Dolata
zgromadził jeszcze więcej.
- Z piastowanych funkcji uczynili sobie stałe źródło czerpania nielegalnych
dochodów. Działali z motywacją zasługującą na szczególne potępienie -
tłumaczyła Beata Kozicka.
Jej zdaniem przez cały proces oskarżeni byli butni i nie okazali skruchy. - Z
ich ust nie padło skierowane do opolan słowo przepraszam - stwierdziła w
emocjonalnym przemówieniu. - Opole przez lata było dławione przez korupcję. Za
ich postawę zapłaciło społeczeństwo. Ujawnione przestępstwa to jedynie
przysłowiowa kropla w morzu ich całej korupcyjnej działalności.
Za tydzień mowy końcowe będą wygłaszali adwokaci. Można się spodziewać, że
zebrane w sprawie dowody będą rozrywali na strzępy. Jako pierwszy wystąpi
obrońca Stanisława Dolaty. Były przewodniczący rady miasta nie przyznaje się do
żadnego z postawionych mu zarzutów. Propozycje kar przedstawione przez
prokuraturę nie są wiążące dla sądu, który wyda w tej sprawie wyrok.
Strona
1 z
3 • Znaleźliśmy 63 wyników •
1,
2,
3