wypadanie włosów suszarką 

Widzisz wypowiedzi wyszukane dla zapytania: wypadanie włosów suszarką





Temat: włosy mieszane, szorstkie
Myję włosy co 3 dni, na drugi dzień po umyciu są oklapnięte a na trzeci (dzień
mycia) są tłuste przy skórze. Wcześniej używałam szamponu do włosów mieszanych
Vivality firmy Wella, ostatnio zaczęłam stosować szampon Elseve odbudowujący
firmy L`oreal (włosy wydają się troche mniej szorstkie ale nadal są w nich
pojedyńcze sprężynki). Po umyciu zależnie od tego ile mam czasu używam maseczki
Dove do włosów suchych i zniszczonych (ok. 10 min.) lub niewielką ilość odżywki
w sprayu bez spłukiwania Avon do włosów zniszczonych i suchych. Nie użuwam
suszarki ani żadnych kosmetyków do układania.
Na razie z końcówkami jest ok - podcięłam je miesiąc temu.
Najbardziej denerwują te pojedyńcze bardzo szorstkie i łamliwe włosy.
Do tego wszystkiego elektryzują się - może to przez zimę.
Muszę przyznać że nie wypadają tak jak rok temu - wtedy przy badaniu
komputerowym powiedziano mi że mam łojotok, niepozamykane mieszki włosowe (czy
coś w tym stylu).
Hiacynt96



Temat: produkty (prostownice) firmy Remington, dobre?
ale bzdury, jakby prostownica niszczyla wlosy "na 100%" to
latałybyśmy łyse!
wszystko zalezy jaka jest prostownica i jak sie dba o wlosy
ja zawsze mialam beznadziejne,cienkie połamane i wypadające
garściami, zaczelam uzywac pozadnych kosmetykow i kupilam WYPASIONA
prostownice (REMINGTONA) i prostuje je codziennie i sa DUZO
zdrowsze niz byly zanim zaczelam uzywac prostownicy
wiadomo ze temperatura jest wysoka i jakos tam dziala na wlosy ale
jak ma sie prostownice z regulacja temperatury mozna ja dostosowac
do gruboscie wlosa (prostowanie wlosow cienkich temp 230stopni to
przesada ktora napewno zniszczy wlosy), do tego dobrejfirmy
kosmetyki nawilzajace i chroniace przed cieplem suszarki i
prostownicy....przy takich zabiegach zeby zniszczyc sobie włosy to
trzeba miec naprawde talent





Temat: dlaczego lipcowa mnie wkurza??
tak czytałam ta lipcową i w sumie zwisała mi...
ale jak cholera napisała że "Specjalnie dbac nie musze, bo mam piekne i zdrowe
wlosy. Sa dosc
grube i mocne, bardzo proste.
Nigdy nie rozjasnialam wiec nie sa przesuszone, rzadko susze
suszarka, jeszcze rzadziej uzywam prostownicy. Nie wypadaja, a
blyszcza przepieknie.
Przyciemniam tylko wlosy, myje co 2 dzien, nakladam odzywki na
zmiane - zwiekszajaca objetosc albo fryzjerskie dla wlosow
farbowanych. "

i zobaczyłam fotę to mi włosy dęba stanęły...
-że niby gdzie one są takie błyszczące i przepiękne-to nie błysk włosa a
poprostu są przetłuszczone, oklapnięte....
-dość grube i mocne...ta z której strony-mi na cienkie wyglądają
-bardzo proste?! widać na obydwu zdjęciach- bardzo proste się nie podkręcają,
nie falują, nie odgniatają
-i zmień tą odżywkę do powiększania objetości

ja to chyba mam jakieś skrzywienie na punkcie włosów...
ale te ni hu hu nie wyglądają mi na piękne,zadbane włosy ))




Temat: Ja chce miec takie wlosy ! :( foto
jak bedziesz cierpliwa,co pare miesiecy chodzila do fryzjera podcinać
końcówki,stosować odpowiednie odżywki regenetacyjne,oraz przeciw wypadaniu
(najlepiej tabletki do łykania)wtedy napewno twoje wlosy dojda do jakiegos
ładu,ale do tego trzeba czasu,ja tez mam włosy dosc słabe,ale jest ich
dużo,używam odżywek do spłukiwania,i zawsze na koniec splukuje wlosy zimna woda
(wręcz lodowata)nie pocieram póżniej ręcznikiem,tylko delikatnie wyciskam wode
ręcznikiem(włosy mokre są szczgólnie poadtne na uszkodzenia)i nie staram sie
nie suszyć suszarka,tylko żeby same wyschly a prostownicy uzywam ,tylko czasami
(na wielkie wyjscie),jak beziesz sie stosować do tych wkazuwek,po jakimś czasie
zauważysz,że włosy będa zdrowsze.



Temat: Kilka pytań do długowłosych...
Bardzo dużo zostało już tu powiedziane, więc zapewne nic nowego nie wniosę,
ale podzielę się moimi doświadczeniami. Przez lata miałam włosy swą długością
oscylujące w okolicach pasa. Włosy mam bardzo cienkie, ale gęste, nie
kręcone, nie falujące ale również nie proste, takie żyjące własnym życiem,
puszące się i wywijające każdy w inną stronę - to teraz.

Jak miałam długie to tak mniej więcej od połowy kręciły się trochę, góra prosta,
rozdwajające się końcówki to była zmora, nic nie pomagało, ani podcinanie,
ani odżywki, ani witaminy ... Myłam nie częściej niż co 3 dni (zwariowałabym
inaczej ;)), tylko przy głowie, reszta tyle co spływało (tak mi radzono,
już tu się taka opinia przewinęła), suszarką suszyłam tylko jak musiałam,
rozczesywałam tylko i wyłącznie suche włosy (mokre to była masakra, wypadało
znacznie więcej niż na sucho, co by potwierdzało teorię, że mokre włosy
są słabsze i łatwiej je uszkodzić), używałam szczotek, grzebieniem nie
było szans, przynajmniej nie przy mojej cierpliwości, lub raczej jej braku ...
Odżywki używałam rzadko, to były dawne czasy, moje długie włosy pamiętają
szampon familijny ;) i płukanie w occie.

Nie lubiłam siebie w długich włosach (chociaż u kogoś podobają mi się obłędnie),
ścięłam je z ulgą i od tamtej pory nie miałam dłuższych niż do szyi,
nawet tak uczciwie do ramion nie dohodowałam ;) ale problemy mam z nimi
dalej, tylko wszystkie zabiegi zajmują mniej czasu ze względu na długość.




Temat: pytaj o co chcesz fryzjerstwo
hej. A ja mam 2 pytania:

1. czy jedwab faruka to produkt do stylizacji czy on tez dziala troche jak
jakas odzywka tzn. nawilza itp.???

2. mam fiola na punkcie wlosow. Staram sie ich nie niszczyc. Farbuje raz na 2 m-
ce, nakladam maske raz w tygodniu (lubie henne vax tretaiment z apteki), nie
susze suszarka chyba ze na wielkie wyjscia, wiecznie nakladam odzywki bez
splukiwania i schna same , i po kazdym myciu tz nakladam odzywki bez
splukiwania itd. Niestety moje wlosy sie troszke przetluszczaja (szczegolnie
gdy myje je na noc, to 2 dni nie wytrzymaja w ladnym stnaie) wiec czasem myje
je codziennie - zazwyczaj jakims szamponem wygladzajacym badz do wlosow
farbowanych. Lykam tez witaminy na wlosy i paznokcie (silice lub yciag ze
skrzypu) i od tygodnia zauwazylam ze moje wlosy strasznie wypadaja - o wiele
wiecej niz zazwyczaj!!! I nie wiem co sie stalo. Wiem ze leczenie witaminami
trwa wiele miesiecy, ale moze znasz jakis srodek ktory moge zastosowac i w
miare szybko mi pomoze??? moze jakies maski, mpulki, odzywki??? w calym domu
pelno jest moich wlosow. Nie wiem co robie nie tak... :-((( Bardzo prosze o
pomoc




Temat: Odzywka ktora nie niszczy wlosow??Poradzcie prosze
zgadzam sie że zakresu cenowego do 15zl najlepszy jest l'oreal elseve.. ja mam
super długie włosy (za tyłek) i od ponad 3 lat nie używam nic innego, włosy się
po nim super rozczesują i się nie "puszą".. Gdy zrobiłam sobie pasemka używałam
czerwonego, teraz używam żółtego.. od czasu do czasu z czystej ciekawości
kupuje coś innego ale zawsze jednak wracam do elseve.. kiedyś po glisskurze
zaczeły mi koszmarnie wypadać wiec również nie polecam. Moim zdaniem (popartym
długoletnim doświadczeniem) podstawa w wyborze odżywek to fakt by były one
spłukiwane, odżywki bez spłukiwania nie mają zbyt dużo składników odżywczych bo
wtedy nadmiernie obciążałyby włosy. Dobry sposób to odżywka + ciepły ręcznik +
ciepły nawiew (nie gorący) z suszarki na ręcznik. I nie dłużej niż 3min a potem
dokładnie spłukać. Druga sprawa to używanie suszarki tylko z zimnym nawiewem i
nie rozczesywanie włosów na mokro.. ale to już temat na inny post :)



Temat: która maseczka do włosów lepsza? Dove czy Wax?
Ja stosuje Wax co drugi, trzeci dzień. Choc przyznam, ze stosowanie go jest
troszke kłopotliwe, bo trzeba chodzić z czepkiem na głowie i suszyc suszarką.
Zużyłam jedno opakowanie, ale mam bardzo zniszczone włosy (rozjasniane domowym
sposobem, wypadajace, puszące się podczas wilgotnej pogody) i na widoczne
efekty pewnie bede musiała jeszcze troszke poczekać. Mam blond pasemka, ale
obecnie stosuje Wax powszechnie nazywanym do włosów ciemnych (choc na
opakowaniu nic nie pisze że jest on do włosów ciemnych, za to pisze, ze jest do
włosów rozjasnianych, czyli jest on po prostu uniwersalny) ponieważ mozna go
kupić w duzym opakowaniu 480 g za 26 zł. Jestem tylko ciekawa, czy nie jest
lepsza maseczka do włosów farbowanych Dove, poniewaz jeszcze jej nie uzywałam,
tu jest informacja o niej www.wizaz.pl/produkty/baza/censura.php?
tsid=1&csid=54b80f7be68b4cc060efbebbe2a2ec9d&cmd=details&itemid=8439



Temat: pyt do Pani Doktor znów odnosnie włosów i hormonów
witaj Aniu,
przede wszystkim nie wolno ci popadać w depresję. Jest to zupełnie normalne,
że po zaprzestaniu trzyletniej kuracji hormonalnej kondycja włosów nagle się
osłabiła. Nie bez znaczenia również jest to minimalne obniżenie FT4. Koniecznie
zrób badanie kontrolne hormonów tarczycy za jakiś czas (1-3 miesiące). Uważam,
że w twoim przypadku nie ma sensu stosować Loxon i Dianę 35, szczególnie jeżeli
planujesz ciążę. Myślę, że nasilone wypadnie jest związane z zachwianiem
równowagi hormonalnej, która nastąpiła po odstawieniu leków.
Stosuj nadal ampułki Anastim i odżywkę Wax oraz delikatne szampony (mogą być do
włosów słabych i wypadających). Eliminuj wszystkie czynniki zewnętrzne mogące
zaszkodzić włosom (częste czesanie, szczotkowanie, suszarka, itd.). Zadbaj o
urozmaiconą codzienną zbalansowaną dietę i obserwuj jak będą zachowywać się
twoje włosy. Jeżeli po miesiącu nie zauważysz poprawy ich kondycji, koniecznie
wybierz się do specjalisty dermatologa, najlepiej tego, który zajmuje się
problemami włosów.




Temat: Wypadające, łamliwe włosy...
Witam
Żeby włosy odżyły i przestały wypadać musisz szukać nie cudownego kosmetyku
ale: 1. Postarać się zrozumieć dlaczego są w takim stanie, czyli poszukać
możliwych przyczyn; 2. Rozpocząć indywidualny program ratowania swoich włosów.
Składa się na to: urozmaicona dieta; o tej porze roku można sięgnąć po preparat
suplementacyjny (witaminy lub skrzyp); zadbaj o maksymalne nawilżenie oraz
regenerację włosów (stosując szampony nawilżające lub regeneracyjne, 1 raz w
tyg. maseczka odżywcza); regularne podcinanie zniszczonych końcówek; delikatne
traktowanie włosów (np. unikanie suszarki). Można wypróbować również wcieranie
w skórę głowy preparatów wzmacniających (np. Radical).
Ps. Beatkopiękna, przykro mi że jesteś załamana z powodu dotychczasowych
kuracji. Jeżeli mogę ci poradzić, to nie odstawiaj na własną rękę kurację
Dianą. Najpierw porozmawiaj na ten temat ze swoim lekarzem, być może jest
jeszcze zbyt wcześnie na ocenę jej skuteczności. Możesz również przedyskutować
z nim możliwość włączenia mezoterapii. U moich pacjentów ta metoda sprawdza się.
Pozdrawiam
Oksana




Temat: jak czesto myjecie wlosy?:>
Żaden lekarz mnie tak w życu nie opieprzył, jak dermatolog, gdy
powiedziałam, ze myję włosy co drugi dzień. Drugi dermatolog poparł
pierwszego.
Tak czeste mycie włosow niszczy je, nieszczy skore głowy, a suszenie
suszarka to już masakra. Myte cdziennie wlosy koszmarnie sie
przetłuszczają, albo wysuszaja, a kolo 40-tki zaczynaja wypadać.
Dermatolog radzil nie częściej niz co 5 dni - myje co trzy,
wieczorem, żeby nie uzywac suszarki.




Temat: Tłusta skóra i włosy
na mnie też, jak na Sarahd., zadziałało niemycie - włosy się odzwyczaiły, i
przestały świrować. Teraz, kilka lat później, mogę je myć co 3-ci dzień, fakt,
że, żeby ich znów nie rozpuścić, dostosowuję częściowo plany do mycia głowy, np.
wyjścia na basen czy do sauny, kiedy wiem, że będę musiała umyć głowę, staram
się tak ustawiać, żeby wypadały na dni mycia ;).
Źle natomiast działa na mnie suszarka - skraca czas między myciami średnio o
dzień. I szampony z SLS, wspomnianym już wyżej, bo SLS wysusza mi skórę na wiór,
i gruszoły starają się to nadrobić. I część odżywek, co ciekawe, najczęściej
tych do włosów ciemnych (obojętnie jakiej firmy), mam wrażenie, że to
upiększenie koloru odbywa się kosztem oblepienia włosa jakąś dodatkową,
niespłukiwalną substancją. Kremy i maski krzywdy nie robią - kiedyś chyba Litera
poelcała L'reala z royall jelly, i naprawdę, jak dla mnie to najlepsza odżywka
na rynku, do tego z zerowym parametrem obciązenia czy przetłuszczenia (włosy
sianowate, długie i rozdwajające się).




Temat: odstawiam prostownice i suszarkę- ale co dalej?
odstawiam prostownice i suszarkę- ale co dalej?
nie mam juz sily, nie umiem zyc bez prosotowania ale chce zachowac
wlosy. wlasciwie zle zaczelo sie dziac w grudniu 2006, kiedy kupilam
porządną mocną prostownice. duza moc wysoka temp- wlosy idelanie
gladkie, ale potem z mieisaca na miesiac- coraz wieksza tragenia,
wlosy zaczely sie kruszyc wypadac, teraz to juz porażka totalna, mam
na glowie jakis jeden wielki suchy koltun, nie wspomne o żenującej
gęstosci :((. postanowilam odstawic to dziadostwo. ale jak teraz je
uleczyc? co zastosowac zeby przywrocic im zycie,wcinam juz H-
pantoten, mam odzywke absolute repair loreala i inne cuda (jedwab-
dziala tylko na chwile, potem moje wlosy go poprostu wpijają; WAx
nie dziala na mnie zupelnie), ale nadal- siano...



Temat: nawilżyć włosy
Majonez-sciema!
Kondycje włosów poprawiaja zółtka i oliwa (co prawda zawarte w majonezie ale majonez oprócz tego zawiera mnostwo konserwantów, przypraw i jakis wkasów) wiec pytam po co??

Przepis na rewelacyjna maseczkę:
3łyzeczki olejku rycynowego (do kupienia w aptece koszt ok5zł)
2zółtka
3łyzki soku z cytryny
3-4 kapsulki witaminy A+E

sKŁADNIKI ŁACZYMY ZE SOBĄ WCIERAMY W SUCHE WŁOSY I TZRYMAMY POD CZEPKIEM FOLIOWYM OK. GODZINY PODGRZEWAJĄC CO JAKIS CZAS SUSZARKĄ.

polecam tez nafte kosmetyczną, do kupienia w aptece wydatek ok 5-6zł.
Nakłada sie ja raz w tyg na suche włosy, trzyma sie pol godzinki i jest ok,
Polecana do włosów ze sklonnoscia do rozdwajania i wypadania.
Pozdrawiam



Temat: Uzależniłam się
Eee.. co z tego że pali włosy na śmierć skoro ta część włosa która wystaje
ponag skórę i tak jest martwa :)
Ja prostuję włosy po każdym myciu, co drugi dzień.
Kiedyś suszyłam je suszarką, na szczotce.
Włosy mam z natury sianowate i ani proste ani kręcone, bardzo wrażliwe na
wilgoć. Po wyprotowaniu robią się gładkie i przypominają włosy:P
Prostuję od 3 lat i nie zauważyłam pogorszenia ich stanu, nie są ani bardziej
suche ani też bardziej nie wypadają.
Prostownicę mam profesjonalną fryzjerską.
I z prostowania nie zrzygnuję :)




Temat: przeżywione włosy
Mialam ten sam kompleks - promyczki wkolo czola - taka wieczna grzywka dlugosci 6cm:). Zapytalam sie mojej fryzjerki o nie, gdyz meczyly mnie w mojej starej fryzurze (dlugie wlosy). Ona powiedziala, ze te wlosy juz takie beda i juz takie zostana (czyli urosna do tych kilku cm, wypada, znow do tej dlugosci urosna). Kilka dni po tej wizycie sciela mi wlosy do ramion plus grzywka. Teraz tych malpiszonow nie widze, wiec mnie nie draznia. A co do przezywienia- nie sadze bys miala "przezywione". Jak sa matowe, to moze masz b twarda wode w kranie.. A moze nie domykaja ci sie luski.. Kiedys slyszalam, ze wlosy sie nie blyszcza, bo nie uzywa sie suszarki (nie zastanwaialam sie nad sensem tego). Ja susze b delikatnym strumieniem, trwa to prawie wiecznosc, a na wykonczenie dmucham zimnym powietrzem. Mnie to pomaga.
p.s. Wiem jaki to "bol" miec te promyki wkolo twarzy:). Ale Tobie jak widze na zdjeciach one nie przeszkadzaja, wiec nie jest tak zle.




Temat: GDYkręconeWŁOSYprzestająBYĆkręcon ymi "WŁOSAMI"
Ja mam taki sam problem mam 22 lata zawsze miałam kręcone włosy (nie jak
murzynka ale ładnie się układały). Teraz mimo pielęgnacji z dnia na dzień stały
się proste jak druty a do tego niczym nie mogę zahamować ich wypadania, proszę
o pomoc biorę SKRZYPOVITĘ i smaruję głowe RADICALEM (wybrałam już całą kurację
a mimo to ciągle wypadają niesamowicie, mam na głowie połowę włosów mniej niż
przed pół rokiem. Czy stres i częste suszenie suszarką mogły spowodować aż
takie skutki? Nie farbuję włosów. Pomóżcie mi bo nie wiem co zrobić?



Temat: Proszę o pomoc
Proszę o pomoc
Pani Oksano!
Od dwóch lat nie farbuję włosów, bo zaczęły wypadać. Wcześniej nigdy nie
miałam problemu z włosami. Próbowałam różnych środków od ampułek po witaminy,
jednak nie znalazłam przyczyny. Zauważyłam również, że w sytuacjach
stresujących wypada ich jeszcze więcej. Jednak najbardziej denerwuje mnie to,
że po umyciu włosów, nie mogę ich rozczesać. Mam na głowie kołtuny. Mimo, iż
codziennie używam odżywki ( najczęściej bez spłukiwania ) lub balsamów. Nawet
nie wycieram włosów, tylko wyduszam w ręcznik, nie stosuję żeli itp., ani nie
używam suszarki.W czym tkwi problem?




Temat: co mam zrobić?
co mam zrobić?
zawsze były piękne i gęste i długie.Teraz są tylko długie, średnio-długie.Poza
tym bardziej niż zwykle wypadają a przede wszystkim stały się wysuszone. Nie
wiem czemu. Farbuję stosunkowo rzadko (co 8-12 tygodni) ciemnymi farbami
(podobne do naturalnego koloru, mała zawartośc w.utlenionej), raz w tygodniu
nakładam im 2 minutową maseczkę do włosów (regeneracyjna), nie suszę nigdy
suszarką, nie wyżymam w ręczniku po kąpieli, staram się przycinać co 3-4
miesiące końcówki. Kiedy myję włosy robi się niesamowicie poplątany kołtun z
niemal sznurków. Bez odżywki ani rusz. Kupiłam szampon z salonu fryzjerskiego
do włosów zniszczonych, do regeneracji. Myślałam, ze pomoże. Jem witaminy...Co
się stało? Jak temu zapobiec? Nie chciałabym obcinać gwałtownie włosów :(




Temat: Czy ktos też tak ma????
Mam podobny problem...Moje wlosy sa cienkie,rzadkie i strasznie mi sie nie
podobaja:/Praktycznie caly czas zwiazuje je w kucyk:/Niby odrastaja-widac
malutkie wloski do mniej wiecej ucha.Jednak za uchem sprawa przedstawia sie
duzo gorzej-smetnie zwisajace kosmyki.Wczesniej nie bardzo dbalam o wlosy-tanie
szampony,zero odzywek,suszarka...Z odzywianiem tez roznie bywa.Od mniej wiecej
pol roku "wzielam sie za nie",tzn zaczelam uzywac lepszych szamponow
(Pantene),odzywek(np Wax),lykam skrzyp,ale skutki sa mierne..Wlosy rzeczywiscie
troche mniej wypadaja,ale nadal sa rzadkie;/Juz nie wiem co robic...te wlosy
wpedzaja mnie w kompleksy;(



Temat: TRWALA pyt. do dr Oksany Zarewicz
TRWALA pyt. do dr Oksany Zarewicz
Jak bylam mala mialam krecone wlosy, czym jestem starsza tym bardziej mi sie
prostuja, teraz (mam 17 lat) na krecone moge liczyc jedynie po umyciu jesli
nie susze suszarka i rekami je troche pougniatam i troche sunsilku bialego.
Wspomagam sie równiez lokówka spirala z filipsa ta 6 w 1 jest rewelacyjna ale
podejzewam ze bardzo niszczy wlosy. Jest coraz gorzej one ciagle sa proste
malo tego sa zniszczone od farbowan i swego czasu bardzo mi wypadaly dopuki
nie zaczelam uzywac tabletek SILICA- po paru miesiacach ani 1 wlosa na
szczotce, przy myciu i w pokoju a kiedys byla ich poprostu MASA! Chcialabym
bardzo zrobic sobie trwala pojade specjalnie do Wroclawia, jednak boje sie ze
bede tego zalowac, licze sie z tym ze beda one zniszczone ale mimo wszystko
chcialabym spróbowac, co Pani (i wy) o tym sadzicie? Co moze sie stac w
najgorszym wypadku? Czy trwala na moich wlosach nie sprostuje sie? Prosze o
odpowiedzi! Dziekuje:)



Temat: jak wygładzić pierzaste, falujące włosy?
jak wygładzić pierzaste, falujące włosy?
z moimi wlosami sa same problemy:

1. pusza sie, sa pierzaste i lekko krecone. jesli nie wysusze ich suszarka
na szczotke - zeby byly gladkie i proste - to wygladaja makabrycznie...

2. ostatnio zaczely mi wypadac niemal garsciami - stosowalam juz szampon
Pharmeny oraz Vichy - bez skutku. Lykam sporo witamin, wlacznie z Merz
Special, ale to tez nie daje rezultatu

3. przestalam je farbowac, bo kolor calkowicie wyplowial, a wlosy przestaly
sie blyszczec i choc nie podoba mi sie ich naturalny kolor, to przynajmniej
wygladaja w miare zdrowo...

i co ja mam z nimi zrobic?



Temat: wlosy mezczyzny
Jesli to w czyms moze pomoc, to dodam jeszce, ze mam wlosy lekko falowane, ale
uzywam normalnej szczotki, przez co sie prostuja nieco bardizej; raczej nie
wypadaja mi w trakcie dnia.. pojedyncze sztuki raczej tylko, jedynie podczas
czesania i kapieli wypada ich troche wiecej.. ale ogolnie to dziennie to tak
20-30 wlosow wyrywam, raczej nie wiecej; trzymam je zwiazane przez wieksza
czesc dnia dosc mocno; nie stosuje suszarek, zelazek, ani zadnych takich. Jak
cos jeszce mialoby jakies znaczenie, to prosze pytac, to podam :)



Temat: Dylemat związany z kosmetykami do włosów
Ja mam potwornie zniszczone włosy - osłabione, w dodatku niedawno bardzo mi wypadały. Spróbuję z tym majonezem :) Dziękuję za radę.
Dodatkowo muszę używać lokówko-suszarki, bo jak jej nie użyję, to wyglądam, jak strach na wróble :(( każdy włos w inną stronę.
Kiedyś miałam bardzo mocne włosy, chociaż farbowałam.



Temat: Odżywka do włosów.CENA NIE GRA ROLI.
A ja polecam WAX (brązowy jest do włosów słabych i wypadających) ale
raz w tygodniu + przed myciem też raz w tygodniu maseczka :nafta
kosmetyczna+olejek rycynowy+żółtko.Efek nie jest widoczny tego
samego dnia ale systematyczne stosowanie daje super efekt. A
dlaczego myjesz włosy codziennie ? Jeśli Ci się przetłuszczają to
codzienne nakładanie odżywki tylko to poteguje Natomiast
prostownica nie tylko niszczy włosy ale też je wysusza więc skóra
produkuje więcej łoju Prostuj co drugi dzień a pomiędzy
prostowaniami używaj kosmetyku prostującego. Do suszenia polecam
suszarkę z zimnym powietrzem. Wiem co piszę bo ja dzięki codziennemu
prostowaniu musiałam sobie zafundować krótką fryzurkę Teraz
mądrzejsza czekam aż odrosną Pozdrawiam i życzę powodzenia




Temat: beznadziejnie rzadkie wlosy, nie da sie ich ulozyc
dziewczyny, ale ja z tymi wlosami nic zlego nie robie. od kilku lat, od kiedy
zaczely mi sie coraz bardziej krecic nie uzywam suszarki zeby siebie spokojnie
schly, nie szarpie ich gdy sa mokre, obchodze sie z nimi jak z przyslowiowym
jajkiem. nie uzywam zadnych srodkow do stylizacji, czasem tylko pianke ktora
niewiele daje lub jakis lakier do wlosow. myje zeby byly puszyste bo juz wole
lekkie sianko niz takie oklapniete. co jakis czas je podcinam zeby byly za ucho
(po wyprostowaniu to klasyczny bob ale pozwalam mu sie krecic) co jakis czas
funduje im terapie skrzypovita, od kiedy zaczelam kilka miesiecy temu uzywac
maseczki Vax przestaly wypadac, ale TO NIE DZIALA bo one wygladaja i tak
strasznie, a ja mam tak specyficzna urode ze dobrze wygladam tylko gdy mam duzo
wlosow na glowie lub niedbalego koka. przylizana wygladam strasznie. dlatego juz
zaczynam kombinowac z jakims wypelniaczem do koka. :/



Temat: czy to znaczy,że ja też?
Mam również jakiś dziwaczny problem z włosami. Wszystko zaczęło się
w listopadzie ubiegłego roku. Najpierw nad uchem zauważyłam placek
wielkości opuszka palca i myślałam, że to plackowate. Lekarze
stwierdzili, że jednak nie. Zaczęłam stosować loxon 5%, ale było
tylko gorzej, tzn. placek się nie powiększał, ale masowo
przerzedzały się włosy. Przeszłam linienie i myślałam, że teraz
jakoś się pozbieram. Jednak nie. Placek nie powiększył się, ale w
międzyczasie nad drugim uchem powstało przerzedzenie. Przerzedzenie
pojawiło się w zasadzie na całej głowie. Wygląda to tak jakby moje
przedzialki miały przynajmniej 1 cm szerokości.
Po 4 m-cach loxa zostawiłam loxon i przeszłam na Alpicort E.
Włosy nadal wypadają. Może trochę mniej. Przerzedzenia jednak
niezbyt zarastają. Pojawiają się czasami nowe włoski, ale nie na
przerzedzeniach.
Dermatolog rozłożyła ręce i stwierdziła, że nie wie co to jest.
Pewnie stres. Ale kto żyje bezstresowo???

Codziennie maskuję przerzedenia. Zapuściłam włosy. Zaczesuję je,
żeby jak najmniej było widać. Nic z nimi nie robię - nie układam,
nie używam żadnych suszarek/lakierów/pianek.

Nadal stosuję Alpicort E oraz witaminy.
Wydaje mi się, że placek nad uchem troszkę zarasta, ale jakimś
bezbarwnym meszkiem.

Staram się nie patrzyć w lustro i nie stresować...ale z marnym
skutkiem....



Temat: Jak dbacie o włosy?
Specjalnie dbac nie musze, bo mam piekne i zdrowe wlosy. Sa dosc
grube i mocne, bardzo proste.
Nigdy nie rozjasnialam wiec nie sa przesuszone, rzadko susze
suszarka, jeszcze rzadziej uzywam prostownicy. Nie wypadaja, a
blyszcza przepieknie.
Przyciemniam tylko wlosy, myje co 2 dzien, nakladam odzywki na
zmiane - zwiekszajaca objetosc albo fryzjerskie dla wlosow
farbowanych.



Temat: 24 lata i siwe wlosy?? HELP!!!
Do G
Ja tobie tez proponuje czytac ze zrozumieniem;)

Po pierwsze napisalam, ze NIE CHCE farbowac wlosow bo za bardzo lubie ich
naturalny kolor.

A co do wypadania, to problem zaczal sie wlasnie, gdy rozpoczelam przygode z
farbowaniem jeszcze w liceum. Wtedy zaczely bardzo wypadac. Po zaprzestaniu
farbowania (nie farbuje od 6 lat) jest lepiej, ale jednak zawsze cos w tej
wannie zostaje. Co do prostownicy, napisalam, ze uzywam CZASEM, a konkretnie 1-
3 razy w miesiacu, wiec nie mow mi prosze, ze to jest przyczyna;) Zas z
suszarki zrezygnowac nie moge, bo w przeciwnym razie mam na glowie fantazje i
co najwyzej moglabym straszyc;) Odzywke Waxa znam. Zdecydowanie wole Matrixa.



Temat: Wlosy na dywanie!!
No w sumie z tym przed;luzaczem dobry pomysl, nie wpadlam na to ;) A
moj to ma czarne geste jak cygan doslownie!Wysle go jutro po ten
przedluzacz:) Ja ma swoja toaletke z kosmetykami, suszarka,
prostownica i innymi cudami w sypialni i tam tez ze swoimi buszuje
ale moje to dwa blond wlosy na krzyz i nie wypadaja kompletnie na
szczescie.
Zagonic chlopa do odkurzania??? haha, ja tutaj wojne tocze z tym
leniwecem,zeby sobie sam kanapke zrobil :) Tak dwa razy w tygodniu
musze sie rozplakac, postraszyc ,ze do mamy spowrotem wysle z doplata
badz zrobic taka awanture,ze skacze przez tydzien za mna;p Ale po za
tym,ze jest leniwy to jest najlepszy na swieicie i chyba z tym jakos
przezyje :) Sama wybralam, sama taki los mam hehe:D pocieszny
chlopczyna:) No wiec od jutra musze zaczac go uczyc jak tu uzywac
suszarki w lazience;) Bedzie ciezko bo sama sie nauczylam w
sypailni:)
“I like to open the doors to people's brains” – Philippe Starck



Temat: Jakie macie włosy?
Ja już od kilku lat mam długaśne.Do niedawna miałam do pasa a ostatnio obciełam
i ścieniowałam. w albumie na zdjęciach widnieją już krotsze.Tak do ok pół
pleców.
Co do pielęgnacji.Moje włosy są mega proste,gęste i nie dają się modelować za
żadne skarby.Dlatego nigdy ich nie suszę suszarką bo nie ma po co.Oprócz tego
zawsze stosuję odżywkę do suchych włosów(mimo iż takich nie mam) ale tylko na
końce.Nigdy na czubku głowy.I nie mam ani jednego rozdwojonego włoska.A przez
ostatnie dwa lata baleage był na porządku dziennym.

Co do szybkiego wzrostu.U mnie i bez ciąży rosną jak szalone.Z doświadczenia
wiem,że za pół roku znów będą do pasa.
Po pierwszej ciązy nie wypadały.Dopiero po drugiej a w zasadzie po zabiegu i
narkozie sypały się garściami.Ale teraz już odrastaja i chcąc nie chcąc robi mi
się grzywka.




Temat: suszarka jonizujaca ZEPTER-a
suszarka jonizujaca ZEPTER-a
hello!
czy ktoś z was posiada i używał suszarki jonizującej firmy ZEPTER? poproszę o
uwagi odnośnie użytkowania i jakości sprzętu, czy włosy rzeczywiście są takie
super, nie elektryzują się, są łatwe do układania i przestają wypadać? czy
moglibyście podać orientacyjną cenę tego produktu? dzięki z góry!!!!:)



Temat: Moje włosy straciły chęć do życia!!!
Moje włosy straciły chęć do życia!!!
Niestety to prawda, stały się osłabione, rozdwojone, matowe, takie siano na
glowie. Najładniejsze są zaraz po umyciu, dlatego ostatnio, maltretuję je tym
codziennie. Ach zapomniałam dodać, że są długie i kręcone, a raczej kręcone
były, teraz po kilku godzinach od mycia, stają się dziwaczne. Zaczęło się
dawno, od tego, że je rozjaśniłam, potem zaczęłam suszyć suszarką, stosować
tonę kosmetyków. Teraz jestem po porodzie, (jeszcze nie zaczęły wypadać)dbam
o nie jak nigdy przedtem, nie suszę suszarką, odżywiam, nie ciągam przy
czesaniu (czeszę tylko gdy są mokre). A one nic! Jakie kosmetyki? Chcę by
były długo kręcone i lśniące, no i te końcówki! Poratujcie w potrzebie!



Temat: Proszę o pomoc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Proszę o pomoc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
mam problem z włosami, który jest coraz bardziej męczący. Mam włoski
farbowane, ale nie farbą, tylko szmponem (takim do 24 myć) i strasznie mi
wypadają z tym że nie są one zniszczone bo są mięciutkie, gładkie i nie
rozdwajają sie. Dodam, że myję je szamponem do wł farbowanych (garniera) i po
każdym myciu( czyli co jakieś 2-3 dni) stosuję odżywkę z tej samej serii,
raczej unikam suszarki i nie używam środków do stylizacji, a mimo to włosy
strasznie mi wypadają. Co mam z tym zrobić, czy to wynik farbowania??Czy są
jakieś domowe metody na mój problem. Z góry dziękuję. POZDR



Temat: WAX
Uwielbiam ta maseczke, poznałam ja 2 lata temu i od tej pory sie z nia nie
rozstaje. Miałam bardzo cienki, suche zniszczone włosy od rozjasniania i
suszenia suszarka, a ta maska sprawiła że włosy przestał wypadac, nie obcinam
ich od dobrego roku bo w ogole nie mam zniszczonych końcówek. Włosy są mocne,
błyszczące i wygladaja prawie jak z reklamy Pantene:P.... na prawde gorąco
polecam Waxa. Tylko należy pamięta, że potrzeba przy nim cierpliwości, ale na
prawde watro czekać na efekty!!!

Pozdrowionka!!




Temat: Dobra (!) pianka do układania włosów
a_ napisał(a):

> Cazy mogłybyście mi coś polecić biorąć pod uwagę, że:
> -własnie skończyłam Fructis Garniera (nie jestem ani zadowolona, ani
> niezadowolona, choć raczej wolałabym coś co mocniej utrzymuje fryzurkę)
> -nie mogę używać Welli (bo mi włsoki wypadają)
> -nie trawię popularniego L'Oreala (skleja strasznie!)
>
> Będę wdzięczna za Wasze pomysły i propozycje
>

Moim zdaniem najlepsza, z tych, ktore uzywalam, jest pianka wellaflex, ale ty napisalas, ze wlosy ci
po niej opadaja...Moze uzywasz zlego jej rodzaju? Nigdy nie powinno sie uzywac np. bardzo mocno
utrwalajacej do wlosow delikatnych...
A czy np. po nalozeniu uzywasz suszarki z dyfuzorem? Jezeli nie, to sprobuj, bo warto.



Temat: jak nawilżyć włosy??
Zauważyłam, że bardzo, bardzo fajnie na moje włosy działają szmpony naturalne
firmy Lavera. Z tym, że używałam takiego do przetłuszczających się, a teraz do
cienkich i delikatnych ;) Ale do suchych też są wersje. Nie jestem maniaczką
kosmetyków naturalnych, ten szampon dorwałam przypadkiem i się zdziwiłam
przyjemnie - włosy są miękkie, błyszczące i nawilżone nawet bez żadnej odżywki.
Przestały mi tez wypadać ;) Być może zastąpienie chemii naturą byłoby receptą
też dla Ciebie... Zwłaszcza, że szampony ślicznie pachną i mają fajną
konsystencję, dobrze się ich używa.

A poza tym - może warto na jakiś czas odstawić suszarkę/prostownicę/lokówkę -
jeśli używasz.




Temat: Jakie macie włosy?
Ja w poprzedniej ciąży miałam straszliwą anemię i włosy do pasa - zaczęły
wypadać koszmarnie i się plątać więc ostrzygłam...na zapałkę. To dopiero
wyglądało - krótka sukienczyna sztruksowa, glany i główka jak po tyfusie.....
wtedy się komentarze o dzeciach majacych dzieci posypały dopiero....

Teraz mam generalnie krótkie, juz nie odhodowałam potem... chadzam do fryzjera
co dwa-trzy miechy, kombinuję coś nowego na czaszce i niekłopotliwego ale tak
naprawdę to gdyby mi ktoś teraz długie przymontował to na najlepszą krótką
fryzurę bym się nie zamieniła. Bo długie to dopiero wygoda - zwiążesz jak
popadnie i luzik, po myciu zamiast tworzyć cuda ze szczotką i suszarką robisz na
noc warkoczyki, potem łapiesz w koczek i do ludzi...




Temat: Twoj osobisty kosmetyczny TOP 5
Dotychczasowe wypowiedzi wymieniają kosmetyki niedostępne raczej dla kieszeni
przeciętnej uczącej się/studiującej dziewczyny. Moje (niewyrafinowane
finansowo) top 5 to:
-żel do mycia twarzy i krem Garniera z serii Czysta Cera (wypadało by już je
zmienić, bo cera ponoć przyzwyczaja się i nie reaguje już tak świetnie na długo
używany kosmetyk, ale po prostu nie ma na naszym rynku równie dobrych
jakościowo i cenowo kosmetyków dla cery tłustej i mieszanej)
-spray do stylingu Wellaflex (dostępne są 3 rodzaje; ja używam tego do włosów
cienkich- rewelacyjnie sprawdza się na włosach krótkich lub do ramion;
wystarczy spryskać mokre i już, a jak się wysuszy suszarką to jeszcze lepiej)
-krem do rąk Polleny Ewy lniany- żaden nie wchłania się tak szybko, no i ten
delikatny zapach...
-balsam do ciała Nivea do skóry suchej- ten w granatowej butelce- nie będę
powtarzać za innymi dlaczego.
No i co jeszcze?
-jakże mogłabym zapomnieć! Puder Rimmela w kamieniu matujący Stay Matte- jestem
mu wierna od trzech lat.
Wszystkie kosmetyki są dobre i sprawdzone. Nie bez znaczenia jest to, że
wszystkie kosztują mniej niż 20pln (puder troszkę więcej).



Temat: do eksperta
do eksperta
witam mmoje włosy strasznie sie przesuszaja na koncach,a u nasady sa
tłuste,używam specjalnych szamponów i odżywek ale to nic nie
pomaga,wypadałoby podcinać końcówki co tydzien,czesto używam
suszarki i prostownicy bo bez tego włosów nie ułoze moze zna pani
jakis dobry preparat kóry można uzyc przy prostowaniu?najlepiej w
wygodnym sprey?



Temat: Farbowanie naprawdę niszczy włosy?Do pani ekspert.
hehe:) znam ten bol:) co prawda ja farbuje(co gorsza rozjasniam), ale tez sie
waham czy nie wrocic do naturalnego koloru:| oczywiscie tylko przez wzglad na
moje wlosy, bo nie chce ich niszczyc, zwlaszcza, ze sa z natury delikatne i
cienkie, a teraz jeszcze bardzo mi wypadaja:/ narazie zaczelam o nie inaczej
dbac, myje odzywczym nerilem, lykam wyciag ze skrzypu polnego, wcieram specjalne
odzwyki, przestalam wogole suszyc suszarka(chociaz i tak czesto tego nie
robilam). mam nadzieje, ze to pomoze, bo rozwniez nie znosze swojego naturalnego
koloru(ciemny blond:/) i w farbowanych czuje sie lepiej, atrakcyjniej;)



Temat: czy coś się zmieniło w waszym życiu po "40"?
Przy oficjalnych spotkaniach - odnośnie mojego ubioru poddaję się nawykom
powszechnie obowiązującym /niestety /, tzn wkładam na siebie te "uniformy",
choć staram się wybrać sposób dla mnie jak najmniej dokuczliwy.
A tak poza - nie jestem osobą wyróżniającą się z tłumu, ale dbam o swoje wygody.
Na co dzień noszę np torbo-plecaczek, jest o wiele praktyczniejszy niż zwykła
torebka. /nawet "w oficjeli" odrzucam styl P. Gierkowej/. Ubiory raczej
typu "luz" - najchętniej o numer większe, jakby ze starszej siostry.
Każde ścięcie i wymodelowanie włosów u fryzjera - kończy się ich zmoczeniem i
ponownym przeze mnie "wymodelowaniem" przy pomocy tylko ręcznika kąpielowego i
suszarki.

Najbardziej zaskoczyła mnie uwaga - wiesz, ale Tobie nie wypada już wyglądać
tak jak nastolatka. Jak na Twój wiek, to jesteś za szczupła.
Czy wiek może mieć swoją "wagę" ?
Lubię też ciemne kolory, ale u innych podziwiam inwencję twórczą.




Temat: Szampony dla dzieci - czy któraś używa?
Szampony dla dzieci - czy któraś używa?
Hej!
Mój dermatolog ostatnio kazał mi wyrzucić wszelkie szampony tzw.reklamowane i
zalecił najzwyklejszy szampon dla dzieci.Dodam że moje włosy pozostawiają
wiele do życzenia np. są osłabione, rozdwojone i wypadają..Nie farbuję ich,
nie suszę suszarkami, nie kręcę, nie robię trwałych a mimo to są jakie są
(patrz wyżej). Czy któraś z Was używa szamponów dla dzieci a jeżeli tak to
jakich?
Z góry dzięki za odpowiedzi!Pozdrawiam :)
milluna



Temat: włosy
Po pierwsze co nalezy zrobic to przestac "maltretowac" wlosy suszarkami i
trwalymi (jesli je robisz). Wypadajace wlosy nalezy leczyc OD WEWNATRZ nie od
zewnatrz.

Bardzo wazne jest ograniczenie sporzywania kwasu (kawa, mieso, nabial,
czekolady, itp).

Pozdrawiam



Temat: włosy
włosy
może ktoś z Was zna jakieś domowe sposoby na wzmocnienie włosów(wypadają mi i
są zniszczone od suszarki,wysuszone) picie ziół ,wcieranie.maseczki?Proszę o
pomoc.



Temat: Wypadające włosy
codziennie?to nie dziwie sie ze sie boisz ze wypadna wsztskie, ja myje co 2-3
dni, zeby nie patrzec na wypadajace wlosy,nie prostuje juz ,nic nie robie z
nimi i nawet nie uzywam suszarki..moze cos sie polepszy



Temat: wypadanie włosów
a ja stosuję odzywke henna vax 2-3 w tygodniu i wypada ich jakby mniej juz 3
tyg ją uzywam. Trzeba nałożyc na włosy i owinac ciepłym recznikiem lub ogrzewac
suszarką
bo sek w tym zeby chociaz przystopowac to wypadanie i nie wyłysiec do konca!




Temat: tłuste włosy
tłuste włosy
Błagam pomóźcie mi nie wiem co mam robić. Myje włosy codziennie bo musze a
teraz jest ich tak mało...strasznie mi przez to wypadaja (suszarka itp)ale co
zrobić jak juz wieczoprem wygladają na przetłuszczone.:-(



Temat: 24 lata i siwe wlosy?? HELP!!!
Więc przestań używać prosownicy i suszarki, nic dziwnego, że włosy Ci
wypadają,farbuj je henną i zacznij używać odżywki Henna Wax (do kupienia w
aptece).



Temat: "Pływaj i S...alaj"
Dokładnie
Mnie też to zawsze wkurza, zwłaszcza te przeklęte suszarki... ubrać i spakować to się mogę naprawdę szybko, ale jako tako dłuższe włosy wypadałoby wysuszyć o ile środek lata nie jest (a pół metra śniegu za oknem wskazuje, ze nie jest :P)




Temat: Suszarka prostująca Lissima CV9020
Co do suszarki rowenty to nie mam na razie pojęcia ale zamierzam kupić.Mam od 4
miesięcy Philipsa jonizującą i nie zauważyłam żadnej zmiany w wyglądzie włosów.
Ostatnio nawet więcej wypadają (mam nadzieję żę to jakieś sezonowe wypadanie).



Temat: wiecie jak trwale rozprostować włosy???
Trwale to nie rozprostujesz. Ja musiałam to robić codziennie szczotką i
suszarką i jakimiś płynami do prostowania (nie pamiętam). Włosy zaczęły się
łamać i wypadać - więc ... znów mam kręcone.



Temat: skończyłam karmic - jak ratowac włosy
W trakcie karmienia też można ratować włosy i warto zacząć jak
pojawią się pierwsze objawy wypadania. MNie pomogła SkrzypoVita
doustnie i szmpon z czarnej rzeczy, generalnie zero farby, trwałych
i jak najmniej suszarki.




Temat: sprawdzony preparat wzmacniający cebulki włosów
A czy pomoże również na bardzo grube (chyba) zdrowe włosy (już od dwóch lat nie
farbowane, prostownicy używam naprawdę "od święta" i staram się niezbyt często
używać suszarki), no ale niestety mimo tego dalej wypadają..




Temat: czy ja sie jeszcze kiedys bede mogla czesac?:(
czy ja sie jeszcze kiedys bede mogla czesac?:(
Witam.
Mam 17 lat a juz mam problem z wypadajacymi wlosami. I to okropnie
wypadajacymi... To sie zaczelo jakies dwa miesiace temu i od tego czasu
wlosow mam juz chyba o polowe mniej. Na czubku glowy mam juz niewielkie
przeswity. Ja wiem ze to jest raczej moja wina bo nie bardzo bylam z nimi
ostrozna. Rok temu rozjasnilam je na blad (moj naturalny kolor to jasny braz)
a po pol roku przefarbowalam na braz. Przez caly ten czas bardzo czesto
uzywlam prostownicy i to takiej zwyklej. Teraz moje wlosy sa bardzo suche i
strasznie wypadaja. Na pojedynczym wlosku mozna wyczuc palcami ze jego luski
sa "pootwierane". A podczas mycia to ich cala garstka wypada! Co z nimi teraz
robie? Najpierw poszlam do fryzjera. Doradzil skrocenie i nalozyl mi Safran -
to taka odzywka koloryzujaca chyba. I dal tez szampon przeciw wypadaniu z
firmy EUGENE PERMA. Robilam sobie tez maseczke wax ale przestalam bo wtedy
trzeba dlugo plukac wlosy a co za tym idzie wypada mi ich dwukrotnie wiecej.
Bylam tez u dermatologa. Pierwszy zbagatelizowal sprawe, mowiac ze to przez
stres zwiazany z zakonczeniem roku szkolnego. Przepisl tylko silice. Biore ja
od miesiaca. Drugi podejrzewa u mnie tarczyce. Zlecil mi badanie TSH i
poziomu zelaza w surowicy krwi. Jutro ide je zrobic. Przepisal mi jeszcze
capivit A+E. A wiec teraz stosuje silice i capivit dwa razy dziennie po
jednej tabletce a do mycia uzywam tego szamponu. Ale wlosy jak wypadaly tak
wypadaja i sa okropnie suche. Nie wiem juz co robic... Bardzo sie martwie.
Watpie zeby to bylo przez ta tarczyce bo u mnie w rodzinie nikt nie ma i
wogole. Wydaje mi sie ze to przez to jak je dawniej traktowalam. Przez to ze
sa takie wysuszone. Slyszalam gdzies ze w dobrych salonach fryzjerskich sa
jakies zabiegi nawilzajace. Drogie bo drogie ale podobno dobre. Tylko nie
wiem jak sie w tym zorientowac. Ja juz teraz nie uzywam zadnych suszarek,
prostownicy, pianek, zeli itp. Nawet nie czesze sie bo chyba wszystko by
zostalo na grzebieniu... Co mam jeszcze robic? Jak im pomoc? Czy ja jeszcze
odzyskam swoje naturalne wlosy? Prosze o pomoc...



Temat: Włosy z Handsome Men – moja obiektywna ocena
Cześć
Mojego nicku zapewne też nikt nie pamięta, bo ostatnio byłam tu ponad rok temu,
wtedy kiedy jeszcze czekałam na włosy z HM, później kiedy je dostałam
przestałam bywać na forum, bo problem włosów przestał dla mnie istnieć. Dzisiaj
zajrzałam, bo chcę sprzedać te włosy i natrafiłam na ten topic skądinąnd bardzo
rozbudowany, więc jeśli pozwolicie sama również się wypowiem na temat tychże
włosów, bo byłam ich użytkowniczką przez ponad rok. Zadziwia mnie, że niemalże
każda osoba, która pozytywnie wypowiada się na temat włosów z HM traktowana
jest jako pracownik czy też inny naganiacz klientów. Nawet zastanawiałam się
czy wdawać się w tę dyskusję, żeby o to nie być posądzoną, ale może ktoś
potraktuje mnie jako wiarygodną osobę z racji tego, że bardzo łatwo mogę
pokazać jak wyglądają włosy po roku użytkowania. Pamiętajcie o jednym - włosów
z HM-u jest bodajże 6 rodzajów. Najtańsze - chyba indiańskie, twarde i trudne
do ułożenia, azjatyckie, i trzy rodzaje włosów europejskich. Ja zdecydowałam
się na włosy najdroższe europejskie, bo były absolutnie najbardziej zbliżone do
tych resztek, które sama miałam na głowie.( Więc jeśli ktoś pisze, że zapłacił
4 tyś to od razu wiadomo, że nie wybrał tych najdroższych włosów), ale do
rzeczy..Włosy dostałam chyba w styczniu zeszłego roku i wierzcie mi, że NIC się
z nimi do tej pory nie stało, nie mogę też powiedzieć, że jakoś wyjątkowo o nie
dbałam, kilka razy robiłam balejage, zakręcałam je na papiloty, suszyłam
suszarką i wyciągałam na szczotce, jedyne czego nie robiłam w tych włosach to w
nich nie spałam i nie chodziłam na basen. Jestem z nich bardzo zadowolona,
pozwoliły mi przetrwać ten najgorszy okres wypadania moich włosów. Teraz chcę
je sprzedać, bo moje dzięki Bogu odrosły, więc już ich nie potrzebuję, więc
jeśli znajdzie się ktoś kto będzie je chciał odkupić szybko przekona się w
jakim są stanie po roku codziennego użytkowania. Nie rozumiem tej nagonki na
HM, dlategoteż w pewnym momencie przestałam czytać forum. Nie jestem
pracownikiem HM, nikt mi nie płaci za pozytywne opinie na ich temat,
wypowiedziałam się tylko i wyłącznie z pozycji użytkownika, więc jeśli ktoś
będzie chciał mnie skrytykować zapraszam do obejrzenia( i nie na zdjęciach)
moich rocznych włosów, może znajdę nabywcę :) I mniej nerwów moje drogie, to
też sprzyja wypadaniu włosów. Pozdrawiam ciepło z już swoimi włosami
Sylwia



Temat: Niepokorne włosy - jak ich obciążyć,wyprostować??!
Wiecie co dziewczyny, w sumie pewnie i tak mnie nie posluchacie, ale mowie to
tylko i wylacznie dla waszego dobra, bo sama kiedys tez mialam z tym problem.
Mianowicie moje wlosy nigdy nie byly proste. Zawsze mialam takie falujace, ani
proste ani krecone. Bardzo mnie to wkurzalo i po kazdym myciu zawsze je
prostowalam. A to sama suszarka i palcami, a to znowu nawijalam je na walki czy
uzywalam srodkow do prostowania wlosow. Od tego wlasnie zaczal sie moj problem
z wlosami, z ktorym walcze do dzis. Od tego wszystkiego, czyli suszenia i
uzywania srodkow dostalam lupiezu, a niedawno zaczely mi strasznie wypadac
wlosy. Okazalo sie, ze mam lupiez tlusty. W sumie lupiez jest juz wyleczony ale
pozostal problem utraconych wlosow. Dzis gdybym mogla cofnac czas nie
uzywalabym tego wszystkiego. Zostawilabym wlosy takimi jakie sa. Zawsze mozna
jakos fajnie upiac wlosy wsowkami, zrobic pasemka, czy jesli macie wlosy
podatne to mozecie zaraz jak sa mokre po umyciu ugniatac je lekko palcami przy
uzyciu odrobiny pianki do wlosow. Wtedy bedziecie mialy takie sliczne fale.
Jest wiele sposobow, ktore nie niszcza wlosow jak te wszystkie zabiegi, ktore
im fundujecie. Teraz to sie moze wydac smieszne, ale kiedys mozecie naprawde
tego zalowac. Ja sama jeszcze pol roku temu smialabym sie gdyby mi ktos
powiedzial, ze bede miala takie problemy z wlosami, a raczej ich brakiem:/ Dzis
nie moge chodzic w rozpuszczonych wlosach, bo kazdy zobaczyl by ze mi ich po
prostu ubylo, dlatego musze je spinac odpowiednio wsowkami, zeby sie nikt nie
dowiedzial:/ Bardzo mnie juz to meczy, ale nie zamierzam sie poddac, bede
walczyc o odbudowanie wlosow. Dlatego radze wam z czystej dobroci, zebyscie
oszczedzaly swoje wlosy:D Zebyscie potem nie musialy czegos zalowac, tak jak
ja. A czasu niestety nie da sie cofnac. Pozdrawiam:D



Temat: Czy znacie dobre sposoby na gęstsze włosy?
A ja akurat Waxa nie polecam :)
Mam gęste, sztywne, grube włosy. Kiedyś miałam ok. roczny epizod z
farbowaniem, w tym czasie przechodziłam również dekoloryzację.
Najlepszą opcją w moim przypadku okazało się nie farbować, bo i tak
nigdy nie byłam zadowolona z koloru, nawet gdy nakładał go fryzjer
(ta dekoloryzacja to właśnie po tym, jak wyszłam od fryzjera
kompletnie zrozpaczona kolorem). Jako naturalna blondynka, wlosy
farbowałam oczywiście na ciemno, bo chyba natura nie jest w
modzie ;) Miało to taki minus, że jak chciałam wrócić do naturalnego
koloru, bez dekoloryzacji się nie obeszło.
Mnie Wax na wypadające, przesuszone farbowaniem i dekoloryzacją
włosy nie pomógł, zaczęły mi od niego wypadać gorzej, ale
przyspieszał wzrost włosów, dzięki czemu nie musiałam długo czekać
aż mi odrosną. Nie polecam zwłaszcza Waxa zagranicznego (Henna
Treatment), bo nie dość że włosy zaczęły mi po nim wypadać jak
szalone, to jeszcze te, które nie wypadły, były przesuszone.
Nie polecam też kupować drogich szamponów - ja używam zwykłego
rumiankowego Barwy Ziołowej za 3,50 zł, a stosunek jakości do ceny
jest rewelacyjny. Szampon ten trochę plącze włosy, ale mnie plączą
je wszystkie szampony, więc bez odżywki się nie obejdzie. Lubię
odżywki "ekspresowe", które zmywa się po minucie.
Teraz od 2 lat nie farbuję, rzadko używam suszarki, włosy odrosły w
naturalnym kolorze. Niestety, nadal niewiele osób mi nie wierzy, że
nie farbuję, bo od dziecka mam kolor "warstwowy", czyli naturalny
słoneczny balejaż w różnych odcieniach blondu.
Jeśli masz brązowe włosy, to możesz spróbować np. szamponu
pokrzywowego czy z czarnej rzepy, ale najlepiej o jak najprostszym
składzie. Na szampon naprawdę nie warto wydawać fortuny, bo i tak go
spłukujesz - lepiej te pieniądze zainwestować w dobrą odżywkę.
Możesz tez spróbować olejku rycynowego lub nafty, ale cięzko to
cholerstwo spłukać. Na wzmocnienie włosów ponoć dobre są specyfiki z
czarną rzepą, np. Seboradin (lotion i odżywka).
A z doustnych specyfików nic szczerze polecić nie mogę, bo po żadnym
nie zauważyłam spektakularnych rezultatów.



Temat: ryby, ryby, ryby
wlosy (((((
Dziekuje dziewczyny
jestescie kochane , jak zawsze

wszystko to wyprobuje we wlasnej kuchni

Nadju, to jakas fobia z tymi rybami, a poza tym dawno ich nie jadlam
ja mam juz 37 lat , podobno po 40tce niektorzy zaczynaja przesadnie interesowac
sie swoim zdrowiem i pewnie mnie to dopadlo
po prostu sobie ubrdalam (byc moze) ze to jest zdrowsze mieso niz drob

Pom dziekuje za sposob maklowicza, wyprobuje bo jest zabawny, ale kupie tez
taki garnek o ktorym piszesz

Margolka))))
Buziaki, witam. Skrzynke sprawdzilam i zajrze jeszcze w nocy bo zaraz spadam

Co do wlosow , u mnie jest to powazna sprawa , nawet moja mama jak mnie
zobaczyla pare dni temu wykrzyknela: przeciez ty jestes lysa!
szokujace ale prawdziwe
widac mi skore , nie sa to placki ale widac golym okiem ze jestem mocno
przerzedzona a wlosy w dotyku sa jak puch, po prostu pajeczyna
pierwszy raz widze cos takiego w zyciu
zadzwonilam do mojej pani dermatolog i troche mnie uspokoila ze u kobiet
cebulki wlosa nie umieraja w skorze , wiec wlosy da sie odzyskac tak czy siak
na razie kazala mi isc do endokrynologa i sie przebadac i dopiero po diagnozie
przyjsc do niej
na razie kazala odstawic jakakolwiek chemie, szampon dla niemowlat ale to w
ostatecznosci, mam codziennie myc glowe zoltkiem
obciac wlosy (tu bedzie dramat bo jak je obetne to bede wygladac oplakanie,
naprawde zbiera mi sie na placz teraz ale podobno dlugie sa ciezsze)
zadnych walkow ani suszarek
kazala mi kupic w aptece Merz Special i Anacaps (to jakies specyfiki ktore
odzywiaja wlosy od wewnatrz, podobno skuteczne i nie jest to zaden kit) po 2
tabletki dziennie
jeden zawiera komplet mikroelementow w takim skladzie ze sa pzryswajalne a
drugi jest fitoestrogenem
zielona herbata do picia bo to jest naturalny antyandrogen
odzywka wax (na bazie henny) raz w tygodniu
absolutnie nie moge sie stresowac, bo stres jest pzryczyna wypadania wlosow
rowniez a wiec deprim itp co mi podejdzie
jak tylko czuje ze sie denerwuje mam cos lyknac )))
(smiech przez lzy)
na razie to tyle, endokrynolog ma sie wypowiedziec najpierw
jesli wszystko bedzie ok to wtedy bedziemy dzialac profesjonalnie
na razie jest drugi dzien kuracji bo we wtorek ide do endo a do fryzjera boje
sie isc wiec zwlekam
wczoraj wyszly jak zwykle troche bo malo co juz ich jest
a dzisiaj tylko pare wlosow bo liczylam i to tylko podczas czesania , w wannie
nic
zobaczymy co bedzie dalej
albo tarczyca albo spadek estrogenow bo wlosy mi sie przezedzily na calym
ciele, nie tylko glowa




Temat: Anagen dystroficzny a Alpicort-prosze pania dr
Witam
Przepraszam, że tak długo musiałaś czekać na odpowiedź, ale w międzyczasie
urodziłam córeczkę, która bardzo zmieniła całe moje dotychczasowe życie.
Z twego listu rozumiem, że w wykonanym trichogramie stwierdzono u ciebie
zwiększoną liczbę włosów dystroficznych. Jest to owszem, zjawisko
charakterystyczne dla jednej z chorób włosów ale nie mam podstaw, aby
stwierdzić ją u ciebie tylko na podstawie twojego listu. Włosy dystroficzne
spotyka się również w przypadkach częstych mechanicznych urazów włosów np.
brutalne czesanie, szczególnie mokrych włosów, częste stosowanie lokówek,
suszarek, po chemicznych zabiegach fryzjerskich itd. Zgadzam, się, że twoje
problemy z włosami, które pojawiły się w ostatnich 3 miesiącach mogą być
związane ze stresem. Nie wiem dlaczego lekarz, który cię badał, nie wyjaśnił ci
wszystkich twoich wątpliwości. Mówisz, że masz tłustą cerę ale nic więcej, więc
nie mogą z pewnością wykluczyć wpływu hormonów androgenowych na stan twojej
skóry. Chcę podkreślić, że samo badanie trichogramu nie może decydować o
rozpoznaniu. Jest ono bardzo pomocne ale o stwierdzeniu prawdziwej przyczyny
wypadania włosów decyduje całość: badanie kliniczne, wywiad, trichogram i
ewentualnie, inne badania, w tym badania krwi. Nie podejmuje się leczenia przez
internet ale radzę ci przedyskutować jeszcze raz całą sprawę z twoim lekarzem
prowadzącym (jeżeli masz do niego zaufanie). Wierzę, że wspólnie z dobrym
specjalistą znajdziecie wyjście z obecnej sytuacji. Na razie powstrzymałabym
się od stosowania różnych odżywek do włosów w tym i Wax Treatment do czasu
rozmowy z lekarzem.
Pozdrawiam
Oksana




Temat: Łysa po porodzie????
Hej!
Ponieważ karmisz dziecko, nie przyjmuj żadnych tabletek. Dziwię się, że lekarz
chciał Ci je przepisać. Po porodzie zdarza się, ze włosy wychodzą i trzeba to
przeczekać. Rozumiem jednak, że nie chcesz wyłysieć. Spróbuj maseczki Wax (do
kupienia w aptece, do włosów jasnych i ciemnych, sposób użycia na opakowaniu)
lub domowego sposobu, ktory jest może i uciązliwy, ale naprawdę pomaga
(stosowała go moja szwagierka po obu porodach): wymieszaj trzy łyzki nafty
kosmetycznej z łyżką oleju rycynowego (obydwa składniki kupisz w aptece za 5
zł) i łyżką oliwy z oliwek, dodaj 3 krople olejku rozmarynowgo, który zapobiega
wypadaniu włosów (nie można go używać w czasie ciąży!!!) i 3 krople olejku z
drzewka herbacianego. Wymieszaj składniki, za pomocą szczoteczki nałóż je na
włosy i skore głowy. Na koniec wykonaj dokładnie masaż głowy. Potem owiń głowę
folią (wystarczy zwykła jednorazowa reklamowka ze sklepu) i recznikiem. Trzymaj
na głowie co najmniej 30 min, ale im dłuzej, tym lepiej (szwagierka dochodziła
do 5 godzin). Po upływie tego czasu, najpierw spłucz miksturę mocno ciepłą wodą
(schodzi własne w bardzo ciepłej wodzie, ale nie wrzątku;), potem umyj głowę
szamponem, dwa lub trzy razy, w zależności od potrzeby. Dodatkowo polecam Ci
płukanie włosów w ostudzonych ziołach (skrzyp, chmiel, mięta, szałwia,
pokrzywa. Jesli jestes blondynką zamiast szałwi i pokrzywy dodaj rumianek).
Zioła sa tanie i naprawdę pomagają. Płukanki z zioł nie spłukuje się już wodą.
Włosy susz nauralnie, bez używania suszarki. Aha, spróbuj pić drożdze (nie
tabletki!!!), codzennie na czczo 1/4 kostki zalana wrzątkiem, po ostygnięciu
wypijasz. Poprawi Ci się cera i wzmocnią włosy. Jesi masz jeszcze jakieś
pyania, zapraszam na gg: 3069550.



Temat: O MNIE
czesc,
jak czytam o poradach niektorych polskich dermatologow, to bardzo sie wkurzam,
bo samo przez to przeszlam i wiem, jakie bzdury czasami plota. Od paru lat mam
LZS, ale dopiero od 2 lat nie mam problemu z zalozeniem czarnej bluzki :)))
(lupiez...itp)
Zaczelo sie od zwyklego lupìezu, potem tlusty, zolty i masowe wypadanie wlosow.
Strupy na glowie, wlosy sklejone u nasady. Luszczenie sie skory przy brwiach,
na powiekach, w okolicach nosa.
Kolejne szanowne panie dermatolog polecaly: kolejny szampon przeciwlupiezowy
(ja mialam juz 20 roznych), nie denerwowanie sie, dietki i herbatki...
Przy takim zawansie choroby to te wszystkie dietki i witaminki mialam w
glebokim powazaniu :/

I w koncu, natrafilam na super pania doktor, ktora zalecila:
Przez 3 tygodnie, wieczorem, wcierac w glowe plyn Betnovate firmy GSK
W tym samym czasie, rano, myc glowe szamponem Stiprox 1,5% firmy Steifel
Na problemy twarzowe nic lepszego niz Nutracort z hydrocortisina 1% firmy
Galderma.
Problemy zaczely znikac od reki. Teraz myje glowe(obowiazkowo codzienne mycie)
zwyklym neutralnym szamponem i raz na tydzien tym Stiproxem. Jak mi cos rano
wyskoczy kolo brwi itd, traktujego to Galderma i po bolu. Niestety wlosy moje
dlugie i piekne scielam na krotsze, aby skora glowy lepiej oddychala. Co do
innych zalecen to pamietam jeszcze: korzystac z promieni slonecznych, nie uzywa
suszarki, jak uzywamy zele i inne rzeczy na wlosy to nie zostawiac tego na noc.
W zimie uzywac "oddychajacej" czapki. Lojotok wzrasta ze stresem, zima, ze zlym
(tlustym) odzywianiem, przed menstruacja (dlatego pomagaja hormony). Wiecej
grzechow nie pamietam.
Pozdrawiam serdecznie
Marzena




Temat: Czy karp już uśmiercony? Nie?
Czy karp już uśmiercony? Nie?
No to kilka sposobów na morderstwo:
1. Bicie na chama:

- młotek: walnąć z całej siły między oczy lub w okolice oczu (uważać
na palce)
- tasak: obciąć głowę (uważać na dłoń)
Skutki uboczne: gwarantowane wyrzuty sumienia i mdłości. Nasze
kalectwo i śmierć karpia równie prawdopodobne.

2. Bicie "na tchórza" - unikanie walki:

- do wanny z karpiem wrzuca się włączoną suszarkę do włosów
Skutki uboczne: wymiana korków, zakup nowej suszarki.

3. Bicie psychologiczne:

- podchodzi się do wanny, w której beztrosko pływa karp i znienacka
pokazuje mu się kalendarz z zakreśloną czerwonym pisakiem datą 24
grudnia (na 99,9% karp umrze na zawał)
Skutki uboczne: a co będzie, jak trafisz na ten 0,01%?

4. Gry wojenne:

- do wanny wrzucasz petardę
Skutki uboczne: odpada patroszenie, lecz dochodzi malowanie ścian i
sufitu.

5. Bicie damskie:

- wyciągasz korek z wanny i wychodzisz na papierosa i serial
brazylijski
Skutki uboczne: możesz zachorować na raka (palenie szkodzi)!

6. Bicie niesportowe:

- idąc do domu z karpiem udajesz, że niechcący wypada ci siatka pod
nadjeżdżający autobus
Skutki uboczne: czasem kierowca autobusu chcąc uniknąć kolizji z
siatką, w której może przecież być mina przeciwpancerna, przejeżdża
nie tego co trzeba.

7. Bicie koleżeńskie:

- wypijasz z karpiem flaszkę i tłumaczysz mu, że on nie ma już po co
żyć, bo jego dziewczyna zdradza go z innym w sąsiedniej centrali
rybnej; karp umiera z żalu lub przepicia
Skutki uboczne: chora wątroba, wyrzuty sumienia, a jak karp wie coś
o twojej żonie?




Temat: Zapraszamy do konkursu "Dziecko to radość"
Wielobarwny smak macierzyństwa
Wychodzimy na imprezę pierwszy raz od narodzin syna. Makijaż robiłam żonglując
pędzlem i jednocześnie podnosząc z podłogi po raz tysięczny wypadającego Młodemu
z rąk osła. W czasie, gdy nagrzewało sie żelazko, przygotowałam porcję mleczka.
Ekspresowo prasując bluzkę nogą odsuwałam pełzającego synka od deski. Karmienie
odbyło się przy akompaniamencie suszarki do włosów, co szczerze zachwyciło
Benka. Mąż biegający po domu jeszcze w majtkach i pianka do golenia na buzi
krzyczy, że właśnie dzwonią z korporacji z informacją, ze taksówka czeka pod
domem od 10-ciu minut. Próbuje ubrać się w biustonosz, trzymając ramieniem
telefon i w myślach wulgarnie przeklinam nianię za to, że jeszcze nie ma.
Podczas, kiedy wkładam pończochy, synek zdrapuje mi jeszcze nie do końca
wyschnięty lakier z paznokci u nóg. Jeszcze tylko kolczyki i jestem gotowa. Mąż
jeszcze nie, bo krzyczy z łazienki, jaką koszulę mu uprasowałam. A miałam u
licha jakąś uprasować? Kiedy? No tak, w końcu jestem na urlopie. Wychowawczym,
ale jakby nie było to urlop.
Wpada zziajana niania mówiąc, że widziała, jak odjeżdża sprzed domu jakaś
taksówka. No to pięknie! Zalewając się perfumami mówię jej, żeby Młody odbeknął
po jedzeniu, na co ona, ze za chwilę go przejmie, ale musi jeszcze skorzystać z
toalety. Więc będąc w pełnej gotowości biorę małego do odbicia klepiąc
delikatnie w plecki i... wielobarwny paw pokrywa mnie od włosów po buty.
Zszokowana rozwojem sytuacji bucham łzami rozpaczy nieświadomie zmieniając swoją
twarz w maskę arlekina z czarnym smugami aż po brodę. Mąż w konwulsjach śmiechu
tarza się po podłodze a przerażony Ben wtóruje mi donośnym rykiem.
To było niesamowite przeżycie dla całej naszej trójki! Ale najważniejsze, że
Benek ten wieczór spędził z rodzicami u boku. Pani Wąż




Temat: Jak zabic karpia!
Jak zabic karpia!
kilka porad - "Jak zabić karpia"
1. Bicie na chama:
- młotek: walnąć z całej siły między oczy lub w okolice oczu (uważać na
palce);
- tasak: obciąć głowę (uważać na dłoń).
Skutki uboczne: gwarantowane wyrzuty sumienia i mdłości. Nasze kalectwo i
śmierć karpia równie prawdopodobne.

2. Bicie "na tchórza" - unikanie walki:
- do wanny z karpiem wrzuca się włączoną suszarkę do włosów.
Skutki uboczne: wymiana korków, zakup nowej suszarki, a w najgorszym
wypadku porażenie prądem.

2. Bicie psychologiczne:
- podchodzi się do wanny, w której beztrosko pływa karp i znienacka pokazuje
mu się kalendarz z zakreśloną czerwonym pisakiem datą 24 grudnia (na 99,9%
karp umrze na zawał).
Skutki uboczne: a co będzie, jak trafisz na ten 0,01%?

4. Gry wojenne:
- do wanny wrzucasz petardę.
Skutki uboczne: odpada patroszenie, lecz dochodzi malowanie ścian i sufitu.

5. Bicie damskie:
- wyciągasz korek z wanny i wychodzisz na papierosa i serial brazylijski.
Skutki uboczne: możesz zachorować na raka (palenie szkodzi).

6. Bicie niezbyt sportowe:
- idąc do domu z karpiem udajesz, że niechcący wypada ci siatka pod
nadjeżdżający autobus.
Skutki uboczne: czasem kierowca autobusu chcąc uniknąć kolizji z siatka, w
której może przecież być mina przeciwpancerna, przejeżdża nie tego co
trzeba.

7. Bicie koleżeńskie:
- wypijasz z karpiem flaszkę i tłumaczysz mu, że on nie ma już po co żyć, bo
jego dziewczyna zdradza go z innym w sąsiedniej centrali rybnej; karp umiera
z żalu lub przepicia.
Skutki uboczne: chora wątroba, wyrzuty sumienia, a jak karp wie coś o twojej
żonie?




Temat: Jak bić karpia-znalezione na blogu
Jak bić karpia-znalezione na blogu
1. Bicie na chama:

- młotek: walnąć z całej siły między oczy lub w okolice oczu (uważać
na palce)
- tasak: obciąć głowę (uważać na dłoń)
Skutki uboczne: gwarantowane wyrzuty sumienia i mdłości. Nasze
kalectwo i śmierć karpia równie prawdopodobne.

2. Bicie "na tchórza" - unikanie walki:

- do wanny z karpiem wrzuca się włączoną suszarkę do włosów
Skutki uboczne: wymiana korków, zakup nowej suszarki.

3. Bicie psychologiczne:

- podchodzi się do wanny, w której beztrosko pływa karp i znienacka
pokazuje mu się kalendarz z zakreśloną czerwonym pisakiem datą 24
grudnia (na 99,9% karp umrze na zawał)
Skutki uboczne: a co będzie, jak trafisz na ten 0,01%?

4. Gry wojenne:

- do wanny wrzucasz petardę
Skutki uboczne: odpada patroszenie, lecz dochodzi malowanie ścian i
sufitu.

5. Bicie damskie:

- wyciągasz korek z wanny i wychodzisz na papierosa i serial
brazylijski
Skutki uboczne: możesz zachorować na raka (palenie szkodzi)!

6. Bicie niesportowe:

- idąc do domu z karpiem udajesz, że niechcący wypada ci siatka pod
nadjeżdżający autobus
Skutki uboczne: czasem kierowca autobusu chcąc uniknąć kolizji z
siatką, w której może przecież być mina przeciwpancerna, przejeżdża
nie tego co trzeba.

7. Bicie koleżeńskie:

- wypijasz z karpiem flaszkę i tłumaczysz mu, że on nie ma już po co
żyć, bo jego dziewczyna zdradza go z innym w sąsiedniej centrali
rybnej; karp umiera z żalu lub przepicia
Skutki uboczne: chora wątroba, wyrzuty sumienia, a jak karp wie coś
o twojej żonie?



Temat: Kenia - na 7 dni co można zobaczyć
Re
Dziekuję za informację.Z tego co napisałaś rozumiem, że nie ma
jednodniowych wyjazdów do Ambroseli, a może słyszałaś o takich?.
Chciałabym bardzo do niego pojechać. A jak wygląda spanie na safari.
Chyba lepiej spać w namiotach niż w hotelach. Ale jakie mogą być
warunki (pościel) w namiotach. Widziałam takie namioty w Maroku i to
była porażka (jeden bajzel i bardzo brudno). Wszystko pod publikę,
że niby śpisz na pustyni a tak faktycznie to 100m od zabudowań.
Dlatego tak dopytuję się o jednodniowe safari. Chociaż nocne odgłosy
to musi być fajne. Możesz napisać ile kosztowało 4 dniowe safari i z
jakim biurem byłaś. Czy jest one warte ceny czy lepiej wykupić 2
dniowe. Jadę równie do tego samego
hotelu co ty. Pokój mam od ogrodu. Czy fajne są te pokoje a może
lepiej na miejscu spróbować i załatwić „z widokiem na morze”. Da się
to załatwić i wiesz może ile to może kosztować?. A może wcale nie
warto. Jak wygląda sprawa z gniazdkami. Czy muszę mieć coś do
kontaktu aby włożyć wtyczkę. Chcę zabrać mały czajnik. Nie wiem czy
zabrać suszarkę. Lubię pływać w basenie (iść na kolację z mokrymi
włosami to chyba nie wypada).A może są suszarki w łazienkach?. Ja
nie mam ALL dlatego pytam jak wygląda sprawa napojów do posiłków,
ile kosztują itp. Jak jest z napiwkami. Zostawia się po każdym
posiłku, czy sprzątaniu w pokoju (sorki za takie pytania ale zawsze
z tym mam problem). Czy zabrać ze sobą maskę do nurkowania (jest coś
do pooglądania przy brzegu). Możesz napisać czy kupię mapę Kenii w
hotelu czy raczej kupić ją w Polsce. Jaki i gdzie kupić preparat na
komary. Czy kupowałaś jakieś jedzenie poza hotelem ( np. owoce). Co
warto kupić z drobnych pamiątek i ile dodatkowo zabrać kasy na
drobne wydatki. Boje się, że troszeczkę ten wyjazd mnie przerósł.
Nie planowałam go wcześniej (chciałam jechać do Europy) ale tak
wyszło. Była okazja. Liczę na odpowiedz.




Temat: Brutalny wątek -tylko dla o osób o mocnych nerwach
Z karpi jest już galareta :)
A tak na przyszłość podaje metody "unieszkodliwienia" karpia:

1. Bicie na chama:
- młotek: walnąć z całej siły między oczy lub w okolice oczu (uważać na palce)
- tasak: obciąć głowę (uważać na dłoń)
Skutki uboczne: gwarantowane wyrzuty sumienia i mdłości. Nasze kalectwo i
śmierć karpia równie prawdopodobne

2. Bicie "na tchórza" - unikanie walki:
- do wanny z karpiem wrzuca się włączoną suszarkę do włosów
Skutki uboczne: wymiana korków, zakup nowej suszarki

3. Bicie psychologiczne:
- podchodzi się do wanny, w której beztrosko pływa karp i znienacka pokazuje mu
się kalendarz z zakreśloną czerwonym pisakiem datą 24 grudnia (na 99,9% karp
umrze na zawał)
Skutki uboczne: a co będzie, jak trafisz na ten 0,01%?

4. Gry wojenne:
- do wanny wrzucasz petardę
Skutki uboczne: odpada patroszenie, lecz dochodzi malowanie ścian i sufitu

5. Bicie damskie:
- wyciągasz korek z wanny i wychodzisz na papierosa i serial brazylijski
Skutki uboczne: możesz zachorować na raka (palenie szkodzi)

6. Bicie niesportowe:
- idąc do domu z karpiem udajesz, że niechcący wypada ci siatka pod
nadjeżdżający autobus
Skutki uboczne: czasem kierowca autobusu chcąc uniknąć kolizji z siatką, w
której może przecież być mina przeciwpancerna, przejeżdża nie tego co trzeba

7. Bicie koleżeńskie:
- wypijasz z karpiem flaszkę i tłumaczysz mu, że on nie ma już po co żyć, bo
jego dziewczyna zdradza go z innym w sąsiedniej centrali rybnej; karp umiera z
żalu lub przepicia
Skutki uboczne: chora wątroba, wyrzuty sumienia, a jak karp wie coś o twojej
żonie?
Wesołych ;)




Temat: HUMOR
INSTRUKCJA ZABIJANIA KARPIA

Jako że zbliżają się święta - instrukcja może być wkrótce bardzo
przydatna...
1. Bicie na chama:
- wziąć młotek i walnąć karpia z całej siły między oczy lub w
okolice oczu (uważać na palce);
- wziąć tasak i obciąć głowę karpia (uważać na dłoń).
Skutki uboczne: gwarantowane wyrzuty sumienia i mdłości. Nasze
kalectwo i śmierć karpia równie prawdopodobne.
2. Bicie "na tchórza" - unikanie walki:
- do wanny z karpiem wrzuca się włączoną suszarkę do włosów. Skutki
uboczne: wymiana korków, zakup nowej suszarki, a w najgorszym
wypadku porażenie prądem.
3. Bicie psychologiczne:
- podchodzi się do wanny, w której beztrosko pływa karp i znienacka
pokazuje mu się kalendarz z zakreśloną czerwonym pisakiem datą 24
grudnia (na 99,9% karp umrze na zawał).
Skutki uboczne: a co będzie, jak trafisz na ten 0,01%?
4. Gry wojenne:
- do wanny wrzucasz petardę.
Skutki uboczne: odpada patroszenie, lecz dochodzi malowanie ścian i
sufitu.
5. Bicie damskie:
- wyciągasz korek z wanny i wychodzisz na papierosa i serial
brazylijski.
Skutki uboczne: możesz zachorować na raka (palenie szkodzi).
6. Bicie nie sportowe:
- idąc do domu z karpiem udajesz, że niechcący wypada ci siatka pod
nadjeżdżający autobus.
Skutki uboczne: czasem kierowca autobusu chcąc uniknąć kolizji z
siatką, w której może przecież być mina przeciwpancerna, przejeżdża
nie tego co trzeba.
7. Bicie koleżeńskie:
- wypijasz z karpiem flaszkę i tłumaczysz mu, że on nie ma już po co
żyć, bo jego dziewczyna zdradza go z innym w sąsiedniej centrali
rybnej; karp umiera z żalu lub przepicia.
Skutki uboczne: chora wątroba, wyrzuty sumienia, a jak karp wie coś
o twojej żonie?




Temat: Sposoby na karpia - do śmiechu
Sposoby na karpia - do śmiechu
Jak zabić karpia?

1. Bicie na chama:

- młotek: walnąć z całej siły między oczy lub w okolice oczu (uważać
na palce)!!!

- tasak: obciąć głowę (uważać na dłoń)!!!
Skutki uboczne: gwarantowane wyrzuty sumienia i mdłości.

Nasze kalectwo i śmierć karpia równie prawdopodobne.

2. Bicie "na tchórza" - unikanie walki:

- do wanny z karpiem wrzuca się włączoną suszarkę do włosów
Skutki uboczne: wymiana korków, zakup nowej suszarki

3. Bicie psychologiczne:

- podchodzi się do wanny, w której beztrosko pływa karp i znienacka
pokazuje mu się kalendarz z zakreśloną czerwonym pisakiem datą 24
grudnia
(na 99,9% karp umrze na zawał)
Skutki uboczne: a co będzie, jak trafisz na ten 0,01%?

4. Gry wojenne:

- do wanny wrzucasz petardę
Skutki uboczne: odpada patroszenie, lecz dochodzi malowanie ścian i
sufitu

5. Bicie damskie:

- wyciągasz korek z wanny i wychodzisz na papierosa i serial
brazylijski
Skutki uboczne: możesz zachorować na raka (palenie szkodzi)

6. Bicie niesportowe:

- idąc do domu z karpiem udajesz, że niechcący wypada ci siatka pod
nadjeżdżający autobus
Skutki uboczne: czasem kierowca autobusu chcąc uniknąć kolizji z
siatką,w której może przecież być mina przeciwpancerna, przejeżdża
nie to co trzeba.

7. Bicie koleżeńskie:

- wypijasz z karpiem flaszkę i tłumaczysz mu, że on nie ma już po
co żyć, bo jego dziewczyna zdradza go z innym w sąsiedniej centrali
rybnej; karp umiera z żalu lub przepicia.
Skutki uboczne: chora wątroba, wyrzuty sumienia, a jak karp wie coś
o twojej żonie?




Temat: Jak mordujecie karpia?
nie jadam karpia, ale.....
SPOSOBY NA ZABICIE KARPIA
1)Bicie na chama:
- młotek: walnąć z całej siły między oczy lub w okolice oczu (uważać na palce);
- tasak: obciąć głowę (uważać na dłoń).
Skutki uboczne: gwarantowane wyrzuty sumienia i mdłości. Nasze kalectwo i
śmierć karpia równie prawdopodobne.

2)Bicie "na tchórza" - unikanie walki:
- do wanny z karpiem wrzuca się włączoną suszarkę do włosów.
Skutki uboczne: wymiana korków, zakup nowej suszarki, a w najgorszym wypadku
porażenie prądem.

3)Bicie psychologiczne:
- podchodzi się do wanny, w której beztrosko pływa karp i znienacka pokazuje mu
się kalendarz z zakreśloną czerwonym pisakiem datą 24 grudnia (na 99,9% karp
umrze na zawał).
Skutki uboczne: a co będzie, jak trafisz na ten 0,01%?

4)Gry wojenne:
- do wanny wrzucasz petardę.
Skutki uboczne: odpada patroszenie, lecz dochodzi malowanie ścian i sufitu.

5)Bicie damskie:
- wyciągasz korek z wanny i wychodzisz na papierosa i serial brazylijski.
Skutki uboczne: możesz zachorować na raka (palenie szkodzi).

6)Bicie niesportowe:
- idąc do domu z karpiem udajesz, że niechcący wypada ci siatka pod
nadjeżdżający autobus.
Skutki uboczne: czasem kierowca autobusu chcąc uniknąć kolizji z siatką, w
której może przecież być mina przeciwpancerna, przejeżdża nie tego co trzeba.

7)Bicie koleżeńskie:
- wypijasz z karpiem flaszkę i tłumaczysz mu, że on nie ma już po co żyć, bo
jego dziewczyna zdradza go z innym w sąsiedniej centrali rybnej; karp umiera z
żalu lub przepicia.
Skutki uboczne: chora wątroba, wyrzuty sumienia, a jak karp wie coś o twojej
żonie?




Temat: Kto z Was zabijał karpia?
techniki zabijania karpia?

1. Bicie na chama:
- młotek: walnąć z całej siły między oczy lub w okolice oczu (uważać na
palce);
- tasak: obciąć głowę (uważać na dłoń).
Skutki uboczne: gwarantowane wyrzuty sumienia i mdłości. Nasze kalectwo i śmierć
karpia równie prawdopodobne.

2. Bicie "na tchórza" - unikanie walki:
- do wanny z karpiem wrzuca się włączoną suszarkę do włosów. Skutki uboczne:
wymiana korków, zakup nowej suszarki, a w najgorszym wypadku porażenie prądem.

3. Bicie psychologiczne:
- podchodzi się do wanny, w której beztrosko pływa karp i znienacka
pokazuje mu się kalendarz z zakreśloną czerwonym pisakiem datą 24 grudnia (na
99,9% karp umrze na zawał). Skutki uboczne: a co będzie, jak trafisz na ten 0,01%?

4. Gry wojenne:
- do wanny wrzucasz petardę.
Skutki uboczne: odpada patroszenie, lecz dochodzi malowanie ścian i
sufitu.

5. Bicie damskie:
- wyciągasz korek z wanny i wychodzisz na papierosa i serial brazylijski.
Skutki uboczne: możesz zachorować na raka (palenie szkodzi).

6. Bicie nie sportowe:
- idąc do domu z karpiem udajesz, że niechcący wypada ci siatka pod
nadjeżdżający autobus. Skutki uboczne: czasem kierowca autobusu chcąc uniknąć
kolizji z siatką, w której może przecież być mina przeciwpancerna, przejeżdża
nie tego co trzeba.

7. Bicie koleżeńskie:
- wypijasz z karpiem flaszkę i tłumaczysz mu, że on nie ma już po co żyć, bo
jego dziewczyna zdradza go z innym w sąsiedniej centrali rybnej; karp umiera z
żalu lub przepicia. Skutki uboczne: chora wątroba, wyrzuty sumienia, a jak karp
wie coś o twojej żonie?dwie sprawy - trzeba trzymać mocno oraz mieć bardzo ostry
nóż.
:)




Temat: Puk, puk, jest tu ktoś?
pamietacie moze taki miły świąteczny temat?

1. Bicie na chama:
- młotek: walnąć z całej siły między oczy lub w okolice oczu (uważać na palce)
- tasak: obciąć głowę (uważać na dłoń)

Skutki uboczne: gwarantowane wyrzuty sumienia i mdłości. Nasze kalectwo i
śmierć karpia równie prawdopodobne

2. Bicie "na tchórza" - unikanie walki:
- do wanny z karpiem wrzuca się włączoną suszarkę do włosów

Skutki uboczne: wymiana korków, zakup nowej suszarki

3. Bicie psychologiczne:
- podchodzi się do wanny, w której beztrosko pływa karp i znienacka pokazuje
mu się kalendarz z zakreśloną czerwonym pisakiem datą 24 grudnia (na 99,9%
karp umrze na zawał)

Skutki uboczne: a co będzie, jak trafisz na ten 0,01%?

4. Gry wojenne:
- do wanny wrzucasz petardę

Skutki uboczne: odpada patroszenie, lecz dochodzi malowanie ścian i sufitu

5. Bicie damskie:
- wyciągasz korek z wanny i wychodzisz na papierosa i serial brazylijski

Skutki uboczne: możesz zachorowac na raka (palenie szkodzi)

6. Bicie niesportowe:
- idąc do domu z karpiem udajesz, że niechcący wypada ci siatka pod
nadjeżdżający autobus

Skutki uboczne: czasem kierowca autobusu chcąc uniknąć kolizji z siatką, w
której może przecież być mina przeciwpancerna, przejeżdża nie tego co trzeba

7. Bicie koleżeńskie:
- wypijasz z karpiem flaszkę i tłumaczysz mu, że on nie ma już po co żyć, bo
jego dziewczyna zdradza go z innym w sąsiedniej centrali rybnej; karp umiera z
żalu lub przepicia

Skutki uboczne: chora wątroba, wyrzuty sumienia, a jak karp wie coś o twojej
żonie?




Temat: Na czasie... ;))
Na czasie... ;))
Jak zabić karpia?

1.Bicie na chama:
- młotek: walnąć z całej siły między oczy lub w okolice oczu (uważaj na palce);
- tasak: obciąć głowę (uważaj na dłon).
Skutki uboczne: gwarantowane wyrzuty sumienia i mdłości. Nasze kalectwo i
śmierć karpia równie prawdopodobne.

2.Bicie "na tchórza" - unikanie walki:
- do wanny z karpiem wrzuca się włączoną suszarke do włosów.

Skutki uboczne:wymiana korków, zakup nowej suszarki, a w najgorszym wypadku
porażenie prądem..

3.Bicie psychologiczne:
- podchodzi sie do wanny, w której beztrosko pływa karp i znienacka pokazuje
mu sie kalendarz z zakreśloną czerwonym pisakiem datą 24 grudnia (na 99,9%
karp umrze na zawał).
Skutki uboczne: a co bedzie, jak trafisz na ten 0,01%?

4.Gry wojenne:
- do wanny wrzucasz petarde.
Skutki uboczne: odpada patroszenie, lecz dochodzi malowanie ścian i sufitu.

5.W kobiecym stylu:
- wyciągasz korek z wanny i wychodzisz na papierosa i serial brazylijski.
Skutki uboczne: możesz zachorować na raka (palenie szkodzi).

6.Bicie nie sportowe:
- idąc do domu z karpiem udajesz, że niechcący wypada ci siatka pod
nadjeżdżający autobus.
Skutki uboczne: czasem kierowca autobusu chcąc uniknąć kolizji z siatką, w
której może przecież być mina przeciwpancerna, przejeżdża nie tego co trzeba.

7.Bicie koleżenskie:
- wypijasz z karpiem flaszke i tłumaczysz mu, że on nie ma już po co żyć, bo
jego dziewczyna zdradza go z innym w sąsiedniej centrali rybnej; karp umiera z
żalu lub przepicia.
Skutki uboczne: chora wątroba, wyrzuty sumienia, a jak karp wie coś o twojej
żonie?




Temat: Czy któraś z Was musiała zabić karpia?
Bicie na chama:
- młotek: walnąć z całej siły między oczy lub w okolice oczu (uważać na palce);
- tasak: obciąć głowę (uważać na dłoń).
Skutki uboczne: gwarantowane wyrzuty sumienia i mdłości. Nasze kalectwo i
śmierć karpia równie prawdopodobne.

2. Bicie "na tchórza" - unikanie walki:
- do wanny z karpiem wrzuca się włączoną suszarkę do włosów.
Skutki uboczne: wymiana korków, zakup nowej suszarki, a w najgorszym wypadku
porażenie prądem.

3. Bicie psychologiczne:
- podchodzi się do wanny, w której beztrosko pływa karp i znienacka pokazuje mu
się kalendarz z zakreśloną czerwonym pisakiem datą 24 grudnia (na 99,9% karp
umrze na zawał).
Skutki uboczne: a co będzie, jak trafisz na ten 0,01%?

4. Gry wojenne:
- do wanny wrzucasz petardę.
Skutki uboczne: odpada patroszenie, lecz dochodzi malowanie ścian i sufitu.

5. Bicie damskie:
- wyciągasz korek z wanny i wychodzisz na papierosa i serial brazylijski.
Skutki uboczne: możesz zachorować na raka (palenie szkodzi).

6. Bicie nie sportowe:
- idziesz do domu z karpiem udajesz, że niechcący wypada ci siatka pod
nadjeżdżający autobus.
Skutki uboczne: czasem kierowca autobusu chcąc uniknąć kolizji z siatką, w
której może przecież być mina przeciwpancerna, przejeżdża nie tego co trzeba.

7. Bicie koleżeńskie:
- wypijasz z karpiem flaszkę i tłumaczysz mu, że on nie ma już po co żyć, bo
jego dziewczyna zdradza go z innym w sąsiedniej centrali rybnej; karp umiera z
żalu lub przepicia.
Skutki uboczne: chora wątroba, wyrzuty sumienia, a jak karp wie coś o twojej
żonie?




Temat: Śmiech to zdrowie !
już po świetach, to chyba mogę spokojnie, bez wyrzutów sumienia, to wrzucić:

1. Bicie na chama:
- młotek: walnąć z całej siły między oczy lub w okolice oczu (uważać na palce)
- tasak: obciąć głowę (uważać na dłoń)

Skutki uboczne: gwarantowane wyrzuty sumienia i mdłości. Nasze kalectwo i
śmierć karpia równie prawdopodobne

2. Bicie "na tchórza" - unikanie walki:
- do wanny z karpiem wrzuca się włączoną suszarkę do włosów

Skutki uboczne: wymiana korków, zakup nowej suszarki

3. Bicie psychologiczne:
- podchodzi się do wanny, w której beztrosko pływa karp i znienacka pokazuje
mu się kalendarz z zakreśloną czerwonym pisakiem datą 24 grudnia (na 99,9%
karp umrze na zawał)

Skutki uboczne: a co będzie, jak trafisz na ten 0,01%?

4. Gry wojenne:
- do wanny wrzucasz petardę

Skutki uboczne: odpada patroszenie, lecz dochodzi malowanie ścian i sufitu

5. Bicie damskie:
- wyciągasz korek z wanny i wychodzisz na papierosa i serial brazylijski

Skutki uboczne: możesz zachorowac na raka (palenie szkodzi)

6. Bicie niesportowe:
- idąc do domu z karpiem udajesz, że niechcący wypada ci siatka pod
nadjeżdżający autobus

Skutki uboczne: czasem kierowca autobusu chcąc uniknąć kolizji z siatką, w
której może przecież być mina przeciwpancerna, przejeżdża nie tego co trzeba

7. Bicie koleżeńskie:
- wypijasz z karpiem flaszkę i tłumaczysz mu, że on nie ma już po co żyć, bo
jego dziewczyna zdradza go z innym w sąsiedniej centrali rybnej; karp umiera z
żalu lub przepicia

Skutki uboczne: chora wątroba, wyrzuty sumienia, a jak karp wie coś o twojej
żonie?
Zawsze może się jeszcze prawosławnym przydać ;-)




Temat: Jak uśmiercić karpia? [humor]
Jak uśmiercić karpia? [humor]
Wątek był już, ale się zapodział gdzieś w archiwum, więc wrzucam raz jeszcze:

1. Bicie na chama:
- młotek: walnąć z całej siły między oczy lub w okolice oczu (uważać na palce)
- tasak: obciąć głowę (uważać na dłoń)
Skutki uboczne: gwarantowane wyrzuty sumienia i mdłości. Nasze kalectwo i
śmierć karpia równie prawdopodobne

2. Bicie "na tchórza" - unikanie walki:
- do wanny z karpiem wrzuca się włączoną suszarkę do włosów
Skutki uboczne: wymiana korków, zakup nowej suszarki

3. Bicie psychologiczne:
- podchodzi się do wanny, w której beztrosko pływa karp i znienacka pokazuje
mu się kalendarz z zakreśloną czerwonym pisakiem datą 24 grudnia (na 99,9%
karp umrze na zawał)
Skutki uboczne: a co będzie, jak trafisz na ten 0,01%?

4. Gry wojenne:
- do wanny wrzucasz petardę
Skutki uboczne: odpada patroszenie, lecz dochodzi malowanie ścian i sufitu

5. Bicie damskie:
- wyciągasz korek z wanny i wychodzisz na papierosa i serial brazylijski
Skutki uboczne: możesz zachorowac na raka (palenie szkodzi)

6. Bicie niesportowe:
- idąc do domu z karpiem udajesz, że niechcący wypada ci siatka pod
nadjeżdżający autobus
Skutki uboczne: czasem kierowca autobusu chcąc uniknąć kolizji z siatką, w
której może przecież być mina przeciwpancerna, przejeżdża nie tego co trzeba

7. Bicie koleżeńskie:
- wypijasz z karpiem flaszkę i tłumaczysz mu, że on nie ma już po co żyć, bo
jego dziewczyna zdradza go z innym w sąsiedniej centrali rybnej; karp umiera
z żalu lub przepicia
Skutki uboczne: chora wątroba, wyrzuty sumienia, a jak karp wie coś o twojej
żonie?




Strona 2 z 4 • Znaleźliśmy 195 wyników • 1, 2, 3, 4

© 2009 - Ceske - Sjezdovky .cz. Design downloaded from free website templates