Widzisz wypowiedzi wyszukane dla zapytania: Wypadek kobior-pszczyna
Temat: Interwencje JRG PSP Pszczyna- rok 2007
Około godziny 7:00 na ulicy Centralnej w Kobiórze doszło do zderzenia 6 samochodów, w tym biorącego udział w akcji pojazdu pożarniczego tyskiej jednostki, który został uszkodzony przez inny pojazd biorący udział w wypadku. W zdarzeniu, które miało miejsce na wiadukcie drogowym, poszkodowanych zostało kilka osób. Działania straży pożarnej polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz usunięciu uszkodzonych pojazdów z jezdni. Droga w tym miejscu była przez kilka godzin nieprzejezdna. W działaniach brały udział zastępy JRG Tychy, OSP Kobiór, JRG Pszczyna, zestaw ciężki ratownictwa drogowego z JRG Dąbrowa Górnicza oraz Pogotowie Ratunkowe i Policja.
Wykaz jednostek-
- JRG Tychy ( GBA IVECO, SCRt MERCEDES, SLOp FIAT BRAVA,
SLKw VW TRANSOPORTER),
- OSP Kobiór ( GBA BERLIET)
- JRG Pszczyna (SLRt FORD TRANSIT, GBAPr RENAULT),
- JRG DĄBROWA GÓRNICZA ( SCRd VOLVO)
- KW PSP Katowice ( LANDROVER).
Uszkodzeniu uległ tyski IVECO GBA.
Zdjęcia dostępne na stronie http://ospkobior.republika.pl/
w zakładce "interwencje"
Temat: Kolizja...
W dniu 10 lutego br. około godziny 12.25 na DK1 w Pszczynie doszło do zderzenia samochodu gaśniczego RENAULT MIDLUM 4 X 2 GBAPr 2/16/750 z Jednostki Ratowniczo - Gaśniczej w Pszczynie, jadącego do wypadku drogowego na DK1 w miejscowości Kobiór z samochodem osobowym Fiatem Punto. W wyniku zdarzenia poszkodowana została pasażerka samochodu osobowego - została przewieziona do Szpitala Powiatowego w Pszczynie. Okoliczności zdarzenia bada WRD KP Policji w Pszczynie.ZRódło www.pless.pl dnia Śro 16:58, 11 Lut 2009, w całości zmieniany 1 raz
Temat: Interwencje JRG PSP Pszczyna- rok 2007
05.11.07r.: W godzinach porannych doszło do kolizji/
wypadku drogowego na DK1 w miejscowości
Kobiór na pasie w kierunku Katowic. Zdarzenie miało miejsce pomiędzy stacją benzynową BP a zjazdem z DK1 na drogę nr 928 (na
Kobiór). Interweniowały zastępy JRG
Pszczyna. Nie znam więcej szczegółów
Temat: Kolizja...
Godz:12:25. Piasek DK-1 pow.
pszczyński. Podczas alarmowej jazdy do interwencji związanej z
wypadkiem drogowym w miejscowości
Kobiór samochód pożarniczy uderzył w bok samochodu osobowego Fiat Punto , który niespodziewanie wyjechał z drogi podporządkowanej . Po zderzeniu obsada samochodu pożarniczego przystąpiła do zabezpieczenia miejsca zdarzenia i udzielenia pomocy zakleszczonej w samochodzie kobiecie , którą wyciągnięto za pomocą hydraulicznego zestawu ratowniczego i natychmiast po tym działaniu przystąpiono do resuscytacji . Po przybyciu na miejsce zdarzenia zespołu pogotowia ratunkowego jego obsada podjęła dalsze czynności medyczne. Poszkodowana osoba została zabrana przez pogotowie do Szpitala Powiatowego. Dalsze działania polegały na odłączeniu akumulatorów w rozbitych pojazdach oraz neutralizacji rozlanych na jezdni. płynów eksploatacyjnych .W akcji uczestniczyło 5 zastępów PSP , pogotowie ratunkowe, policja. Działania zakończono o godz:14:36.



Autor zdjęc-KP PSP
Pszczyna
Temat: maxymalna predkosc
145-150km/h na LPG-trasa Katowice-Bielsko. Na benzynie podobnie...nie ma różnicy. Z bagażnikiem na dachu i 1 parą nart...120km/h-więcej się bym w życiu nie odważył (mam ograniczenie do 130km/h...lepiej nie ryzykować). Osiągnąłem tą prędkość na długiej prostej za
Kobiórem jadąc w kierunku
Pszczyny...tuż przed fotoradarem w Piasku. Jednak jest to bardzo niebezpieczne i ryzykowne...chyba już nigdy się na ten wyczyn nie skuszę. A poza tym na tym odcinku drogi bywa masę
wypadków. Jeździłem tamtędy dwa razy w tygodniu na Podbeskidzie i tak średnio co 2 tygodnie jakiś "karambolik" bądź
wypadek na prostej...tego odcinka nie polecam na ściganie się i sprawdzanie wytrzymałośći swojego Ticusia. Pozdrawiam i życzę szerokiej drogi
Temat: Interwencje JRG PSP Pszczyna- rok 2007
02.11.07r. Około godziny 13 doszło do
wypadku w
Kobiórze na drodze nr 928
Kobiór-Mikołów. Interweniowały zastępy JRG
Pszczyna i JRG Mikołów. Niestety nie znam więcej szczegółów
Temat: Wrocław(Opole) ->Bielsko-Biał (najszybciej - jak?)
Musze w Piątek raniutko stawić się w Bielsku,
ile trwa podróż zWrocka lub Opola doBielska (240km)
Z Wrocka do Żywca da się przejechać w 3h ;)
i która trasia jest najszybsza?
Zależy od pory dnia i pory roku. Można odbić z autostrady
na Racibiórz, potem przez Rybnik albo od razu do Pszczyny
i dalej do Bielska - albo też ciągnąć wiślańską aż do
Skoczowa i wtedy odbić na Bielsko. Trasa zalecana przy
przewidywanym dużym natężeniu ruchu na hitlerbahnie
i w Gliwicach i niezłych warunkach drogowych (jedzie
się drogami które nie są pierwszej kolejności odśnieżania
i posypywania; dużo jazdy przez las). Czas przejazdu
Wroc - Żywiec: ok 3h45min plus minus kilkanaście
minut.
Trasa 2: Z Wrocka do Gliwic, odbić na Mikołów, za
obwodnicą mikołowską w prawo na Kobiór. Trasa zalecana
przy w miarę dobrych warunkach drogowych (na hitlerbahnie
jak jest ślisko, to na maxa - a droga wąska, więc parę razy
się zdarzyło, że przez kilkadziesiąt minut stałem w jednym
miejscu bo parę km z przodu był wypadek) i przewidywanym
braku korków w samych Gliwicach i całej trasie Gliwice -
Mikołów (przed samym Mikołowem można uciec w prawo i
objechać zakorkowane skrzyżowanie przy Oszołomie).
Czas przejazdu Wroc - Żywiec: od 2h55min (mój rekord)
do ok 6h (wypadek na hitlerbahnie, potwornie zakorkowane
Gliwice, trasa Gliwice - Mikołów: jedno wielkie
pandemonium, potem wieeelkie korki w Pszczynie).
Trasa 3: Z Wrocka autostradą, na końcu autostrady
odbić na Strzelce Opolskie, następnie szukać
zjazdu na Bytom. Lecisz przez Toszek do Pyskowic,
w Pyskowicach odbijasz w prawo na Gliwice, dalej
jak w trasie 2. Trasa zalecana jeżeli auto się
boi płytostrady i przy przewidywanym braku korków
w Gliwicach i przed Mikołowem. Czas przejazdu Wroc
- Żywiec: od 3h30min do 4h30min.
pzdr
Y (C)
Temat: Efekty wichury (18-19 stycznia 2007)
interia.pl podaje:
Śląskie
Jedna osoba nie żyje, dwie są ranne; w setkach tysięcy mieszkań nie ma prądu, nie jeżdżą niektóre pociągi, wiele powalonych drzew i uszkodzone budynki - to dotychczasowy bilans wichury w woj. śląskim.
W związku z silnym wiatrem od czwartku w całym regionie strażacy interweniowali już 1200 razy. Minionej nocy wichurze w wielu miejscach regionu towarzyszyły gwałtowne opady deszczu, gradu i błyskawice.
Jak poinformował dyżurny Centrum Zarządzania Kryzysowego Wojewody Śląskiego (CZK), w nocy z czwartku na piątek na szlaku pomiędzy Łazami z Częstochową pociąg osobowy najechał na leżący na torowisku konar. Pociąg nie wykoleił się, jednak ranny maszynista został przewieziony do szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Żadnemu z pasażerów nic się nie stało.
W czwartek wieczorem w Świerklanach w powiecie rybnickim wichura zerwała dach szkolnej sali gimnastycznej o wymiarach 25 na 40 m. Z kolei w pobliskich Gaszowicach porywisty wiatr uszkodził dach domu kultury - podał dyżurny Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej.
Zerwane są dachy domów jednorodzinnych w Poczesnej i Blachowni. Nocą wiatr zerwał też dach stacji oczyszczania ścieków "Klimzowiec". Przez kilka stacja nie miała też zasilania i nieczyszczone ścieki odprowadzała do rzeki Rawy.
Najczęściej jednak strażacy są wzywani do usuwania powalonych konarów i połamanych drzew, zerwanych billboardów i rynien.
W związku z pozrywanymi liniami energetycznymi prądu nie ma około 178 tys. odbiorców z rejonu Górnego Śląska - klientów firmy Vattenfall Distribution - wynika z danych CZK. Najgorzej jest w rejonie Gliwic, Rybnika, Raciborza i
Pszczyny. Zasilania nie ma też ponad 50 tys. klientów oddziału firmy Enion w Częstochowie (najgorzej jest w Oleśnie, cała ta miejscowość nie ma prądu, w tym miejscowy szpital).
Prądu nie ma też 12,5 tys. odbiorców z Podbeskidzia i 8 tys. odbiorów oddziału Enion w Będzinie. CZK ma też informacje o częściowym uszkodzeniu sieci wysokiego napięcia "Joachimów" i "Regowiec" oraz linii prowadzącej z elektrowni w Bełchatowie.
Jak podało CZK, wichura spowodowała wstrzymanie ruch niektórych pociągów. Dotyczy to 30 odcinków kolejowych, m.in. Katowice- Katowice Muchowiec,
Pszczyna-
Kobiór-Tychy, Kłobuck-Miedźno, Mikołów-Orzesze, Sól-Zwardoń, Poraj-Myszków.
Według Włodzimierza Leskiego ze śląskiego oddziału Polskich Linii Kolejowych, na najważniejszych uszkodzonych odcinkach, jak
Pszczyna-Tychy ruch jest przywracany, lub jak Poraj-Myszków został już całkowicie udrożniony. Największe problemy są na południu województwa - m.in. linia Bielsko-Biała-Skoczów oraz na północy - jak w okolicach Herbów Nowych oraz Wielunia - gdzie naprawy potrwają jeszcze kilka godzin.
Wichury zakłóciły też ruch tramwajowy. Np. w Bytomiu przewrócone przez wiatr drzewo zerwało trakcję linii 41, a w Rudzie Śląskiej zostało zalane torowisko linii nr 9. Na tej ostatniej linii usuwanie uszkodzeń może potrwać jeszcze kilka godzin. W nocy ekipy remontowe usuwały 18 uszkodzeń linii trakcyjnych i torowisk.
Prawdopodobnie silny wiatr był też przyczyną tragicznego
wypadku, do którego doszło w czwartek po południu na jednej z budów w Katowicach. Złamała się tam kolumna 25-metrowego dźwigu. Zginął 44- letni operator dźwigu, a jego 55-letni kolega został z ciężkimi obrażeniami przewieziony do szpitala.