Wynik Toto 

Widzisz wypowiedzi wyszukane dla zapytania: Wynik Toto





Temat: Ciekawe wyniki
Toto z badaniem socjoligicznym nie mialo wiele
wspolnego, tych wynikow nie potwierdza zaden osrodek badania opinii spolecznej.
A wynik tej zabawy wynika tylko i wylacznie z faktu, ze na forum polskich
portali dzialaja zorganizowane grupy rydzykow.
Odsylam do badan PBS Sopot, ktore jak historia pokazala sa najbardziej zetelne.
Pozdrawiam((:



Temat: poszukiwany typer od hokeja !! :)
polska raczej, nie. maialem na mysli skandynawie, niemcy, czechy, slowacja, ale
po tym jak wyczytałem że z NHL do Europy przeszło ponad 200 zawodnikow, to chyba
juz się nikt nie połapie w typowaniu tam wyników, bo każdy wynik może byc mozliwy :)

a co do pl ligi, to czy ona jest w ofercie w toto ?? sts ?? bo w profku nie ma.






Temat: Liga typerow - obstawiamy wynik meczu PP CRACOVIA KRAKOW-LECH POZNAN:)
no, nie do konca - w statystykach oficjalnym wynikiem jest oczywiscie ten po
dogrywce (lub karnych), natomiast w zakladach lotka (czyli de facto toto-mix) i
innych firmach bukmacherskich wynikiem uznawanym jest wynik po 90 min. wynik po
dogrywce lub karnych podaje sie dla formalnosci (chyba, ze typowanie dotyczylo
tego kto awansuje, bez podania konkretnego wyniku). pozdro:)



Temat: ***** [Typowanie 6 kolejka - wyniki] *****
Oj bombullo na matemie się niebywało "wagary" co?
Więc spoglądaj: gdy pada wynik 3-2 to,przy poprawnym wyniku 3-2 masz 3 pkt.
A przy wynikach takich jak:1-0,2-1,4-3,5-4 dostajesz 2 pkt.
Bo różnica bramkowa jest 1(jedna) bramka!
Natomiast przy wynikach:2-0,3-0,4-0 i wyżej tylko 1 punkcik.
KPW
Jak tam toto,cicho siedzisz pewnie dzielisz wygraną?
do jutra daswitania



Temat: REGULAMIN JEST CHORY OD 2 RUNDY
REGULAMIN JEST CHORY OD 2 RUNDY
Możecie teraz sobie zgadywać wyniki i być bez punktu.Remisów nie opłaca się
stawiać mimo ,że będą co raz częściej padać.Dlaczego oto przykład za
wytypowanie dwóch remisów 1:1 w meczach senegal -szwecja i irlandia-
hiszpania,zdobyłem 7 punktów,bo na szczęście wytypowałem zwycięstwo senegalu w
karnych,ale z irlandią już mi się nie udało.Proponuję typujmy wynik w
regulaminowym czasie gry(po cholerę jeszcze brać pod uwagę wynik z dogrywki-w
każdym szanowanym zakładzie bugmacherskim PROFESJONALU, STSIE,TOTO-MIXIE,BETAKO
typuje się wynik w regulaminowym czasie gry po prostu remis to remis).A jak
chcecie byc konsekwentni to typujmy łączny wynik z karnymi!!!Czemu loteria-
karne ma decydować o punktacji???co wy na to???pozdrawiam.P.S JA opuscilem z 15
spotkan i jestem w 3 tysiacu,a gdybym podwoil punkty za remisy
(senegal,irlandia) z pewnoscia juz bym był gdzieś kolo 1000.A może wyżej....



Temat: Wyścig szczurów
Gość portalu: Majka napisał(a):

> Unsatisfied, wszyscy, którzy odezwali się na licznych wątkach o solfeżu,
> udzielili ci podobnej odpowiedzi: konkurs był źle przygotowany. Jeśli
wyjmiesz
> głowę zza nut i przyjrzysz się konkursom i olimpiadom różnego typu, zwróć
uwagę
>
> na narastający przy każdym etapie poziom trudności. Ty pisałeś, że na
> eliminacjach było łatwiej niż w klasie na lekcji - to po co komu takie
> eliminacje? Nic toto nie daje.
> Tylko tyle można wnioskować, gdy - jak widzisz - znawców tematów muzycznych
nie
>
> ma na tym forum ....
Nie jestem muzykiem , dziwią mnie liczby , które
podałem . Chciałem porównać rozkład wyników z poprzednim rokiem wiec czekam
na wyniki z zeszłego roku ( w tym roku 10 osób sposród 25 popełniło nie wiecej
niż dwa błędy - nie widziałem w życiu zawodów indywidualnych , gdzie na
trzymiejscowe podium wchodzi dziesięć zawodników) .

Wczoraj jedna z monitorowanych uczennic napisała test wzorowany na konkursowym
z wynikiem 82/82 - to piąty z kolei wynik maksymalny dla tej uczennicy pod rząd
( z wyjątkiem konkursu , gdzi uzyskała 80/82 )




Temat: Można przewidzieć wynik Totolotka!
Wszystko się zgadza bajery dla toto maniaków i lotto maniaków ... przypomniały
mi się moje gierki w toto za czsów gierek daj cukierka . Byłem w tedy maolat z
podstawówki kupony pisałem na ojca i wjednym losowaniu trafiłem dwie 4 i dwa
razy więcej trójek a póżniej długo nic. gdy napadło mnie coś po 20 latach i
zabawiłem się w mieszanie liczbami . kupiłem statystyke najczęściej padające
liczby z tych liczb wytypowałem 3 trójki do których domieszałem kolejne liczby
z tego wyszło mi około 200 zakładów i poszedłem to wysłać okazało się że moge
wysłać z tego połowe bo część kuponów była wadliwa nie chciało mi się już tego
przepisywać więc wysłałem to co dobre Wynik 1 piątka 8 czwórek 20 trójek
szczęście czy pech ! byłem pewny że w kuponach które nie wysłałem była
wymarzona 6 ale za nygustwo się płaci. teraz znowu coś mnie napada po 5 latach
i mam zamiar zamieszać z pomocą komputera ale z umiarem Pozdrowienia



Temat: Wyniki wyborów w Warszawie: Marcinkiewicz i Gro...
Wyniki wyborów w Warszawie: Marcinkiewicz i Gro..
a Wierzejski ostatni żalił się na blogu, iż w TVP zaprosili go nie na debatę z
Gronkiewicz, Marcinkiewiczem i Borowskim, a z z planktonem, z a jakimiś
krasnalami i inną egzotyką. A krasnal dostał lepszy wynik od niego:))). Ja po
takim "sukcesie" kanałami bym chodził ale toto nie ma honoru za grosz. Ani
wstydu.. I pewnie następny wpis na jego blogu będzie dotyczył "spisku, ataków
itp". Co za dno...



Temat: Moje typy na Lige Mistrzow
turysta_2004 napisał:

> No a ja wlasnie teraz wchodze na strone STS-u i zabieram sie za typowanie. Musz
> e cos wygrac:))
>
> A swoja droga jaka firme preferujecie? STS, TOTO, Profesjonal? I dlaczego?
> Ja zaczynalem kariere w TOTO a teraz tylko STS.

ja jakoś przywykłem do profka. mam blisko do niego i extra blondynka obsługuje
:D , fajnie mi się z nią rozmawia :)
w toto też grałem, ale denerwowało mnie to że tam wynik spotkania liczy się w
regul. czasie gry ( czyli jak dałem na zwyci.gosp. a oni strzelili zwycięską
bramkę w 91 a cały czas był remis min to kupon szedł do kosza, bo oni liczyli to
jako remis __ może to się zmieniło ?? nie wiem ?




Temat: Zespół Wenty w 1/2 MŚ - niesamowity mecz
zza_sciany napisała:

> ale czemu Polacy tak czesto toczą mecze ostatniej szansy
To był mecz ostatniej szansy, bo gamonie przegrały w grupie z
Macedonią i Niemcami właśnie.
>licząc przy tym na korzystny wynik rywali??
Aaaaaa, na to, to liczyli Niemcy PPP I się przeliczyli. Te
mistrzostwa to w ogóle jakieś dziwne są.

>Denerwujace toto, nie mniej niż sam mecz przypadkiem wygrany
Przypadkiem??? Nie, nie przypadkiem. Bo jednak i ten i dwa
poprzednie wygrane, to był wynik naprawdę dobrej gry naszego
zespołu. Z godnym przeciwnikiem, bo Norwegowie z całą pewnością
takim są.




Temat: głową ruszyć nie mogę
pewnie spróbuję u rodzinnego, ale ona dopiero po południu przyjmuje, więc jak
zdążę to pójdę. Ona zasadniczo też jest miła, ale jako lekarzowi to jakoś
niekoniecznie jej ufam.
Maścią sie posmarowałam i nadal nic. MOże po paru razach coś się poprawi. Póki
co cały czas toto się wzmaga. Z wit. B to mi lekarka przepisała zastrzyki.
Chwilowo ich nie wykupiłam, czekam aż mi się okres skończy, bo podczas podobno
nie można brać zastrzyków. A jem tylko wit. B12, na co inne. I na to inne
pomaga.
A oprócz tego wszystkiego jedna dobra wiadomość: po 2,5 mies. od robienia
cytologii w końcu dowiedziałam się, że wynik jest bardzo dobry. Mam nadzieję,
ze jutro czy za tydzień nie zadzwonią z informacją: sorry, pomyłka, to innej
Karmilli wyniki były




Temat: Szczecin - gdzie można kupić produkty do decoupagu
Elu, dziękuję za kciuki!

To była kobyła, ogromna
A do tego ten egzamin i jego wyniki są znane pod pseudonimem "loteria", "toto-
lotek" opierające się na nikomu nie wiadomej technice wybierania osób które
zdały a które przechodzą do kolejnej rundy pojedynku z szanownym panem
profesorem
Napisałam coś. Zobaczymy teraz jaki będzie wynik gry "chybił-trafił", bo
podobnoż zdanie tego egzaminu nie polega na napisaniu z sensem, ale napisaniu
jak najwięcej oraz dobrym humorze profesora

Tak więc kciuki się przydadzą nada. Do środy

P.S. Jeden egzamin już zaliczony, kolejnego też jestem n a 99% pewna. Tylko ta
loteria przy tym egzaminie...



Temat: Narkoza a poziom hormonów
Tak czy owak ,dowiedziałam się od pseudo-dr,że jeśli wynik badania tsh choć
trochę będzie poniżej normy laboratoryjnej nie zezwoli na wykonanie zabiegu,de
facto pilnego ('narośl'wciąż się powiększa i niszczy podniebienie) ,a i w
związku z nadchodzącą maturą nie mam do czerwca na to czasu.

Dziwne toto,załóżmy,że ciśnienie tętnicze krwi, wyniki ekg,dopplera itp będę
mieć idealne więc co zaszkodzi narkoza i podanie xanaxu w formie 'głupiego
jasia'...



Temat: Modne ciuszki czy prawo do głosowania?
ale się wymigują !
To ze ma się 1 z 28 mln głosów zmienia tyle co moje pierdnięcie skład atmosfery.
;))))))))
Prawdopodobienstwo wygrania w toto - lotoka jest większe - wybór należy do ciebie.
Prawdopodobienstwo że zostaniesz przejechany przez samochoód w czasie drogi do
urny - jest większe - ta demokracja odpowiada za niejedno życie ludzkie ;)))))
Prawdopodobienstwo że następnego dnia umrzemy jest większe niż mamy wpływ na wynik.

Wybór nalezy do ciebie ;))))))
Ja pierdykam - taki kit jak demokracja wcisnąć - idziesz , możesz się zabić,
wygrac w toto - lotka a i tak rządzi pan Kulczyk...



Temat: Luty 2009
Testowałam Baby Safe :)
...czyli jeden z tych dwóch testów do wykrywania wycieku płynu
owodniowego (jeszcze jest Al Sense). Ciągle cieknie i cieknie...niby
lekarz nic nie stwierdził, usg ok, posiew ok...ale coś mnie wzięło,
że muszę się udpokoić, bo jest tego dużo. Zmieniam wkładkę co 4h.
Bałam się, że ten test coś namiesza (np. zadziała ph płynu do mycia,
Lactovaginalu czy cokolwiek innego co zafałszuje wynik i mnie
nastraszy). Ale potem przeczytałam, że bieganie do szpitala z
podpaską daje gorsze rezultaty - bo zwykle obecne wkładki i podpaski
są nasązane różnymi środkami przez co fałszują wyniki płynu. A te
testy apteczne są o tyle wiarygodniejsze, że wkładka jest z
naturalnego materiału. No i kupiłam, żałożyłam, zmoczyło się ale od
razu widać było, że to jest taki kolor "zmoczonego żółtego paska" a
nie żółty czy zielony. Błyskawiczie wyschło bez śladu. Czyli nie
wody. Wiec dla zabawy zaczęłam testować - wyciągnęłam pasek,
posiusiałam trochę, patrzyłam jak się robi niebieski i jak ładnie
wysycha bez śladu (test odróżnia też mocz od wód. Fajne "toto" ))
W każdym razie uspokoiłam się i muszę nauczyć się funkcjonować z
uczuciem ciągłego "cieknęcia".



Temat: Jak odbieracie ten zamet wokol Pekao/KNB/Balcerow?
map4 napisał:

> Zależność pomiędzy dwoma zmiennymi pozwalająca odkryć (obliczyć) wartość jednej
> ze zmiennych na podstawie drugiej.
>
> Jeśli wynik obliczeń rozjeżdża się z wynikiem pomiarów, to znaczy, że obliczeni
> a
> są złe, błędne, lub wzór jest do niczego. Nazywa się toto chyba prymat szkiełka
> nad ołówkiem ...
>

To jest bardzo newtonoskie podejście (warunki początkowe i równania ruchu
determinują położenie w każdej przyszłej chwili). Prognoza stosująca metody
statystyczne mówi o trendach, odchyleniach od trendu, korelacji zjawisk,
szeregach czasowych, prawdopodobieństwach. Testowanie hipotez to bardzo
rozwinięta nauka. Tezy, które się w niej otrzymuje są niewyrażalne w języku
mechnistycznego paradygmatu.



Temat: PiS nadal prowadzi
Jak zawsze zdecydują glosy niezdecydowanych
Głosy tych którzy dziś nie wiedzą jeszcze na kogo
zagłosują,rozstrzygną tak naprawdę wynik wyborów.I jest to loteria
bo taki elektorat głosuje pod wpływem chwili,zapamięta ostatni spot,
lub spodoba sie wypowiedź danego lidera,albo jak w toto lotku w na
chybił-trafił.Wyniki sondaży nie są w stanie,nawet uwzględniając
granice błędu wysondować takiego elektoratu.



Temat: Kryzys w budownictwie trwał u nas... sześć mies...
Kryzys w budownictwie trwał u nas... sześć mies...
Przeczytałem notatkę ( na miano artykułu toto nie zasługuje ), przeczytałem komentarze... Taak... A jakieś 3-4 dni temu na Onecie pisano wręcz przeciwnie - że czeka nas kryzys i upadłości w budowlance. Podsumowując - moim zdaniem deweloperzy zabierają się za inwestycje, gdyż mają coraz mniejszy worek pieniędzy na przetrzymanie potencjalnych kupujacych, zaś aby dostać kredyt bankowy - muszą mieć wynik w "przedsprzedaży". Aby zaś ten wynik mieć, muszą zacząć sprzedawać mieszkania w cenach akceptowalnych.



Temat: czy bakterie we krwi zawsze oznaczaja sepse???
czy bakterie we krwi zawsze oznaczaja sepse???
Moj Skarbik choruje przewlekle, ma niewydolne nerki, chora watrobe i serce,
podejrzenie nowotworu w zwiazku z silnymi bolami i hyperkalcemia. Troche ponad
2 tygodnie temu przeszedl inwazyjny zabieg pod narkoza. W drugiej dobie
pojawila sie wydsoka goraczka (40-41) kot przelewal sie przez rece. Dostal
Synulox.

W 3 dobie zostal wykonany posiew krwi, niestet hodowla trwala jakos wyjatkowo
dlugo, wynik otrzymalam po przeszlo tygodniu.

W tym czasie kot skonczyl brac antybiotyk, przestal goraczkowac, zaczal jesc,
jego stan powoli sie poprawia az do dnia dzisiejszego.

Na wyniku jednak mam " gram ujemne paleczki bakteryjne (bacteroides ze znakiem
zapytania). Nie ma oznaczonego szczepu, ilosci, nie wykonano rowniez
antybiogramu. Pnadto na moje pytanie co to w zasadzie jest pani na
bakteriologii powiedziala ze "nic powaznego"

Tym niemniej sie niepokoje i nie rozumiem...Czy kazda obecnosc bakteri we krwi
oznacza ze mamy do czynienia z sepsa? I wobec tego ze moj kot owa sepse
przeszedl? Jesli tak to czy moze miec to jakies konsekwencje np. czy takie
zakazenie samo w sobie uszkadza dodatkowo nerki (kot ma je niewydolne).
czy fakt ze kot nie goraczkuje juz nie nie czuje sie zle oznacza ze wszelkie
zagrozenie minelo i mozna zrobic badania za jakis czas, "przy okazji"?

Spotkalam sie ponadto z twierdzeniem ze nieznaczna ilosc takich paleczek moze
sie we krwi znalezc i nie oznacza to nic, np z plytki nazebnej moze toto
pochodzic.

Bede wdzieczna za wszlekie info na ten temat.




Temat: Dziewczyny, czytajcie swoje posty!
czytamy, czytamy
ale ze zyjemy w pospiechu, bo dzieciaki mamy, to tak jest wlasnie
Pamietam, jak pracowalam w Krajowym Biurze Wyborczym.
Zczytywalo sie dokument kilkakrotnie, a i tak czasem zdarzala sie literowka.

Mysle, ze czesc literowek to wynik zwyklego przeoczenia.
Czesc pospiechu.
Czesc bledow to tez wynik niewiedzy.

Ale ja niewiedzy nikomu nie osmiele sie wytknąc z jednego powodu - kto jest bez
winy...

Pozdrawiam serdecznie
YennaM

PS I tak se mysle, ze watek ortograficzno-literowkowy przerabiac bedziemy co
jakis czas, bo cyklicznie toto wraca na forum. Co jakies dwa -trzy miesiace



Temat: Jak odbieracie ten zamet wokol Pekao/KNB/Balcerow?
napoj.chmielowy napisał:

> Wyciągasz pochopne i radykalne wnioski. Jak definiujesz naukę? Co to znaczy, że
> "Krzywa działa" lub "krzywa nie działa"?

Zależność pomiędzy dwoma zmiennymi pozwalająca odkryć (obliczyć) wartość jednej
ze zmiennych na podstawie drugiej.

Jeśli wynik obliczeń rozjeżdża się z wynikiem pomiarów, to znaczy, że obliczenia
są złe, błędne, lub wzór jest do niczego. Nazywa się toto chyba prymat szkiełka
nad ołówkiem ...




Temat: testy niemowlaka-czytałam archiwum i mam pytanie?
Testy zawsze mozna zrobic, ale wynik nie zawsze wyjdzie. Mysmy robili testy u 2-latka. Wyszlo, ze jest alergikiem (nie pamietam, jak sie toto nazywa, b wynikow do reki nie dostalam, IGe czy cos tam calkowite wysokie) ale z konkretnych alergii nie wyszlo nic. Tak ze tylko metoda prob i bledow dochodzimy, co mu nie podchodzi. Zawiedziona jestem, bo liczylam na to, ze wziewne wyjda i dzieki temu bede mogla nieco planowac wakacje w Polsce. W ubieglym roku w czerwcu wogole nie moglam wyjsc z domu, ciagle smarkal, plakal i kichal, po powrocie do Holandii gdzie padal deszcz w ciagu doby wszystko minelo. Mieszkamy niedaleko morza, na razie jest dobrze, ale az sie boje wakacji



Temat: Pelplińskie przecieki
Garść
No i po Pelplinie!

Zawsze z chęcią jadę w to miejsce, jakoś dziwnie mi się tam podoba;-)
No i tak było i teraz...

Były 2 godzinne rundy z zestawami zadań autorstwa T.Olejarczyka
(diagramowce), Cz.Tryby (rebusowce), B.Sudoł (wierszowce)

W pierwszej - uzupełnianka, analogie, jolka z wiersza, przymrużka
(współautor L.Rydz)

W drugiej - przesuwanka, puzzle, samosia, i z kontekstu

zadań od groma, najlepiej poradziłem sobie z diagramowcami, gorzej z
rebusami, a już fatalnie z wierszowcami, przez kilka nie przebrnąłem

wydaje mi się, iż zadania fajne, do rozwiązania zapewne, myślę, iż
trening dałby wynik, a tak połowa stawki (dla mnie rewelcja)

na minusik zbyt długie sprawdzanie prac;-))) ale czas ten
poświęciliśmy na pogawędki, bo brać szaradziarska taka jest...

więc mag-owi za przybycie i zatrzymanie pośpiesznego, toto za cenne
uwagi, koledze Piotrowi za wyprzedzenie mnie (choć w aucie nie
doliczyliśmy się u niego 44 punktów:-))) i rodowitemu
pelplinianinowi za oprowadzenie po katedrze - dziękuję...!!!

organizatorom również wyrazy uznania, czekam już na jubuleuszowe X
mistrzostwa!

p.s. taddy wrzuć wyniki! i podaj max.




Temat: CZY WARTO JESZCZE ROZLICZAC PRL ?
Do Toto
Panie Toto,
Słyszał Pan zapewne o raporcie UE o oczekiwaniach Polaków po wstąpieniu (jest
post „Ach ci pazerni Polacy” w dziale Kraj). Myślę, że kalkulacje Dobrze
Odżywionych i społeczeństwa są zgodne – niech UE nas weźmie na garnuszek. To
by gwarantowało spokojne rządzenie. Ponad to zapewne Pan słyszał o dzisiejszym
pomyśle Kaczmarka o zabraniu pieniędzy OFE. Czyli PRL wraca jak bumerang. Nie
rozumiem pomysłu Kaczmarka, bo pieniądze OFE są ulokowane w naszych
obligacjach – czy można te same pieniądze mieć zaksięgowane podwójnie. Może to
jakiś objaw GENIUSZU nowej gwiazdy ekonomii. Wygląda, że wszystko układa się
wg scenariusza o którym mówiliśmy. Mówi Pan, że to będzie raczej implozja – ja
jednak uważam, że z uwagi na bardzo dobry wynik wyborczy Dobrze Odżywionych i
DUŻE oczekiwania można przypuszczać, że to jednak będzie eksplozja. Poznamy to
niebawem po sposobie kontroli nad masmediami. Jeśli będzie ostra - to reakcja
społeczna może być aktywna a nie pasywna.
Witam Pana - Wojciech




Temat: cesarskie cięcie

wiesz Reniu, ja też byłam zdrowa, ale jak się okazało, że maluch waży 4.600 a
nie 2.500 jak po USG stwierdziła student medycyny
a i mierząc mi miednice łapki mu się tak trzęsły, że wynik nie mógł być dobry
jedyną dla mnie drogą było cięcie
tylko po co było narażać i mnie i dziecko na kilkugodzinne męki, jesli od razu
można było przewidzieć, ze nie przelizie toto?

nie twierdzę, że cesarka jest lekiem na każde zło, ale obecne nastawienie
głównie na naturalne często kończy się źle dla zdrowia dzieci
moja siostra nie miała takiego szczęścia jak ja - lekarz postanowił wydusić z
niej dziecko kładąc jej się na brzuchu - dziecko urodziło się z porażeniem
mózgowym...

pozdrawiam
owca

_,,,٢ة إ ة٦,,,_



Temat: SLD obsadził wszystkie Rady Społeczne szpitali
wtedy gazeta nie jęczała!
Gość portalu: Toto napisał(a):

> Pare lat temu UW czy UD (niewazne), robilo to samo w TV,z blogoslawienstwem
> jedynie slusznego organu ,i co ,tym razem towarzysze zapomnieli sie odwdzieczyc
> ?

to prawda, jak uwole byli przy WADZY to grało i buczało a każde wytknięcie tego
było ripostowane przez gazete jako zamach na demokrację i wynik wyborów.Teraz
jednak inne okularki gazeta załozyła i jęczy jak Niemen na scenie...takie są
prawa tego świata, że zwycięzca bierze to co chce...czy to się nam podoba czy
nie..
bonczek




Temat: A co po poronieniu ???
ja tam nie musiałam mieć tego w krwioobiegu, ja toto stale mam na szyjce... też
nie wiem skad, zęby mam zdrowe... z kosmiosu chyba a mój mąż miał je w
nasieniu po pierwszej ciaży, teraz nie wiem. Wytłukliśmy to wszystko po
pierwszym poronieniu ale to jak widac nie gwarantuje, ze nie będzie powtórki z
rozrywki.
Przyznam że nie chce mi się robić tych wszystkich badań, odczuwam wielką niechęć
i opór. Po zakażeniu leczonym bardzo silnymi antybiotykami wywiązała mi się jak
zwykle grzybica, ale żeby coś na na nią dostać to do lekarza maż mnie musiał
zaciągnać bo ja prędzej bym sie dała zeżreć tej grzybni w całości niż zawlec do
ginekologa. Po wynik histopatologii jeszcze się nie wybrałam, w ogóle nie jestem
w stanie
Za pięciolatka chwilowo serdecznie podziękuję, mam roczniaka koleżanki - tez
potrafi dac popalić



Temat: Leki bez recepty na zapalenie cewki moczowej
z doświadczenia radze: zrób posiew moczu. wiekszosc tego co dziewczyny
polecaja to leki ziolowe i sluza jako wspomagacze,ale przy nawracających
zapaleniach warto sie przebadac, bo moga nie wystarczyc. chociazby i po to zeby
nie dac sobie pozniej przepisac antybiotykow w ciemno.. bakterie lubia sie
uodparniac, niestety...i dolecz to, nie na zasadzie ze czujesz ze ci przeszlo,
tylko powtorz wynik.
ja ze swoimi bakteriami walcze dokladnie rok, a poczatkowo tez jadlam furagin
niemal non stop... upierdliwe toto, nikomu nie życze..



Temat: Niemcy do Niemców: nie bójcie się Polaków!
Autor: Gość: Toto IP: *.proxy.aol.com 29.11.07, 15:41

...Inna sprawa to jak "cywilizowani" Niemcy reaguja na
fakt wchodzenia Polski do Europy.

No jak ??? Polska i inne kraje Europy Wschodniej weszly do Unii "tylnymi drzwiami". W starej Unii nie bylo na ten temat zadnego referendum. Bo KAZDY WIE JAKI BYLBY WYNIK
gdyby takie referendum bylo!!!



Temat: Fiolet. światełka na masce i czerw. na bagażniku!!
Heh, nie wiem jak na masce (???) toto wygląda, ale u mnie - ultrafiolet pod
podwoziem jest ok. Nie ma raczej wpływu tu fakt że jeżdże BMką (wcale nie starą
i zdezelowaną - czarna 325 rok 93). Co do ciemnienia lamp - uważam to za
głupotę - zaniża widoczność świateł - w szczególności w słoneczne dni. Ja
założyłem do mojego maleństwa białe klosze i uważam, że wynik jest 100 razy
lepszy niż z czarnymi, ale jak ktoś lubi jak mu się w tył wjedzie z powodu
ZNIKOMEJ widoczności jego świateł to już jego sprawa....



Temat: PORADZCIE!!!
PORADZCIE!!!
Najpierw dwa dni pokaslywalam i wczoraj wieczorem-temperatura 37,8,
lekki bol miesni.Gesta wydzielina w nochalu, troche mokrego kaszlu.
temperatura spadla do 37,1-37.3. Poszlam do lekarza -zrobilam
leukocyty we krwi i normalny wynik, wiec pani stwierdzila, ze nie ma
potrzeby brac antybiotyki, mam lezec i jesc paracetamol w razie
goraczki. Pytam wiec:
mam grype czy przeziebienie?moze toto wplynac na ciaze (dziaiaj jest
poczatek 7 tygodnia).




Temat: Sztuczne życie
Witaj AI!
Nie bierzesz pod uwagę tego, ze każdy z 30 elementów zegarka musi zajmować 3
odpowiednie współrzędne położenia przestrzennego i trzy odpowiednie współrzędne
położenia kątowego. A to już zmienia wynik Twoich obliczeń. A poza tym to się
musiało by szczęśliwie zdarzyć w jednym miejscu.Tak, że bardziej prawdopodobne
jest że jedna i ta sama osoba będzie przez cały rok co tydzień wygrywać główną
wygraną w toto-lotka.
Pozdrawiam Andrzej




Temat: mikrofalówka
Cieszę się, że w tym wątku o mikrofalach pojawiło się wreszcie sporo wypowiedzi
fachowców od techniki, a nie tylko "gdybania", którego było sporo w poprzednich
latach. Myślę, że czytanie ze zrozumieniem powinno zdziałać cuda:)

Jeśli komuś nie smakuje odgrzewane w mikrofali, to powinien zdecydowanie zmienić
czas podgrzewania.
Jest jeszcze jeden istotny element. Dobrze jest czasem odgrzewać (np. gotowane
ziemniaki) w naczyniu szklanym z pokrywką. Takie przykrycie nie jest na tyle
szczelne, żeby doprowadzić do eksplozji, a para nie ucieka tylko ładnie wszystko
zrasza i dogrzewa. Stąd czasem warto to co odgrzewamy lekko skropić wodą. Ta
para w lekko zamkniętym naczyniu działa rewelacyjnie. A najlepiej, kiedy mamy
jakieś danie na talerzu, przykryć talerz takim plastikowym okrągłym wysokim
jakby talerzem-przykrywką. Można kupić toto choćby w media markcie. Załatwia to
sprawę całkowicie, nawet jeszcze bardziej skraca czas grzania, a wynik świetny.

Co do warzyw - w mikrofali (szklane naczynie z przykrywką, trochę wody) gotuję
dla przyspieszenia warzywa do ryby po grecku, a potem je ścieram na tarce.
Zrobienie ćwikły czy buraczków do mięsa przy pomocy mikrofali to też radyklane
skrócenie czasu. Obrane buraki w odrobinie wody i w naczyniu szklanym z
przykrywką doprowadzam do miękkości - co zajmuje 10-15 min. Potem malakser i
gotowe:)




Temat: od kiedy dziecko ma 18 kg?
słoń niekoniecznie ;))
ogólnie wielki jest. ma łapę jak pudzian, łepetynę jak arbuz, nogą mógłby
zabić, a siusiak też niczego sobie..... ) ale to nie wynik otłuszczenia a
grubych kości i ogólnie dużych gabarytów od początku (waga wyjściowa 4880g).
wygląda na starszego, tym bardziej, że ma już 6 zębów, ale nosić toto -
dramat!!! ja wymiękam.



Temat: Jak awansować na mundial z drugiego miejsca
Dziennikarz oferma!!!!!!!!!!!!!
Masz calkowitą rację, a dziennikarz, który piszę dla "wybiórczej" mógłby troche
lepiej liczyć. popatrzmy na punkty stracone, Holendrzy do tej pory stracili
tylko dwa i pewnie tak zostanie do meczu z Czechami, a Czesi wątpie,żeby
przegrali z Rumunami, którzy nie mają o co grać, a więc wbędzie remis lub zwyc.
Czechów, a jaki będzie wynik meczu Czechy-Holandia? wygra ten, który musi czyli
Czesi. tak, tak - nie tylko w naszej piłce są układy, obawiam sie,że podobna
sytuacja będzie w grupie szwedzko-chorwackiej. I wtedy szanowny panie
dziennikarzu dwa zwyc. z Austriakami i Wilijczykami nic nam jeszcze nie dadzą.
Mam taką małą nadzieje,że może Anglicy wygrają do meczu z nami wszystkie mecze,
a wtedy "dadzą" nam zremisowac u siebie, bo remis da i tak i tak im awans. a
jak ktos wierzy w zwyciestwo Rumunów czy piłkarzy islandii, to niech się uda do
punktow sts. profesjonal, toto mix itp. - powodzenia życzę! :)



Temat: Diagnoza jest znana
Nie wydaje mi się, że "toto" podda się badaniom i ich wynik ujawni.
Prędzej padnie na dziób, ale "raz zdobytej waaadzy" nie odda, chocby
go ciągnikiem od tronu wyciągali. Bo tak naprawdę należałoby
wyciągnąć dwa egzemplarze zjawiska biologicznego, a prezesów partii
nikt nie chce zbadać. Jedyne wyjście, to postarać się o solidne
(tzn. szybkie) przeprowadzenie i sfinalizowanie śledztw, które
doprowadziłyby do wsadzenia tej bardziej zgniłej połowy zjawiska do
pierdla. Wtedy ta pierwsza, obolała, sama się wykruszy.



Temat: Bydgoszcz-10:00 teoria,a o której godz.praktyczny?
:-))

Agata miała chwilową przerwę w ćwiczeniach i już nie może doczekać się kolejnych
jazd. Męczyć się za kółkiem? Nigdy!!!! Przynajmniej do tej pory.
Egzeku, z Hołkiem i Kuzajem ścigać jeszcze się nie zamierzam, ale za rajd w
towarzystwie któregoś z nich bym nie podziękowała. To musi być niezła adrenalinka.
Zanim jednak moje wojaże na drodze, czekam z niecierpliwością na wynik
WORD'owskiego toto-lotka... ciekawe, do którego tym razem trafię Egz...ekutora ;-)

Pozdrawiam Was wszystkich!!



Temat: spuchnięta pupa
Dzięki za porady.
Kotek faktycznie jest dość chudy, widać to zwłaszcza jak się naje - wtedy
brzuch robi mu się jak balon uwieszony pod cienkim kabłączkiem kręgosłupa.
Ale ja nie mówię, że on cały nieprzyjemnie cuchnie - tylko z pupy tak mu
intensywnie jedzie. Mam inne koty i nigdy żaden tak nie miał. Poza tym
rzeczywiście ma niezbyt ładną sierść, jakby brudną i zakurzoną, bez połysku,
taką "tępą" w dotyku, a nie jedwabistą jak reszta moich kotów. Mam nadzieję, że
to tylko wynik zabiedzenia, a nie choroby. Niemniej do lekarza się udam -trzeba
toto zaszczepić i odrobaczyć.
Pozdrawiam
def



Temat: Rydzykowe pióra
Gość portalu: Toto napisał:

> To jest tzw.ofensywa medialna majaca na celu przekonac
Polakow do UE.Zamiast
> jasnego przedstawienia faktow bedzie sie obsmarowywac
wszelkich
> przeciwnikow.Przeciez sam kapelan Gazwybu -Pieronek
powiedzial ze zadnej debaty
>
> nie bedzie.Niestety na tym straci tylko strona chcaca
wejscia Polski do UE.

Coś mi się wydaje, że Bonk (pomijając gramatykę i
ortografię) ma rację.
Fakt, że J.Glemp zaczął walkę dopiero teraz oznacza po
prostu, że nie jest dalekowzrocznym wodzem. Poza tym
dopiero niedawno pozycja Glempa wzmocniła się na tyle,
aby mógł wytoczyć działa przeciwko Rydzykowi. Jeszcze rok
temu atak Glempa wywołałby jego własny upadek.
Nie sądzę, żeby Glemp działał z własnej inicjatywy.
Przecież to zaledwie pułkownik, któremu podskakuje jakiś
porucznik. Decyzje strategiczne zaś podejmowane są na
innym szczeblu.
Wydaje mi się, że z rozkazem odstrzelenia Rydzyka
sztab generalny czekał na wynik wyborów.
Nie jestem tylko pewien, która frakcja podsuwa obecnie
szefowi papiery do podpisywania...



Temat: Czy kryminały wpływają na wasze życie?
negev56 napisała:

> drobiazgowa jesteś, zapalony olej płonie wysoko, może zająć się firanka,
> zasłonka czy drewniana żaluzja, następnie lichej jakości blaty kuchenne itd.
> Magicy od pożaru docierają późno i mamy corpus delicti co się zowie.

jaka firanka, zaslonka czy drewniana zaluzja? tego po prostu nie ma w okolicach
piecykow czy kominkow, bo jak napisalam:

" w dobie kodow budowlanych nastawionych na zapobieganie roznym kleskom
materialnym,"
zaden wydzial budowlany nie zatwierdzi projektu ktory pozwoli na jakikolwiek
przewidywalny wypadek
co do "lichych blatow kuchennych", to takowe sa zadziwiajaco czesto aluminiowe,
jak toto moze sie zapalic?
reakcja sluzb pozarnych jest zadziwiajaco szybka, dlatego palacze musza
wychodzic na dwor jak chca sie sztachnac - nawet dym z papierosa potrafi
uruchomic alarm i przyslac strazakow (ktorzy w takich wypadkach dodaja do uslugi
slony rachunek za falszywy alarm)
krotko mowiac, ten rodzaj zbrodni wymaga specjalnego otoczenia, w moim
mieszkaniu np. mozna byloby nie tyle zostawic olej na piecyku co rozpalic
ognisko w sypialni i jedyny wynik bylby taki ze podloga by sie osmalila, chociaz
nie wiem czy by zdazyla przed interwencja z zewnatrz




Temat: NO,PROSZĘ WAS CO Z TĄ RYBĄ???? RATUNKU!!!
Temat smażenia ryb omawialiśmy na forum ileś razy, ale ja mimo tego ciągle
jednak czuję niedosyt. Niby już wszystko mi jasne i jakby szło z tą mrożoną
rybą lepiej. Tylko powiedzcie co robicie z takimi filetami, które w naszym
ukochanym kraju sprzedają, a mają one max 1 cm grubości. Nie wiem czy coś
takiego gdzieś jeszcze się sprzedaje?
Smażenie tego w jednym kawałku jest zadaniem idiotycznym i wynik nadaje się
jedynie do spożycia domowego, bez gości. Nawet w polskiej rybie po grecku
rozsypuje sie toto i finał...jaki jest każdy widzi.
Co sensownego z tego zrobić?



Temat: Zagłębie za poszerzeniem ekstraklasy
Poszedłbym dalej w roszczeniach działaczy Zagłębia: nie 16, a 160 drużyn w I
ldze (nie wiadomo dlaczego, mówią na toto "ekstraklasa"). Szybko obliczyłem, że
do rozegrania byłoby po 300 meczy przez każdą z drużyn, co w skali roku daje
sześciodniowy dzień pracy. Ostatecznie możnaby rozgrywać po dwa mecze dziennie
bez szkody dla widowiska - gorzej niż jest już być nie może. Takie rozwiązanie
może okazać się konieczne, gdy nasi piłkarze w ramach eliminacji do MŚ, czy ME,
wraz z reprezentacjami San Marino, Andory, Cypru i Liechtensteinu, rozgrywać
będą swe mecze w "grupie śmierci"!
Po powiększeniu II ligi do 160 zespołów, możnaby osiągnąć to, że w centralnych
rozgrywkach znaleźliby się przedstawiciele każdego z powiatów - jeśli nie,
zawsze można utworzyć drugą (i kolejne) grupę II ligi. Dzięki temu drużyny
klasy "C" znajdą się od razu w trzeciej lidze! Proponuję także, aby wzorem NBA
nikt nie spadał z ligi. Zwolni to naszych wirtuozów piłki z poczucia
odpowiedzialności za sportowy wynik, a prezesi wreszcie będą mogli spać
spokojnie.
Panie Prezesie Zagłębia Lubin i innych śmiesznych klubików! Oddaje wam gotowe
rozwiązanie za darmo, ale pamiętajcie, że to ja wymyśliłem! Pozdrofki:-)))



Temat: Zmiana rozdzielczosci - zareagowal tylko pulpit.
hanatol napisał:

> Małe czcionki to prawdopodobnie wynik nieprawidłowego ustawienia rozdzielczości
> ekranu w pixelach na cal (DPI - dots per inch) i/lub czcionek w programach.
>
> W windows jest ono ustawione domyślnie na 96 (co jest prawdą tylko dla
> nielicznych monitorów).
>
> W linuksie dpi jest wyliczne na podstawie wielkości ekranu i rozdzielczości w
> pixelach ale można zmienić.
>
> - opcja linii poleceń przy starcie xservera np. Xorg -dpi 100 (tak np. startują
> Xy w Debianie)
> - firefox ma swoje własne ustawienia dpi (dostępne z menu edit->preferences
> ->fonts)

No wlasnie w wersji 2 toto zniklo - zostalo tylko ustawianie wielkosci czcionek.
Obawiam sie, ze bede musial odinstalowac firefoxa i zainstalowac ponownie, zeby przy instalacji pobral ustawienia ogolne.

> Weź pod uwagę że w mozillach są ustawienia czcionek dla każdego języka/kodowani
> a
> osobno.
> Czcionki ustawione w KDE niekoniecznie zadziałąją w programach spoza KDE - np.
> tych na toolkicie gtk.
>
>




Temat: Atuty bezrobotnych kobiet
Marzenia o majątku
aaa202 napisała:
> marzę sobie o społeczeństwie klasowym, gdzie moja pozycja sięga szczytu. Papa
> zostawia mi tam gigantyczny majątek ...

Ja w tym celu gram w toto lotka. Kupuję tylko jeden kupon, bo jedna główna
wygrana mi wystarczy. Marzę wtedy co zrobię gdy ją wygram. Ale faktem jest, że
dużo pieniędzy nie daje szczęscia. Jest to wynik badań psychologów. Natomiast
dużo przyjaciół, jak również posiadanie psa czyli ludzi szczęśliwszymi.



Temat: Dziwny debiut Capital Partners na GPW
60% akcji w rodzine, ubiegły rok 90 tys przychodów
mała firemka uzależniona od kontraktów. Wystarczy że żona z mężem się pokłucą i
już nie ma firmy, a więc i kasy. Oczywiście małżonkowie żyją w zgodzie, ale co
będzie z tym, jeśli jeden z nich pójdzie siedzieć? - np. jeśli prokuratura uzna
że giełdowe podboje to spekulacja? Wtedy też firma znika bez śladu, tak samo
kasa. Ale jak ktoś lubi przygody, to niech inwestuje. Ja polecam jednak toto
lotek - bo wynik jest zbliżony, czyli 0, ale przynajmniej szanse o wiele
większe.



Temat: Test teorii umysłu gdzie w Warszawie?
zakupy_usa napisała:

> robiliśmy przed diagnozą kliniczną

No dobrze, ale czy wynik tego badania skłonił Was do zrobienia DK, czy też już
mieliście termin na DK i to zrobiliście dodatkowo?

Pytam, no bo tak jak mówię - diagnozując CZR, a zwłaszcza Z.A., to jest
normalka, że sprawdza się t. umysłu i c. koherencję. Stąd moje wybałuszenie
oczu, że funkcjonuje toto jako autonomiczne badanie... Nie bardzo widzę w tym
inny sens oprócz ekonomicznego.

pozdrawiam



Temat: TAK dla konstytucji=NIE dla ciemnogrodu
Jaki przykład?Było powiedziane,że ma być jednomyślna decyzja wszystkich
państw.Już po jednym odrzuceniu należało uznać,że projekt traktatu nie został
przyjęty i wyrzucić toto do śmieci.Ale nie, poprawni politycznie zaczęli truć o
ponownym głosowaniu.Pamiętacie ile awantur jest w naszym Sejmie przy reasumpcji
głosowania,a oto przecież chodzi.Musi być konkretny powód,nawiedzeni wiedzą,że
jest-wynik nie po ich myśli.
Jak się wymyśliło procedurę to trudno,w trakcie trwania konkurencji nie zmienia
się reguł.Siedliśmy do brydża,a jak zaczęli przegrywać,to ogłosili,że gramy w
pokera i jeszcze okazało się,że mają colty pod stołem.



Temat: Liga holenderska - 8. kolejka
Liga holenderska - 8. kolejka
teraz wyjdzie na jaw uczciwość toto-mixa,roma rozegrała pół meczu z dynamem a
wynik uznali 1:0dla dynama bo każdy stawiał na rome,ciekawe co teraz zrobią z
psv,przecież wygrywało do 80min 2:0 jeżeli odwołają ten mecz to będzie to
wielkie chamstwo i chyba Komisja kontroli gier i zakładów powinna ich ukarać
ku..a1



Temat: J. Urban: Rzeczpospolita to państwo kopnięte.
warka_strong napisał:

> Z tego co pamiętam, to zwiększenie ilości izotopów promieniotwórczych stwierdzo
> no w Polsce dopiero dwa dni po wybuchu i tego samego dnia w godz. rannych ogłos
> zono alarm z tego powodu. A jeśli chodzi o "blokadę informacji" to była ona po
> stronie rosyjskiej. O tym, że doszło do wybuchu w Czarnobylu polscy eksperci do
> wiedzieli sie z BBC.
>

Mając nowonarodzoną córeczkę i możliwość zmierzenia promieniowania,
dwa dni po katastrofie dokonałem pomiaru, wynik pokazywał promieniowanie TŁA! w
Warszawie ( jakby co, to toto mamy na co dzień)




Temat: LIPCÓWECZKI 2005 po raz drugi
Asiu,
szczerze mówiąc, zaniepokoiłam się i to poważnie. Ja mam Rh-, mój mąż Rh+.
Tydzień temu, podczas wizyty u mojego lekarza, też odebrałam ponowny wynik
badania na przeciwciała. Jest identyczny jak Twój. Ja nie dostałam jednak
żadnej szczepionki. Do dziś, dzięki literaturze fachowej i informacjom
otrzymanym od położnych, żyłam w przeświadczeniu, że jeśli nie ma przeciwciał,
to wszystko w porządku i zastrzyk podaje się dopiero po porodzie, kiedy
zaistnieje prawdopodobieństwo powstania przeciwciał w moim ciele (wiadomo
przecież, że synek będzie miał Rh+). Kurna chata, wiem, że nic nie wiem. A może
podadzą mi toto, tyle, że później, w końcu jstem za Tobą - jutro zaczynam 28
tc.?




Temat: Nawyki żywieniowe dzieci
Nawyki żywieniowe dzieci
Wynik wychowania czy osobnicze preferencje?
Bo ja , choć byłam zwolennikiem tezy A, przy moich dzieciach zmieniłam zdanie
- razem sie wyhowuja, razem jedz, każda co innego.
Obiadem to by sie mogły dzielić jednym właściwie: jdna zjada tylko mięcho i
ziemniaki, druga warzywa i kasze. Z warzyw kanapkowych - jedna pochłania
papryke i pietruszke, druga tylko pomidory i keczup (takie warzywo w płynie).
Jedna pije soki kwasne, druga nie lubi nawet herbat owocowych no sa dla niej
za kwaśne. Z koszyka wielkanocnego jeszcze pod kościołem jedna wyciagnęła
zająća z czekolady, druga kabanosa.
W sumie spokój mam, bo sie nie bija o jedzenie, ale dziwne to. Szczególnie ten
mniejszy zwierz mięsożerny mnie przeraża, bo uwielbia tez wszelkie ostre
rzeczy (chrzan, musztarde, pikantne dania) oraz leki (to ta od berodualu), a
po łyknięciu kropelek balsamu kapucyńskiego (gorzkie i 60 % alkoholu) robiła
mine jak stary chłop po kielichu i mówiła:: "A! Ostre! Dobre!" Skąd toto sie
wzieło, czy to na pewno moje dziecko??????




Temat: nowa :-)
monicus napisała:

> heh ja to samo. i mdlosci, i krecioly we lbie.

mam juz za sobą to sławetne badanie (50 g), przed wypiciem 76, po godzinie 60.
Ale piłam chyba przez 15 minut, więc możliwe, ze wynik zależy od tego, jak
szybko się toto wchłonie I faktycznie wpływa na samopoczucie. Do domu
wprawdzie wrocilam spacerkiem na piechotę, ale pokręcilam sie troche, położylam
na podłodze i... kimnęłam na dwie godziny a już dawno mi się coś takiego nie
zdarzało.



Temat: Sentyment do Malucha
Ach, przypomniała mi się jeszcze historyjka z liceum. Prima Aprilis
był w szkole obchodzony szczególnie uroczyście. Sześciu chłopaków
wniosło malucha ulubionej polonistki do hallu budynku. Cudem im się
to udało, bo przez otwarte drzwi i wąski przedsionek - to było tylko
tylko, na styk. Przez jakieś dwie godziny mieliśmy radochę, bo
korzystać można było tylko z wyjścia awaryjnego. Na szczęście pani
profesor uśmiała się razem z nami, a winowajcy (z trudem) odstawili
limuzynę na miejsce.
Innym razem z tej samej okazji panowie bili rekord - ilu się zmieści
do malucha. Wynik był zupełnie oszałamiający - ale nie pomnę
niestety, ilu zdolnych się zmieściło.

Co do awarii - mojemu ojcu zawsze w dramatycznych warunkach - noc
albo ulewa w centrum niemieckiego miasta (ale przecież to typowe dla
malucha) odpadała "od denka" śrubka mająca coś wspólnego z linką
sprzęgła. Mój tata - klasyczny typ ambitny i oszczędny, potrafił
kilometrami chodzić aby śrubkę odszukać i samodzielnie usunąć
usterkę. I zawsze mu się to udawało :)
Pamiętam też awarię która nas dopadła dwadzieścia kilometrów od
domu. Zapalić można było tylko z górki i na pych, a i to w trakcie
jazdy gasła bestia podstępnie - z matką na wyścigi wypadałyśmy z
samochodu (a przecież toto tylnych drzwi nie posiadało) pchałyśmy i
biegiem z powrotem. Za szóstym razem zepsuł się zamek w drzwiach i
musiałyśmy rzeczone drzwi przytrzymywaćprzez otwarte okno. To było
trudne, bo płakałyśmy ze śmiechu. Ojciec się nie śmiał: był biały ze
złości. :D



Temat: W Europie na kempingu mieszkają turyści,
... to wynika z nieznajomosci realiow USA, w biednej jewropce nikomu nie wpada do glowy ze w "najbogatszym kraju swiata" istnieja zbiorowiska takiego syfu jak trailer parks. Domek letniskowy, altanka. Hehehhe, hawaj, twoja hipokryzja przerasta wszelkie granice... W "domku letniskowym" sie letniskuje, a nie mieszka przez caly rok, i nazywa sie toto cottage. W altance mozna zjesc podwieczorek.

eczek1 napisał:

> To wynik nieznajomosci j.angielskiego naszych pismakow.
> Oni tlumacza mobile home jako przyczepa kampingowa a to moze byc np.
> dom letniskowy, cos podobnego do altanki na dzialce lub daci nad
> jeziorem. W tym przypadku nie musi to byc ruchome.
> Masz przyklad.
> www.azchampion.com/indexhome.asp
> W tym przypadku liczy sie to ze zostal on zbudowany z gotowych
> prefabrykowanych elementow.
> Wez teraz wytlumacz to redaktorowi gazety wybiorczej.




Temat: Grzegorz Rasiak - co Paweł Janas w nim widzi?
trudna miłość mężczyzny do mężczyzny

Pod pręgieżem opinni publicznej nie ugina się dzielny Janosik,
odwzajemniona miłość młodego wciąż Rasiallo wystarcza by pałętało sie toto bez
celu.
Jak wielka to miłość i jak tragiczna bo nic dobrego wyjść z niej nie może
chyba że ......Panowie ujawinijcie się niech wszystko będzie jasne
Konferencja prasowa hotel Victoria 12.00

Janas: Szanowni Państwo ,,,glos sie łamie łzy lecą do oczu tak temu twardemu
meżczyźnie...Jestem gejem kocham Rasiego.... szlocha
Wszystekie media relacjonują konfrerencje, 5 minut potem politycy komentują:
Borowski: Popieram Janasa nie moze byc tak że sportem rządzi wynik juz Jan
Paweł mówił że MIŁOŚC jest najważniejsza
J.Kaczyński:yć wolny
Ja też się przyznaję Jestem Gejem i libertynem oszukiwałem chcę być wolny
D. Tusk; tak ja tez to powiem Piskorski to złodziej jakich mało
A.Michnik: Ja mówie zawsz prawdę.
itd itd



Temat: płaczę,bo kot zaraził mnie grzybicą,:(((((
czytając Twoje opisy mam jednak poważne wątpliwości. Bo objawy nijak nie pasują
do grzybicy, za to jak ulał - do alergii. Grzybica nie piecze. Nie "rozlewa
się" po ciele w takim tempie. Prawdę mówiąc, żeby rozlazlo się toto po
człowieku, to nie wiem, co by trzeba robić i jak długo tego nie leczyć.
To wygląda na silne uczulenie. Moze pójdż do innego lekarza, bo jeśli dzieje
się tak, jak opisujesz, to powinnaś dostać szybko jakiś środek doustny lub
zastrzyk.

Poza tym grzybicę można potwierdzić po zbadaniu zeskrobin, na wynik czeka się
dwa tygodnie. I dopiero wyhodowana próbka pozwala na opkreslenie typu grzyba.
BTW, nie ma czegos takiego, jak "typowa kocia grzybica". Najpowszechniejszym
typem grzyba, jakim może zarazić się człowiek jest microsporum canis. Jak sama
nazwa wskazuje, pochodzi ona od innego gatunku.




Temat: Komu zabierze głosy 'nowa' lewica?
elfhelm napisał:

> Samoobrona miała podobny wynik co w 2001 r., PSL też. SLD/Sdpl zdobyły ledwie
> 14%. Sporo z tych 42% przeszło do PiS - i teraz może wrócić do socjalnego SLD.
> Ludzie w większośći gdzieś mają lustracje i inne bzdury. Liczy się 3 miliony
> mieszkań :)

Socjalne SLD??? a gdzie toto jest?



Temat: jka odbieracie wynki badan czujecie lęk?
Oczywiście, to naturalne :))) Podobnie jest jak sprawdzam wynik
losowania toto-lotka. Tyle, że w przypadku gry wynik znam przed
sprawdzeniem - wiadomo, przegrałam. Z badaniami nigdy nic nie
wiadomo.




Temat: AZS Olsztyn -Skra Bełchatów
witam czyli jak dobrze zapisałem nikt nie wygrał !!
typujemy dalej :) kumulacja na sobotę !!
lepsza niż w toto lotku 20 piwek dla tego kto wytypuje wynik jutrzejszego meczu
obstawiam wynik 3:2 dla olsztyna




Temat: Zespół Wenty w 1/2 MŚ - niesamowity mecz
ale czemu Polacy tak czesto toczą mecze ostatniej szansy licząc przy tym na
korzystny wynik rywali?? Denerwujace toto, nie mniej niż sam mecz przypadkiem
wygrany



Temat: Koszmary banków centralnych
janu5 napisał:

> ustawiać wynik. Opcja jest rodzajem zakładu pomędzy stronami i
jest to hazard -
> dla gospodarki w przeciwieństwie do toto-lotka bardzo szkodliwy.

Nie bardzo rozumiem dlaczego opcja miałabyć dla gospodarki szkodliwa?



Temat: Valencia najlepszym klubem w 2004 roku
Wynik tej statystyki najlepiej :))
świadczy o jej marnej jakości - po co toto jest w ogole podawane w serwisach od
paru lat (nb. bez wyjaśnienia dziwacznych zasad tego rankingu)



Temat: Koszmary banków centralnych
Opcja to raczej kasyno w którym mozna ustawiać wyn
ustawiać wynik. Opcja jest rodzajem zakładu pomędzy stronami i jest to hazard -
dla gospodarki w przeciwieństwie do toto-lotka bardzo szkodliwy.



Temat: JAKI POWINNAM NOSIC ROZMIAR STANIKA - 12
76/111
Poprawiony wynik, na wydechu jest 76 zamiast 78, ale swoją drogą jak mierzycie takie duże piersi? Na stojąco wisi mi toto na brzuchu, mogę sobie co najwyżej talię z biustem zmierzyć, na leżąco wpada pod pachy...



Temat: Kto znalazl na swoj temat cos w Google?
Nazwisko meza; jestem slawna, wynalazlam Apple. Nazwisko panienskie; pisarze
itp. Kan_z_oz to co wypocilam na Forum.
Wynik; nie jestem slawna. Czas wyslac Toto-Lotka, obiecuje, ze tym razem kupie.

Pzd z Sydney



Temat: Marsz homoseksualistów dzieli Kraków
dajta spokoj lewusom
wg postfreudowskiej psychoanalizy homosexualizm to wynik polaczonych- silnego
kompleksu nizszosci i infantylizmu- nie dziwota , ze toto potrzebuje
demonstrowac i pokazywac wszysrkim soja 'kulture'



Temat: Brucelloza...
Tosho, a nie może być wynik fałszywie dodatni?

No bo skoro nie zrobiłeś niczego, żeby toto złapać , leczyłeś się długo lekami
na które brucella jest wrażliwa, to jest to dziwne...



Temat: Ankieta-termometr do ucha
Moim zdaniem nie.
Kiedyś testowalam toto u znajomych, 3 pomiary co chwila na każdym wyszedł
totalnie inny wynik.
mam zwykły elektroniczny, taki za 30 zł z apteki, służy nam już prawie 3 lata,
jest w miarę dokładny i dość szybki, nam wystarcza.




Temat: Sportowe hobby i nie tylko
Rugby? Ojojo.... Kiedyś grałam w toto i to w damskiej drużynie- całkowicie
babski mecz. Wynik: z 8 porwanych staników, potargane włosy, porozrywane
koszulki, o ugryzieniach, zadrapaniach, siniakach itp. nie wspomnę nawet ))))
Nie ma to jak wesołe czasy licealne




Temat: NBA: Marcin Gortat i Magic pogrążeni przez Thad...
Do misiów puszystych
Drodzy misiowie
Temat ustawiania meczy dotyczy nie tylko NBA , ale całego sportu.
Krótko wyjaśnię wasze wątpliwości. Wiekszość graczy obstawia u buków
tzw. zakłady proste. Typują kilka meczy obstawiając konkretny wynik
( wygrana, remis porażka ). Jeden nietrafiony wynik powoduje
przegraną gracza. Takich graczy jest 80%. Wpływy bukmacherów z roku
na rok rosną i wyniosły w roku 2008 około 50 mld zł tylko na polskim
rynku ( tylko TOTo-Mix w Polsce zanotował 250.000.000,00 złotych
zysku ) Wszyscy bukmacherzy dysponują najnowszą technologią
informatyczną. Zaraz po zamknięciu zakładów prostych wiedzą ile
ludzi obstawiło dany mecz i ile wypłacą jak dana drużyna wygra lub
ile im zostanie gdy przegra. Zatem aby "wywalić" w powietrze setki
tysiące zakładów wystarczy wypaczyć wynik jednego lub dwóch meczy
które sa na zakładzie. Nie ustwia się zatem wszysttkich meczy tylko
te newralgiczne. A więc drużyn które grają w finałach ( paly-off
NBA , lub grają o mostrzostwo, bo na nie najwięcej ludzi gra lub
które bronią się przed spdakiem gdyż wszyscy sądzą że dana drużyna
wygra bo nie chce spaść.Obecny system rozgrywek opiera się na tzw.
średniej. W sporcie zawodowym nie chodzi o wynik sportowy lecz o
wynik finansowy. Jesli więc drużyna , jej zawodnicy i dzialacze mają
tyle samo kasy grając w pierwszej jak i w drugiej lidze to chodzi
jedynie o przetrwanie. Bukmacherzy lubią granie w tzw. kratkę.
Oznacza to że drużyna raz wygrywa, raz przegrywa raz remisuje. Dla
gracza trafienie takiego zakładu to jak trafic w dużego lotka. Za
uczciwych czasów formę drużyny ustawiało się na jeden okres , po
jakim następował regeres. W okresie formy drużyna wygrywała 8 meczy
i miała zapewniony byt. Dziś jest to średnia. Drużyna wie ile
punktów potrzebuje by się utrzymać. Dlatego remisuje i przegrywa z
niespotykaną nonszalancją bo wie , ze za tydzień lub dwa ma
ustawione inne mecze z innymi drużynami które też są w tzw, grupie
przetrwania. To jak jak kieroca samochodu ktory mając rezerwę wciska
pedał gazu do dechy. Powiecie wariat, zaraz mu stanie samochód. On
jednak wie że za chwilę ma stację paliw która mu doładuje paliwo.




Temat: NBA: Marcin Gortat i Magic pogrążeni przez Thad...
Rany 80% zawodników chodzi sobie do bukmacherów i obstawia mecze? Skąd takie
wyniki? Z twoich badań? Wiesz z góry kto ustawia mecze, czy dopiero po zdarzeniu
się o tym dowiadujesz? Sorry, ale te twoje teorie coraz bardziej mnie niszczą.
Jak pokażesz mi jakieś wiarygodne potwierdzenie tej spiskowej teorii dziejów to
może uwierzę, ale na razie to jest strzelanie jakimiś głupotami przez niby
"badacza". Nie chodzi mi jednak o twoje prywatne wyliczenia w excelu.

Nie bardzo też rozumiem jak sam bukmacher miałby wpływać na wyniki spotkań,
nawet wiedząc jaki wynik spotkania bardziej im się opłaca. Mieliby wynajętych
zakapiorów, którzy jeździliby po mieście i nakazywali drużynom, że dzisiaj gramy
tak i tak? Przecież to śmiechu warte jest. Sam bukmacher nie jest aktorem
widowiska sportowego, i ciężko mu jest wpływać na jego wyniki. Sami zawodnicy
czy sędziowie też nie mieliby łatwo. Bukmacherzy wprowadzają rozmaite limity, i
sumy, dzięki którym nie pójdziesz i nie postawisz 100 tys. na mecz. To jest
niemożliwe.

Mówisz o Toto-mixie. Tak się składa, że parę lat temu, gdy jeszcze internetowa
bukmacherka nie była u nas tak popularna, często u nich grałem. Ludzi grających
tam na poważnie i stawiających po kilka stówek na dwa zdarzenia była naprawdę
minimalna ilość. Przygniatająca większość, to byli ludzie przed 60-tką, grająca
dla frajdy. Siedzieli pół dnia przed tymi tablicami, gadali między sobą po czym
stawiali tasiemca za dyszkę lub piatkę, aby tylko w livescorach trochę
posiedzieć. Sporo też dzieciaków chodziło, stawiali po piątce bo więcej nie
mieli na Reale, Manchestery, Juventusy bo przecież to wszystko musi wejść i
będzie kasa na chipsy.
Na takich właśnie klientach toto-mixy kręcą kasę, a nie na ustawianiu meczów.

Nawet jak popatrzymy na polską kopaną, to przecież nie o bukmacherkę się tutaj
rozchodzi. Mecze sprzedają piłkarze, sędziowie, czy kluby, które nadmiaru kasy
nie mają i muszą się ratować w rozmaity sposób. Mecze kupują kluby, które chcą
wygrać jak najmniejszym kosztem, bo walczą o tytuły. Gdzie tu miejsce dla
bukmacherów?

W amerykańskich ligach nikt biedy nie klepie. Nie ważne czy jesteś na dole
tabeli, czy na górze, klub i tak przyniesie właścicielowi ogromne przychody.
Dlaczego? Ano dlatego, że tam jest świetna organizacja, są limity płac i
wszystko ma swój umiar. W NBA siedzę już kilkanaście lat, i jak do tej pory nie
czułem się oszukany oglądając mecz. Poza jednym przypadkiem sędziego, nie było
tam żadnych afer korupcyjnych, czy bukmacherskich.



Temat: Apartamentowce, precz z naszego osiedla
Nie, to jest argument aby je wyburzyć.

Mamy podobne koszmarki we Wrocławiu - na przykład
poniemieckie bloki z architektonicznymi wynalazkami
np. wspólna kuchnia na 2 lub 4 mieszkania.

Dawno należałoby toto wyburzyć ale architekci mówią,
że toto to eksperyment na światową skalę i zabytek z
tego robią.

Albo te galeriowce na przeciwko byłego Poltegoru (hałas)
albo sedesowce na placu Grunwaldzkim (brak jednej
prostej sciany).

Zasadniczo moje zdane jest takie że 95% architektów
'z uma saszło' i powinno się wobec nich stosować prawo
iż domyślnie winny - ma udowodnić swoją niewinność.

A tysiąc - jeśli mieszkania są takie niewygodne jak
mówicie a do tego zabiera się przestrzeń to z czasem
ludzie się wyprowadzą i zostanie slums.

Aż slums wyburzą.

Tak samo jest w US - osiedla przechodzą tam swoisty
cykl życiowy - najpierw przychodzi deweloper i buduje domki
dla klasy średniej. Kupują ci co ich stać (czyli klasa
średnia) .. potem osiedle staje się popularne albo i nie ...
aż do momentu jak wprowadzi się pierwsza rodzina z marginesu.

Potem idzie już szybko = z dnia na dzień ceny domów spadają
lawinowo bo ludzie wiedzą co bedzię. A jak spadają to kolejne
rodziny z marginesu sie wprowadzają bo ich stać. I niszczą,
jak to margines.

Wynik jest taki że w ciagu 1-3 lat nie poznasz osiedla -
z ładnych domków powstaje zapieprzony harlem.

A potem wykupuje toto deweloper w całości, wprowadza
buldożery i cykl zaczyna się od początku.

Wiec jak widzicie że taki cykl zaczyna się na 'tauzenie'
to radzę aby korzystając z dobrych cen mieszkań w te pędy
zmienić okolicę - bo za kilka lat te mieszkania proporcjonalnie
do innych sporo stracą na wartości.



Temat: Obama mówił o stanie państwa. Priorytetem są mi...
aplus napisał:

> feurig59 napisał:
>
> > Chyba jednak niezupełnie. W stanach wybierają elektorzy,
> > nie "my"...:)
>
> dlatego nie ma dupokracji ani POtworkow KGB w rodzaju PO.
> Chociaz moim zdaniem to raczej wynik IQ w normie Amerykanow.
> Podaj ile raz elektorzy zaglosowali inaczej niz wskazali wyborcy.
>
>
> > No i kraj, który zna tylko dwie partie to jednak nie jest
> prawdziwa
> > demokracja, bo to tylko dwie strony tego samygo medalu.
>
> jesli dyskutuja w sposob cywilizowany i nawzajem kontroluja nie
jest
> to taki zly medal. O to w sumie chodzi no i jakos rzadko zwalniaja
> szefa policji bo afere wykryl
>
Jedne z najbardziej niedemokratycznych wyborów w Stanach odbyły się
w 2000 roku - za sprawą manipulacji i fałszerstw.
System elektorów sam w sobie jest niedemokratyczny oddaje fałszywy
obraz prawdziwie oddanych głosów (in toto)i umożliwia wpływanie na
wynik kożcowy.
jeżeli władza od 200 lat jest podzielona między tylko dwa obozy
związane przez cały czas z tymi samymi plutokratami i spółkami - to
nie jest to w moich oczach demokracja.
nie rządzą ludzie i suwerenem nie jest wyborca - tylko ci, za
którymi stoi kapitał. widać to na każdych bez wyjątku wyborach
prezydenckich, na choćby pierwszym z brzegu przykładzie: jeżeli
kandydatowi nie uda się zebrać u spółek odpowiednie ogromnych
pieniędzy na kampanię wyborczą, nie ma wogóle po co startować, bo
pies z kulawą nogą się o nim nie dowie. Zeby zebrać takie a nie inne
pieniądze - przyszły prezydent musi spełniać oczekiwania - no jak
myślisz - czyje? Ludzi na ulicy?
Porównania z PO etc.i wypadów w kierunku RP, KGB nie bądę
komentował, bo nie mają tu nic do rzeczy i świadczą tylko o pewnym
światopoglądowym "zawirowaniu".



Temat: Czy PO sobie poradzi z ciezarem wlasnych obietnic?
pis.net.pl napisał:

>
> Pokazalem Ci czarno na bialym jak sie ma to wszystko do ogolnej
> propagandy ze na PiS to tylko ciemnota i wies

Negując kwantyfikator ogólny, nic nie uzyskasz więcej, poza mizernym
kwantyfikatorem szczegółowym. Nie baw się już w te rozpaczliwe próby nadymania
liczby wykształconych wyborców PiS.

>
> A jesli wyksztalcenie to nauczycielki z pipidowka - jeszcze mi nie
> odpowiadziales dlaczego akurat to nauczyciele mieli by gremialnie
> glosowac na PiS jesli PO obiecywalo podwyzki

Pars pro toto.

>
> Nie znasz zadnego bogatego, wyksztalconego ktory glosowal na PiS?

Jedną osobę :-) A znam całą masę ludzi wykształconych i zamożnych.

>
> Musieli bronic Kraju nie? NIe slyszales w tv ze zle z demokracja sie
> dzieje?

PiSnetku, posługując się ironią wyglądasz jak dzikus, wymachujący karabinem
snajperskim, trzymanym za lufę :-)

> A ja pytam czy PO moze byc spokojna o swoj wynik wyborczy po tych
> wyborach.Bo sporo ludzi ktorzy glosowalo na SLD oddalo glos na PO -
> w obliczu plebiscytu no i mlodziez ale o tym juz mowilem

Tego nie powiedziałem. Zaznaczyłem wyraźnie już w pierwszym poście, że nie wiem,
czy wygra PO. Kraj nie jest w dobrej kondycji, PiS zepchnęło większość problemów
pod dywan i teraz trzeba będzie podjąć wiele "niesolidarnych" decyzji.
Przewiduje o wiele lepszy wynik lewicy za 4 lata. Natomiast wiem jedno - PiS nie
wygra już nigdy. Z wami causa finita. Co widać, słychać, a przede wszystkim czuć ;-)

I to by było na tyle. Wybywam teraz. Będziesz miał kończące zdanie. Możesz sobie
poczytać to za jakiś argument, a niech tam. Z braku laku... :-)




Temat: Wszyscy chcą zmian. Janas podejmie ryzyko?
A zostało mu inne wyjście??

Ale... mili Państwo, troszkę przekornie dodam, że obserwując poczynania
naszych "asów" na boisku "nerw mnie chwycił". Zatem sięgnąłem na półeczkę ze
starociami i wygrzebałem ... starą edycję fifa world cup 2002 wrzuciłem toto do
kompa i z wielkim zaangażowaniem zaczałem rozgrywać. Na po czątku ( z pewną
dozą nieśmiałości...;)) rozegrałem jakiś meczyk towarzyski... poszło jako
tako... jak nie mogłem odebrać piłki to "kosiłem równo z trawą". Efekt był
taki: co prawda drużyna miała 3 żółte kartki, ale wynik był 0:0.
Zachęcony optymistycznym początkiem i remisem z, było nie było, Brazylią -
ruszyłem do rozgrywania turnieju.
W tym miejscu muszę przyznać się do wsparcia dopingowego - sekundowała mi córka.
Ona co prawda na piłce się nie zna, ale wie kiedy ten w biało czerwonym stroju
biegnie z piłką, a kiedy goni gościa, który mu ją zabiera. Co chwila padało też
pytanie "Tatusiu, wygrałeś?"
Podczas rozgrywania półfinału i finału dopingowała mnie już cała rodzinka.
Finał z, nomen omen, Brazylią wygrany 2:0 no i oczywiście duma, że jednak można,
że gierka o której właściwie zapomniałem dała mi więcej radości niż gra tych
którym się właściwie nie chciało. Tylko...

...no właśnie, dumni po wyczynach w eliminacjach pojechała nasza ekipa - tylko
po co? Taka Angola dzielnie stawała przeciwko Portugalii, Trynidad i Tobago
stanął przeciwko Szwecji, a nasi co? Więcej zaangażowania wykazała Kostaryka
walcząc(sic! walcząc!!) z Niemcami. Więcej zaangażowania pokazaliby nastoletni
chłopcy z łapanki wysłani z byle jakiego podwórka (ta uwaga nie dotyczy Ebiego
Smolarka). I to są zawodowcy... to też są górnolotne słowa o uczczeniu św.p.
Kazimierza Górskiego.

Cóż mamy przed sobą mecz z Niemcami - mecz ostatniej szansy, zapewne będę go
oglądał - ale równie pewne jest to, że jutro nabędę nową edycję "Fify" (czy
analogiczne) skrzyknę znajomków i po przegranej - bo na nic innego, póki co,
się nie zanosi - zaczniemy się bawić bo ta ekipa radości nam już nie przyniesie.

Można przegrać po pasjonującej walce i nikt by im tego za złe nie miał, ale do
tego trzeba walczyć...

pozdrawiam
...zawodników i trenera również...pozdrawiam




Temat: A co będzie Kagan jak Bóg istnieje.
chaladia napisał(a):

Można założyć z dużym prawdopodobieństwem, że istnieje jakaś Siła Sprawcza,
która stworzyła życie na ziemi.
K: Tylko w bardzo posrednim sensie, czyli ze (jak juz pisalem) istnieje
(ustniala?) jakas tajemnicza "sila" (Demiurg, Kreator?), ktora spowodowala,
ze COS istnieje, zamiast NICZEGO. Obecnie nauka uwaza, ze wszechswiat powstal
jako wynik kwantowego, stochastycznego procesu, niejako ex nihilo,
co jednak JEST dopuszczalne przez fizyke kwantowa. Pytanie jest tylko:
czy taki efekt jest mozliwy tylko w skali mikro, czy tez jest mozliwy
rowniez w skali makro... Jedno jest pewne w 100%: ta "sila" NIE ma
osobowosci, przynajmniej w takim sensie, jak my ja mamy...
Stad tzw. Boga osobowego na pewno NIE MA!

Czy nim steruje i ocenia nasze zachowanie, to inna sprawa, czy zechce się
interesować każdym poszczególnym bytem - jeszcze inna.
K: Raczej sie NIE interesuje, a juz NA PEWNO NIE kieruje ani NIE
ingeruje...

Jeżeli tej Siły nie ma, jak twierdzi Kagan - to nic się nie stanie.
PT Wierzący okażą się tylko frajerami na dcarmo wyrzucającymi pieniądze
na tacę i marnującymi swój czas na modlitwach.
Jeżeli jest (twierdzę, że jest - trochę dlatego, że chyba jest to bardziej
prawdopodobne, ale zwłaszcza dlatego, że głupio tak czuć się przypadkowym
pomiotem czytego przypadku) - to prawdopodobieństwo tego, że jakakolwiek z
naszych religii trafia w oczekiwania tej Siły odnośnie formy i treści
oddawania Jej czci jet pomijalne nawet w porównaniu z szansą na trafienie
"6" w Toto-Lotka w potrójnej kumulacji.
K: Tez racja...

A czy Siła Sprawcza w ogóle się tym przejmie, jak my jej oddajemy cześć,
to też wątpliwe. Za to całkiem prawdopodobne, że jeżeli powołano nas do
życia, to powinniśmy żyć jak najlepiej. Nie potrafię niestety określić,
jakie przepisy religijne aplikują się do tego "jak najlepiej.
K: Ja tez. Stad przyjmuje etyke swiecka, bez sankcji metafizycznej,
ktora to sankcje uwazam za byt zbedny, wiec CIACH go brzytwa mojego
ulubionego Occama!
Kagan z pozdr.




Temat: Co Cimoszewicz robił w Hajnówce 20.04.2002?
rotfl...

buhahahahahaha...

tacy z was śledczy jak z koniogłowego...

1) data oświadczenai cimoszewicza - 20

2) data tego czegoś co miała jarucka - 20

3) data wpłynięcia oświadczenia do kancelarii - 24

i idziemy zgodnie z logiką:

- skoro oświadczenie wpłynęło dopiero 24 do kancelarii to czemu zamiast napisac
jeszcze raz oświadczenie wysyła jarucką coby to poprawiła? 1:0 dla cimoszki

- załóżmy że oświadczenie cimoszko podpisał miedzy 20 a 24 - j.w. i 2:0 dla cimoszki

- jeśli to co ma jarucka jest prawdziwe to musiało być stworzone po 24. i teraz
skoro podyktował toto jaruckiej cimoszko to czemu dał datę sprzed 5 dni
(ostatecznie nawet dokumenty ksiegowe tego samego dnia można jeszcze
'poprawiać', wiec napisał to dajmy na to 25)?? jakos tak nie bardzo... a i czemu
nie ma o podmianie śladu w kancelarii (np kolejna kopia papieru jaruckiej)??
tylko mi nie mówcie że to marszałek i może wszystko bo wtedy taki papier dla
jaruckiej by nie był potrzebny - wystarczyłby jeden telefon marszałka do
dyrektora kancelarii... kolejny punkt dla cimoszki.. i jest 3:0

- jeśli napisała to sama jarucka i dała tylko do podpisu cimoszce (zakładamy z
datami jw) to w takim przypadku cimoszko jest kiep a i sama jarucka ma ze sprawą
orlenu cos wspólnego.. w ej rundzie po zero punktów.. wynik: nadal 3:0 dla
cimoszki...

- jesli papier został stworzony przez jarucką później z użyciem faksymilki -
punkt dla cimoszki i sprawa skierowana do prokuratury o podrabianie dokumentów
przeciwko jaruckiej...

w ostatecznej klasyfikacji cimoszewicz wygrywa i zostaje prezydentem polski a ja
mam cichą nadzieję że jakaś zabłąkana kula trafi w łeb koniogłowego...

dziekuję za uwagę...



Temat: komunikacja w Gliwicach
Gość portalu: kebor napisał(a):

> Mało komu będzie się
> chciało skorzystać z autobusów czy tramwajów, bo przecież własnym samochodem
> szybciej i wygodniej. Czy aby na pewno?

Dobre pytanie...

Tramwaje ponoć jeżdżą w mieście, ja pamiętam, że oprócz "czwórki" jeździła
jeszze "jedynka i "dwójka" używając sympatycznych "telepatów" telepiących się
niemiłosiernie z otwartymi drzwiami.
Komunikacja musowa jest na Śląsku wściekle droga. Bilet za 3,50 to tyle, co dla
mojego samochodu 12,5 km. (8l/100km w mieście). Aby dojechać ze swojej dzielnicy
do pracy muszę jechać dwoma liniami (7 zł.), a mam do niej 7,5 km. Rachunek nie
jest skomplikowany i wynik z góry wiadomy. Dodam jeszcze, że samochodem jadę do
pracy co najwyżej 15 minut, gdy autobus do Placu Piastów jedzie 25. Po przesiadce
jeszcze 20. Doliczając dojścia do przystanków i oczekiwanie na połączenie ok.
1godz 15 minut (w jedną stronę!!!). A uwiązanie do rozkładu jazdy? Do mnie jeździ
tylko jedna linia i autobusy co godzinę.
Oburzonych podaną ceną biletu informuję, że wiem, iż 3,50 jest (zbójecką) karą za
kupienie biletu u kierowcy. Wiem i jest to kolejny przyczynek, że nie jeżdżę
autobusami. Bowiem nawet w Gliwicach są firmy, gdzie jak na całym świecie wożąc
pasażerów sprzedają im bilety WYDRUKOWANE w autobusie. I tylko takie. Żeby kupić
bilet w kiosku trzeba go koło tego przystanku znaleźć. (Życzę szzęścia np. w
niedzielę)...
Znów kłania się organizacja ruchu i pomyślunek. W wielu miastach Polski (Kraków,
Poznań, Lublin) komunikacja miejska działa również pomiędzy dzielnicami a u nas?
Tylko gwiaździsty zlot do Placu Piastów. Prawie jak ZHP...
Czemu PKM nie wprowadza biletu ważnego np. godzinę po skasowaniu we wszystkich
autobusach niezależnie od ilości przesiadek (vide Lublin?). Czemu na Śląsku do
autobusu strach wejść, bo nie wiadomo kiedy się toto rozleci, a taka Bydgoszcz,
nie mając wcale tak potężnego potencjału jak my, jeździ wygodnie tylko wozami
prawie że spod igły? U nas jest kilka(naście) żółtych "Dabów" czy "Manów", ale te
jaskółki wiosny nie czynią, a i one powoli wychodzą z wieku młodzieńczego.

Czemu wciąż mnożą się te czemu?




Temat: Duży mały motor dla dużego gościa
Gość portalu: tatajacek napisał(a):

> "Tata, Ciebie też upośledziło ?
> ..."
> Dobre. :)
>
> Nie mnie uposledzilo tylko Ty nadinterpretowales i dopowiedziales
> sobie co chciales. Co zielony wyjasnil powyzej.
>
Tata,
myślę, że to Zielony nie dopowiedział. Wyjaśnienia złożył kapkę, troszkę jakby
poniewczasie. )))
Moja interpretacja to wynik doświadczeń. To i inne fora nie raz, nie dwa
widziały wyznania typu : " ratunku, wydzwoniłem/wydzwonił we mnie (niepotrzebne
skreślić) a ja nie mam prawka, olaboga co robić".
Albo teksty prasowe o nieszczęściach - najbardziej spektakularny to chyba o
chłopaku zastrzelonym przez policję. Straszne nieszczęście dla rodziny, a z
drugiej strony ta właśnie rodzina musiała sobie zdawać sprawę i akceptować jego
jazdę bez uprawnień. Dlatego sarkastycznie traktuję "Zielonego" bo jest na
dobrej drodze to podobnej wzmianki prasowej. Obrał złą kolejność. Tym bardziej,
że choppery 125 to nadają się do nauki jazdy słabiutko, szczególnie przy 192 cm
wzrostu.
Zielony - zakup enduro 50 ccm, np. Yamahę DT,najlepiej z kitem na 60 ccm i
odblokowaną, zawieszenia ustaw max wysoko i możesz jeżdzić bez prawa jazdy.
Będziesz wyglądał na tym znacznie lepiej niż na Marauderze 125 a do nauki lepsza
o niebo. Po kursie i egzaminie wybierzesz coś innego. Kasa nieporównywalnie
mniejsza. Radzę Ci to bo od czasu do czasu ujeżdżam dla zabawy DT50 mojego syna
(na codzień R1100GS ))), mam 185 cm wzrostu i naprawdę nie wyglądam jak na
składaku Wigry 2. Prędkości zawrotnych toto nie osiąga ale w lekki teren
spokojnie wystarcza i nawet na kostkowej oponie spokojnie lata 80/h. Serdecznie
polecam szczególnie w połączeniu z lekcjami w szkole jazdy.
> >>zielony
> sam sie zdziwilem, ale pisza o nich ludzie na forach dobrze
> www.bikez.com/motorcycles/kymco_venox_2007.php
> www.bikez.com/motorcycles/hyosung_aquila_250_2006.php
> jak ma byc custom i za mniejsze pieniadze. O kymco lepiej.
> No ale wiadomo, ze kazda myszka...

Tego cytatu nie rozumiem. Co ma wnieść do naszej dyskusji ?

Pozdrawiam
P.



Temat: Jacek Kurski udawał Tuska?
Troche z perspektywy czlowieka mieszkajacego w Niemczech....

Kurski sam twierdzi, ze wynajal kancelarie w Berlinie, aby to zbadac. Teraz sa
przynajmniej dwie mozliwosci:
1) Kancelaria sama dzialala i starala sie uzyskac informacje: infantylne toto,
bo trudno zakladac, ze kancelaria nie zna prawa a do tego lamie prawo i sie
naraza sie na zarzuty falszerstwa (pamietajcie, ze akcja toczy sie w Niemczech a
nie w Burkina Faso).

2) Kancelaria powiedziala swojemu klientowi, jakie sa mozliwosci uzyskania tej
informacji, ktora nie dla wszystkich jest dostepna i ze sama nie moze tego
sprawdzic bezposrednio - na zasadzie doradztwa. To jest dla mnie znacznie
bardziej prawdopodobne w sytuacji, gdy czegos nie zrobia osobiscie, czyli podala
metoda.

3) Informacje chcial pozyskac ktos inny, niz ludzie z PiS - pytanie, kto? Media?
Oni moga ja dostac bez trickow. Kto inny? Ten trop mnie nie przekonuje.

4) Jest to prowokacja sztabu Tuska: zbyt ryzykowne, aby moglo byc prawda, w
przypadku wyjscia na jaw Tusk zegna sie ze stolkiem prezydenta, sukces tej
prowokacji jednak trudno przekuc na wyrazne poparcie. Do tego to Tusk jest
strona, ktora ma poki co wieksza spoleczna sympatie (wynik wyborow trudno
przewidziec, bo zalezy chyba faktycznie glownie od frekwencji) i musi raczej
przekonac do siebie niz wykanczac kaczynskiego, bo to mu duzo moze nie dac.

Dalej nie wyjasnia to, kto i jak tam poszedl, ale to moze wyjasnic Kurski
odpowiadajac, czy kancelaria przedstawila mu mozliwosc (2), czy tego nie zrobila
i w ten sposob sie wybronic, jesli nie zrobila (jesli zrobila bedzie na to na
pewno papier, bo tak sie prowadzi takie sprawy w Niemczech a Niemcy uwielbiaja
sie bawic w papiery). Jednym slowem, jesli Kurski jest czysty, moze to uciac w
dwie sekundy i odciac sie od kancelarii. Ja jednak przypuszczam, ze tego nie
zrobi, bo ta sytuacja, ze kancelaria sama pograla w kule nie miala miejsca (z
prawnikami w Niemczech juz mialem kontakt i cos takiego jest nie do pomyslenia),

Gruss, T.



Temat: Czy warto kupić Astrę Classic II - proszę o opinię
Mam służbową Astrę II Kombi w dieslu... i nie mogę na jej temat powiedzieć nic
więcej tylko tyle, że jest to poprawny grzeczny dupowóz. Do tej pory prawie
bezawaryjny.. prawie gdyż zimą rozszczelniła się chłodnica.
Co prawda wiele jeszcze nie przejechał bo tylko 65tys km ale jest to juz pewien
wynik... nic w nim nie stuka, plastiki nie trzeszczą i generalnie jest OK.
Natomiast gdyby to nie była służbówka to nigdy własnych pieniędzy bym na niego
nie wydał.. gdyż jako samochód (nie dupowóz) ma kilka wad, które mnie wkurzają:
1. zasadnicza wada to prowadzenie - dopóki jest sucho i jedzie się prosto to
jakoś się toto toczy... ale zimą okazuje się, że jest potwornie podsterowny...
wystarczy zbyt szybko wejść w zakręt i nic nie pomaga.. ani dodanie gazu ani
ręczny... auto jedzie bokiem i nie daje się kontrolować... może pomogłaby zmiana
opon ale wątpię.
2. jazda w deszczu a konkretnie sposób w jaki działają wycieraczki.. niby
drobiazg ale mnie doprowadza do szału.. np. nie mozna z pracy przerywanej
przejść na ciągłą na kilka machnięć przez przytrzymanie dźwigienki do góry..
konieczne jest przełączenie całkiem na pracę ciągłą a potem znowu w dół na
przerywaną... jest to okropnie uciążliwe gdy pada słabo a co jakiś czas mija cię
inny samochód zachlapując szybę... inna rzecz - nie da się jednocześnie użyć
spryskiwacza i mieć właczonej tylnej wycieraczki.. albo jedno albo drugie i w
ten sposób po umyciu przedniej szyby zapominasz o właczeniu tylnej wycieraczki..
orientujesz się gdy chcesz np. zmienić pas a tu tylna szyba zafajdana i nic nie
widać..

Jeśli te dwie drobne wady Cię nie przestraszyły to bierz Opla :))... w civiku
ich nie znajdziesz :)



Temat: Fobia, nerwica wegetatywna czy choroba?
Fobia, nerwica wegetatywna czy choroba?
Pewnie nie będę pierwszym, który zapyta, ale ... dopadło mnie w okolicy
2000r. i trwa do dzisiaj (czyżby mój mózg miał problem Y2K?) - mnogość
objawów zapędziła mnie do kilku szpitali i tak zaawansowanych badań, że
większość lekarzy z II stopniem specjalizacji ma o nich przeciętne pojęcie.
Wynik oczywisty, wszystko w porządku, poza jednym - tarczyca lekko w kierunku
nadczynności (ale jeszcze nie nadczynność) + epizody z pasożytami przewodu
pokarmowego, sporadycznie hipoglikemia (ostatnio, ale to raczej skutek
nerwów, a nie przyczyna).

Objawy:
- agorafobia (w stopniu do opanowania, choć jak cokolwiek w sytuacji będzie
nie tak, to ... lepiej nie mówić),
- pocę się koszmarnie,
- lekkie stany podgorączkowe, nie do wytłumaczenia somatycznie,
- sensacje jelitowe (te trwają stale),
- wrażenie, że np. wyjazd na wakacje jest nie do zrealizowania,
- brain fog - czasem mi się wydaje, że mnie nie ma - taki stan nietrzeźwości,
ale na jawie,
- uczucie jakby ciągłego przeziębienia oraz kaca,
- znacznie obniżony próg odporności na alkohol (inna sprawa, że używam
rzadko, więc może to brak treningu ;-) ).

Jedno mnie w tym wszystkim zastanawia - mnogość objawów wskazywałaby na
jakieś poważne choróbsko (a tego nie potwierdzają badania, których wykonałem
już tysiące) z drugiej strony objawy są koszmarnie realistyczne. Kolejna
sprawa, to dynamicznie pojawiające się i znikające objawy - dzisiaj jest
dobrze, jutro koszmarnie, pojutrze człowiekowi wydaje się, że jest zupełnie
zdrów, i tak w kółko, objawy coraz to inne (i myśli o chorobach też coraz to
inne, jedno co występuje stale to kłopoty jelitowe i stany podgorączkowe).

I teraz pytanie - jak toto sklasyfikować i jak sobie pomóc? Środki
farmakologiczne odpadają, chcę się dożywotnio pozbyć przyczyny a nie
zamaskować problem. Czy ktoś z Was boryka się z takimi problemami?

Pozdrawiam,

P.



Temat: gronkowiec złocisty a alergia (azs)
gronkowiec złocisty a alergia (azs)
Od marca moja córka ma ogromne problemy ze skórą - w największym
skrócie - azs z przewlekłymi, sączącymi się ranami, nie poddające
się leczeniu. To znaczy w trakcie smarowania - owszem znikają, ale
już następnego dnia po odstawieniu maści wyłazi toto na nowo ze
zdwojoną siłą. Zrobiłam wymaz z nosogardzieli i ze zmian skórnych. W
gardle gronkowiec złocisty, na skórze nic. Faktem jest, że wcześniej
skóra była przeleczona Tridermem, ale obligatoryjne dwa tygodnie bez
leków do wymazu minęły, więc wynik nie powinien być zafałszowany.
I teraz sedno sprawy - czy gronkowiec w gardle może dawać takie
objawy na skórze, typowe dla azs? Czy ktoś może spotkał się z
podobną sytuacją? Córka od dłuższego czasu praktycznie nie choruje,
więc ten gronkowiec "niby" jej nie szkodzi. Jak wiadomo, są lekarze,
którzy twierdzą, że szkodzi zawsze i tacy, którzy bagatelizują
problem twierdząc, że większość społeczeństwa nosi go w sobie. Mnie
jednak nurtuje to, czy ten gronek może tak okrutnie psuć skórę?
Skoro na skórze nie występuje, to może jest to reakcja alergiczna na
toksyny wydalane przez gronka? Dodam, że córka "oczywiście" jest
alergikiem. Intuicja mi podpowiada, że powinnam go wywalić z jej
organizmu nawet, jeśli stan skóry się od tego nie poprawi. Pytanie
tylko jak się go pozbyć? Nie chcę stosować antybiotyku. Do głowy
przychodzą mi 3 pomysły - może ktoś skutecznie któryś z nich
przetestował: 1) homeopatia, 2) balsam kapucyński (?), 3)
Paraprotex, do którego jestem najmniej przekonana.
Trochę długi ten mój wywód, ale może odezwie się ktoś, kto
skutecznie pozbył się tego paskudztwa. No i w ogóle jestem ciekawa
Waszych opinii nt. związku gronkowca ze skórą.
Jagoda



Temat: Oceń swojego prezydenta.
basturk napisał:

> wyjaśniła mi sprawe z zamianą mieszkań komunalnych na usługowe.

Jak będę miała trochę czasu przejdę się po okolicy z kartką i długopisem
wówczas podam Ci konkretne adresy.

> zgadzam sie i uważam iż obecna ekpa rządząca jest jedną z lepszych
> w "nowozytnej" ;] histori miasta czyli po roku `90.

Polecam lekturę np. budżetu miasta na stronach UM, jest bardzo interesująca.
Wprawdzie znajdziesz tam tylko plany od 2001 roku, ale na niektórych wykresach
znajdują się również dane od roku 1997.

> Jak chodzi o hotel Tychy to został przejęty bo się poprostu należał-konflikt
> był bo musiał być .... Został przejęty zgodnie z prawem. Sukcesem jest
> jego przejęcie i sprzedanie-gdyby nie te działąnia nadal popadał by w rune i
> straszył coraz bardziej.

Sukces dla mnie mocno wątpliwy. Hotel wart 11 milionów został sprzedany za
niecałe 5, na dodatek z miejskiej kasy szły duże pieniądze na utrzymanie hotelu.

> Zgadza sie, ale dlaczego pominełaś sytuacje po roku 2001?????
> obecna stopa bezrobocia wynosi około 13 % przy sredniej wojeódzkiej około
> 16,5 % i średniej krajowejokoło 19,5 %.

Czyli szczęśliwie uzyskaliśmy wynik taki jak w roku 2000.

> basen odkryty ma tylko kilka zalet w dodatku zalety te sa wykorzystwane przez
> 2 miesiace w roku przy ząłożeniu ze bedzie słoneczna pogoda i ciepło.

Biorąc pod uwagę Twój sposób myślenia nieopłacalne jest prawie wszystko. Nie
opłaca się np. inwestować w turystykę. Pokoje gościnne należy utrzymywać przez
12 miesięcy w roku, sezon turystyczny trwa też zaledwie 3 miesiące, a turysta
to takie wredne stworzenie, które przy złej pogodzie rezygnuje z pobytu w
pensjonacie. Nie opłaca się utrzymywanie szkół, przychodni, przedszkoli itp.
placówek, które są wykorzystywane zaledwie przez kilka godzin dziennie (szkoły
czy przedszkola przez okres wakacji lub ferii też są nieczynne) a ogrzewać
toto, remontować, oświetlać itp. trzeba przez 24 godziny na dobę i 12 m-cy w
roku.

> Dlatego wole przebudowac albo wybudowac nowy obiekt zakryty albo inna
> infrastrukturę dla ciała nie tylko boiska

Mój stosunek do "obiektów zakrytych" wyraziłam wcześniej. W tej sytuacji
uprzejmie proszę o propozycję "infrastruktury dla ciała" konkretnie takiego
mniej więcej jak ja, czyli już nie tak młodego żeby hasać po boisku.

Pozdrawiam :)




Temat: Glupota ludzka nie ma granic:)
martvica napisała:

> Nawozów zwierząt mięsożernych w rolnictwie/ do uzyźniania gleby nie stosuje
> sie z tego co wiem, nigdzie.

Owszem, ale wcale nie dlatego, że odchody zwierząt mięsożernych są
nierozkładalnym i niezagospodarowywalnym przez przyrodę materiałem odpadowym.
Powtarzam jeszcze raz - gdyby tak było, nic by już na Ziemi nie rosło, bo
wszystko byłoby bezpowrotnie wypalone.
Dobry nawóz to taki, który:
1. Ma wszystkie potrzebne składniki w dobrych proporcjach.
2. Jest dostępny w odpowiednich ilościach.
3. Jest możliwy do szybkiego spożytkowania przez roślinę.
4. Nie wiąże się z ryzykiem rozprzestrzeniania się chorób zakaźnych, np.
pasożytniczych.
Odchody drapieżników nie spełniaja żadnego z powyższych warunków, więc nie są
stosowane.

> Na kompost nie wyrzuca się ani mięsa, ani odchodów kotów i psów - nie chodzi
> tylko o higienę itd, bo kompost czesto się stosuje na małych powierzchniach,
> do roślin ozdobnych, nie tylko do warzyw. Gnije toto, robactwo ściąga i
> ogólnie jest niezdrowe.

A co ja napisałem?

> A przejrzyj sobie kiedyś jakieś gazety ogrodnicze, poszukaj artykułów typu
> 'pies w ogrodzie' - psi mocz wypala dziury w trawniku, jest toksyczny dla
> iglaków, po psich kupach też zostają łyse plamy w murawie...

Owszem, dla iglaków, które zostały bezpośrednio obsikane przez psa. Oblej iglak,
zwłaszcza przy suchej pogodzie, stężonym roztworem azotanu amonowego i zobacz,
jaki wynik przyniesie operacja.
Doniesienia ogrodników o wypalaniu dziur w trawnikach przez psie odchody nie są
w ogóle żadnym argumentem. Pielęgnacja ogrodu nie ma bowiem nic wspólnego z
naturalnym, dzikim środowiskiem, gdzie dziura w trawie w jednym sezonie
wegetacyjnym nie czyni nikomu żadnej różnicy.

> Zaliczyłam przedmiot 'uprawa i nawożenie roślin ogrodniczych' i jakoś nic
> pozytywnego o gównach drapieżników mi nie mówili, a wykładowcy byli raczej
> nieprzesiąknięci wrogą ideologią...

A co mieli mówić, skoro stwarzają więcej problemów niż korzyści? Nie znaczy to
jednak, że jakiekolwiek odchody jakichkolwiek zwierząt są dla przyrody
jednoznacznie toksyczne i bezużyteczne. Wszystko zostanie zagospodarowane, bo
takie są prawa natury.




Strona 1 z 2 • Znaleźliśmy 104 wyników • 1, 2

© 2009 - Ceske - Sjezdovky .cz. Design downloaded from free website templates